ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wspomnienie o śp. Waldemarze Wójtowiczu

Udostępnij

W dniu 25 czerwca 2014r. w piękne słoneczne południe mieszkańcy Radzynia Podlaskiego tłumnie zebrali się w kościele – sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy aby oddać ostatnią cześć i pożegnać śp. Waldemara Wójtowicza .

 

Waldemar Wójtowicz urodził się w 1968r. w Kocku, gdzie ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. Następnie w Medycznym Studium Zawodowym w Lublinie ukończył kierunek fizjoterapii. Kochał ten zawód i oddał się mu w całości wykonując swoją pracę z dużym zaangażowaniem. i poświęceniem. Był człowiekiem niezwykłym, imponował swoją skromnością, a jednocześnie miał otwarte serce na drugiego człowiek, szczególnie takiego, który potrzebował jego pomocy.

Dla niego nie było sprawy Jeśli ktoś z jakichś powodów nie mógł przyjść na zabieg do gabinetu po prostu siadał na rower i udawał się do domu pacjenta, aby terminowo wykonać zabieg.

Niby to takie zwyczajne, ale jakże ważne dziś, w czasach ogólnej znieczulicy. Te wszystkie czyny były bardzo doceniane bez wyjątku przez wszystkich przynosząc mu ogromny społeczny szacunek i uznanie

Szczególnego podkreślenia wymaga jego bezcenna pomoc w przywracaniu sprawności fizycznej naszym piłkarzom w klubie Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski. Jego sprawne ręce niejednokrotnie pozwalały w krótkim czasie wracać zawodnikom na boisko. Był pionierem i orędownikiem prowadzenia w klubie profesjonalnie działającej fizjoterapii sportowej. Dzięki jego dużej wiedzy fachowej klub został wyposażony w nowoczesne urządzenia, jakimi nie mogły się pochwalić nawet niekiedy kluby ekstraklasy.

Kochał życie swoje i szanował zdrowie innych wykonując masaże na początku bezpłatnie przez wiele lat, a potem w zamian za możliwość wykorzystania sprzętu klubowego dla pacjentów spoza klubu. Utożsamiał się z zawodnikami wyjeżdżając na każdy ich mecz i zgrupowanie. Był nie tylko ich „maserem”, jak go potocznie nazywano w klubie, czyli mistrzem, ale również zaufanym kolegą i przyjacielem, któremu można było powierzyć nawet najskrytsze tajemnice. Zawsze mądrze doradził i pocieszył dając otuchę i nadzieję. Tą nadzieję miał również i w sobie, cierpiąc w ciszy, bez rozgłosu na własną chorobę, która od początku życia była dla niego zmorą. Potrafił z godnością ją znosić oddając wszystko co najlepsze swoim pacjentom.

Nie do przecenienia jest rola wspaniałej małżonki i dzieci, którzy wspólnie tworząc rodzinną oazę spokoju pozwalali mu znosić trudy codziennego życia.

Wszyscy, którzy kiedykolwiek zetknęli się z Waldemarem Wójtowiczem otrzymali od niego ciepło i dar zdrowia, a przez jego ujmujące serce i podejście do każdego problemu był jak najlepszy lekarz . Mimo krótkiego życia dokonał tak wiele i każdy z nas chciałby mu serdecznie podziękować, a pamięć o nim niech trwa jak najdłużej.

Spoczywaj Walduś w pokoju wiecznym.

 

Szczepan Skomra

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 196 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem