Cenny remis trampkarzy młodszych. Avia Świdnik - Orlęta Radzyń Podlaski 1:1

Cenny remis trampkarzy młodszych. Avia Świdnik - Orlęta Radzyń Podlaski 1:1Pierwsze wrażenie, jakie odnieśli zawodnicy to fatalny stan boiska - bardzo nierówno i twardo. Naprawdę trudno jest poruszać się po takiej murawie i jednocześnie uważać, by nie zrobić sobie krzywdy.

W pierwszej połowie dominowała ostra walka w środkowej strefie boiska o stworzenie przewagi. W sumie gra była wyrównana, bez klarownych sytuacji do zdobycia bramek.

W drugiej części meczu zawodnicy Avii z determinacją ruszyli do ataku, grali bardzo ostro i zdecydowanie, czego efektem była kontuzja naszego środkowego obrońcy Artura Nowackiego. Defensor musiał opuścić boisko. Zarysowała się lekka przewaga drużyny gospodarzy i po prostym błędzie obrońców straciliśmy bramkę. Nasi zawodnicy jednak szybko starali się odrobić straty, częściej atakowali i po jednej z akcji w polu karnym sfaulowany został Grzegorz Kot. Bramkę dającą remis zdobył z rzutu karnego Piotr Madejski. Gospodarzy bardzo podrażniła utrata gola i w efekcie miejscowi ruszyli do natarcia. Avia uzyskała dość dużą przewagę, wypracowała kilka dobrych sytuacji. My w końcówce ograniczyliśmy się do przerywania ataków przeciwnika.

Podsumowując - wywalczyliśmy cenny remis na trudnym terenie, gratulacje dla całego zespołu, a szczególne słowa uznania od całej drużyny należą się  bramkarzowi Mateuszowi Kwaśnemu, który popisał się znakomitym refleksem i wybronił kilka groźnych strzałów.

Dariusz Wołek