ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Damian Panek: "Tworzymy kolektyw"

Udostępnij

Damian Panek: Orlęta Radzyń Podlaski to zespół, który w ubiegłym sezonie do ostatniej kolejki bronił się przed spadkiem z trzeciej ligi. Dziś, po trzynastu kolejkach, jest najwyżej notowaną drużyną z naszego województwa na tym szczeblu rozgrywkowym. O obecnej sytuacji w klubie rozmawiamy z trenerem Damianem Pankiem.

= Po trzynastu kolejkach zajmujecie trzecie miejsce w tabeli. To dla was zaskoczenie czy raczej miejsce zgodne z przedsezonowymi założeniami?

- Obejmując ten zespół jeszcze w maju wiedziałem, że po małych korektach ta drużyna może stanowić ciekawy kolektyw. Wierzyłem w tych chłopaków i w to, co razem robimy. Stąpamy jednak twardo po ziemi, to przecież dopiero trzynasta kolejka. Jeszcze wiele meczów przed nami. Nie jesteśmy drużyną, przynajmniej na razie, która może bić się o awans. Gramy o spokojne utrzymanie i taki jest cel, który sobie założyliśmy. Nie chcemy drżeć w maju i czerwcu o utrzymanie, tak jak w poprzednim sezonie. Chcemy po prostu zdobyć jak największą liczbę punktów. Na razie jest nieźle, ale nie wpadamy w samozachwyt. Piłka nożna to brutalna dyscyplina i w ciągu tygodnia wiele może się zmienić. Przegramy jeden lub dwa mecze i nikt nie będzie pamiętał o tym, że wcześniej mieliśmy dobrą passę. Na podsumowanie przyjdzie czas za około miesiąc. Mam nadzieję, że będzie ono pozytywne.

= Zaskakująco dobrze spisujecie się na wyjazdach, a nieco gorzej u siebie. Tym bardziej, że na własnym stadionie podejmowaliście teoretycznie słabszych rywali.

- Sam się nad tym zastanawiałem i analizowałem tę sytuację. Może to nasz styl gry, który bardziej predysponuje nas do gry z kontrataku. Zresztą myślę, że większość trenerów powie, że atak pozycyjny to nie jest mocna strona jego zespołu. To się tyczy w zasadzie wszystkich polskich drużyn, nie tylko w trzeciej lidze. Mamy w przodzie dobrze usposobionych szybkościowo zawodników i to też może być przyczyną. Wpływ pewnie miały też słabsze występy u siebie w poprzednim sezonie. Dodatkowo przegrana w pierwszym meczu tego sezonu. Może zawodnicy odczuwają presję ze względu na to, że gramy u siebie i chcemy za wszelką cenę wygrać. Szczególnie z tymi zespołami teoretycznie słabszymi. Na szczęście zdobywamy punkty na wyjeździe, dopisujemy je również u siebie. Nie widzę więc jakiegoś większego problemu. Został nam co najmniej jeden mecz w Radzyniu i postaramy się nie zawieść kibiców i zakończyć rundę pozytywnie.

 

Więcej na www.lubgol.pl

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
6
8
9
10
11
12
13
16
17
18
19
20
23
24
25
26
27
30
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Dog