ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Przegląd wyników grup młodzieżowych (16)

Udostępnij

Zapraszamy do naszego cotygodniowego podsumowania występów grup młodzieżowych. Ważne zwycięstwo odnotowali prowadzeni przez Arutra Idzikowskiego trampkarze starsi. Długo zanosiło się na sensację w starciu najstarszej grupy - juniorów Edmunda Koperwasa, którzy prowadzili 2:0 z Górnikiem Łęczna.

Juniorzy starsi

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Górnik Łęczna 2:5 (2:3)
Bramki dla Orląt
: przeciwnik 5' (samobójcza), Mateusz Adamski 12'
Orlęta-Spomlek: Patryk Karpiński - Mateusz Adamski (68' Ryszard Grochowski), Radosław Cieślak (80' Jarosław Fijałkowski), Piotr Dorosz, Damian Iwańczuk (74' Krystian Ślusarczyk), Jakub Kot, Dominik Kozieł (80' Dawid Anyszek), Kacper Lipiński, Krystian Łotys, Krystian Pawlina, Mateusz Wójcik (64' Damian Drygiel).
Komentarz trenera
Edmund Koperwas: Wynik trochę mylący, bo już po 10-15 minutach prowadziliśmy 2:0. Potem, niestety jakieś kuriozalne - jak to w naszym wykonaniu - błędy, przegrywaliśmy 2:3 do przerwy. Po niej do 85. minuty toczyliśmy bardzo wyrównany pojedynek. Wtedy odsłoniliśmy się i straciliśmy dwa gole. Górnik jest na pierwszym miejscu i jest kandydatem do gry w Centralnej Lidze Juniorów. Tym bardziej szkoda, bo prowadziliśmy 2:0. Mimo dobrego początku, błędy indywidualne zaważyły na wyniku.

Juniorzy młodsi
Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Górnik Łęczna 0:3 (0:1)
Orlęta-Spomlek: Mateusz Kwaśny - Jędrzej Dudek (54' Artur Adamski), Kacper Fijałek, Mikołaj Golec (72' Dominik Rycaj), Grzegorz Kot, Adrian Lubka, Piotr Madejski, Artur Nowacki, Maciej Orzechowski (50' Jakub Wachnik), Patryk Pawlina (41' Mateusz Lemieszek), Piotr Włoszek (78' Jakub Mućka).
Komentarz trenera
Dariusz Wołek: Górnik jest w tym momencie w czubie tabeli, po tym jak Motor i Widok zaczęły grać w Makrolidze. Wiedzieliśmy, że gramy z mocnym przeciwnikiem. Inaczej jak w meczu z Wisłą Puławy, chcieliśmy się otworzyć i zagrać bez kompleksów, ale z respektem do solidnego przeciwnika. Zagraliśmy otwarcie, próbowaliśmy wygrać. Przeciwnik okazał się lepszy od nas, miał w przodzie jednego zawodnika, który robił grę i był trudny do zatrzymania. To on strzelił 2 bramki. My też mieliśmy swoje szanse, skupialiśmy się na tym, by solidnie konstruować akcje. Wynik 0:3 jest nieco za wysoki, zwłaszcza że trzeci gol to praktycznie samobój. Wynik nieco druzgocący i niezasłużony. Rezultat 2:0 byłby bardziej obiektywny. Na boisku była walka, staraliśmy się nie rezygnować ze zwycięstwa. Podjęliśmy walkę, ale przegraliśmy. Przed nami kolejny trudny mecz ze Stalą Kraśnik.

Trampkarze starsi
Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - TOP54 Biała Podlaska 1:6 (0:3)
Bramka dla Orląt
: przeciwnik 52' (samobójcza)
Orlęta-Spomlek: Sebastian Zarzycki - Kacper Stolarczyk, Krystian Zając, Adrian Pinkus, Patryk Reszka, Mateusz Stankiewicz, Filip Kot, Piotr Zabielski, Bartłomiej Pękała, Jan Grabiński, Oskar Siwek oraz Patryk Szczygieł, Bartos Zabielski, Mateusz Barański, Adam Giza.
Komentarz trenera
Artur Idzikowski: Tragiczna pierwsza połowa. Wyszli przestraszeni, nie wiem czym było to spowodowane. W przerwie było 0:3. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Po przerwie straciliśmy 3 bramki. Pierwszy kwadrans, gdy zaczęliśmy walczyć, wyglądał tak, jakby na boisku była inna drużyna. Strzeliliśmy na 1:3 i mieliśmy dwie setki po rzutach rożnych. Wtedy mogłoby być różnie. Dostaliśmy na 4:1 po głupim błędzie obrońcy, który potknął się i dotknął piłkę ręką. Nie ma co się oszukiwać - TOP był lepszy, nie ma dwóch zdań. My zapominamy o meczu i we wtorek jedziemy do Świdnika zmazać tę plamę. Nic nie mówiłem chłopakom po tym meczu. Głowy do góry.

Trampkarze młodsi
Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - TOP54 Biała Podlaska 1:1 
Bramka dla Orląt
:
 Kacper Kania 30'
Orlęta-Spomlek:  
Przemysław Jaworski - Jan Bożym, Patryk Burda, Michał Kalicki, Kacper Kania, Arkadiusz Korolczuk, Jakub Mainusz, Dawid Mitroniuk, Mateusz Stefaniak, Bartłomiej Siudaj, Marcin Łukaszuk oraz Kacper Musiatowicz, Cyryl Stolarczyk, Kacper Szczeszek, Konrad Szczygielski, Jakub Kowalik.
Komentarz trenera
Rafał Borysiuk: Bardzo dużo wymarzonych sytuacji po przerwie, ale mieliśmy też szczęście. Powinien być karny dla TOP-u, wcześniej z kolei mieli rzut karny, który bramkarz obronił. Powinniśmy wcześniej rozstrzygnąć spotkanie. Wcześniej jeden z bialczan oddał strzał z 35 metrów i zdobył gola. Podział punktów zasłużony, spotkanie mogło się podobać - nie brakowało okazji. Graliśmy mocno osłabieni, nie gra 3 chłopców z podstawowego składu, to jest dużo. Gramy dalej. W niedzielę zmierzymy się z BKS-em w Lublinie. Nie położymy się. Nie ma jeszcze formy, jaka była jesienią. Coś się zacięło. Jesienią wygraliśmy w Białej 3:0, w sobotę się męczyliśmy. Wreszcie odkryłem bramkarza Przemka Jaworskiego, ma już ponad 180 cm wzrostu, bronił bardzo fajnie, ale teraz leży zagipsowaany w domu. To największy minus tego meczu. Szkoda Przemka, życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Ten uraz przyćmił ten mecz.

Młodzicy starsi
Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Avia Świdnik 3:1 (2:0)
Bramki dla Orląt
: Piotr Kuźma 17', 28', Bartek Sierpień 53' 
Orlęta-Spomlek: Patryk Musiatowicz - Mikołaj Komar, Piotr Kuźma, Mateusz Masłowski, Ziemowit Niewęgłowski, Marcel Obroślak, Bartek Sierpień, Sebastian Walczyna, Jakub Zabielski oraz Norbert Kaznowski, Jakub Kurenda, Dominik Lubka, Jan Meszuk.
Komentarz trenera
Artur Idzikowski: Nieźle to wyglądało. Piotrek Kuźma zdobył dwa gole z dystansu. W ogóle widać, że zawodnicy wierzą w swoje umiejętności. Była walka, składne akcje. Po takiej padła bramka na 3:0. Powiem tak - fajnie to wyglądało. Jestem bardzo zadowolony. Wynik nie jest najważniejszy. Za nim idą morale. Strzeliliśmy 4 gole, bo bramka dlla Avii padła po samobóju (śmiech). Oby tak dalej, to będzie dobrze

Młodzicy młodsi
Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Avia Świdnik 0:1 (0:0)

Orlęta-Spomlek
: Bartłomiej Kowalski - Anna Adamska, Jakub Belniak, Damian Borkowski, Kacper Głos, Wiktor Golec, Jan Łaskarzewski, Mateusz Zień oraz Jakub Frączek, Mateusz Kapitan, Jakub Kolęda.
Komentarz trenera
Sebastian Żądełek
: Mierzyliśmy się z jedną lepszych ekip, trzecią ekipą ligi. Graliśmy w praktycznie optymalnym składzie, brakowało jedynie bramkarza, zastąpił go chłopak z pola. Przegraliśmy 0:1 po dziwnej bramce. Część rodziców i zawodników mówiła, że jej nie było. Wydaje się, że piłka nie minęła linii bramkowej. Postawiliśmy się. Było spojenie, był słupek, były sytuacje. Nie udało się. Skontrowali nas. Koło 43-45 minuty piłka spadła na spojenie słupka z poprzeczką, dostaliśmy kontrę i skończyło się golem na 0:1. Potem zaatakowaliśmy, Avia próbowała dowieźć to 1:0. Dobra gra, pomijając wynik. Jesienią przegraliśmy z tym przeciwnikiem 8:2. Po raz kolejny gramy z dużą determinacją, nie odpuszczaliśmy żadnej piłki. To procentuje. Czekamy na mecz z Międzyrzecem, będzie to spotkanie o 6 punktów. Gramy o pełną pulę.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 142 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem