ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Trener Panek zapowiada mecz w Przemyślu

Udostępnij

Przed wtorkowym spotkaniem z Polonią Przemyśl (relacja live na łamach naszej strony) rozmawialiśmy z trenerem Damianem Pankiem. Szkoleniowiec biało-zielonych zdaje sobie sprawę z tego, że jego drużyna w zeszłym tygodniu - dwukrotnie remisując - zdobyła cenne dwa punkty. Zapraszamy do lektury przedmeczowej rozmowy. 

 

 

-Nie powiem, że w zeszłym tygodniu wypadło to słabiej niż poprzednio. Szczególnie drugi remis z Chełmianką. O to spotkanie naprawdę się obawiałem. Widać było, że chełmianie mieli więcej czasu, wyglądali lepiej fizycznie, byli świeżsi. 3 dni wcześniej graliśmy z Wólczanką. Każdy na mnie patrzył, że nieco się asekuruję, mówiąc, że Wólczanka zabierze jeszcze nieraz punkty. To bardzo dobra drużyna, grająca dobrze w piłkę. W środę włożyliśmy mnóstwo zdrowia.

- Mieliśmy zaledwie 48 godzin przygotowań do meczu z Chełmianką. Po przerwie graliśmy lepiej. Nie spodziewałem się, że przez 90 minut będziemy dyktowali warunki. Dzięki zaangażowaniu i dobremu przygotowaniu fizycznemu - po raz któryś strzelamy gola w końcówce, co znaczy, że mamy „z czego dać" - mamy punkt, również Chełmianka nie dostała trzech tylko jeden.

- Mamy jeszcze Lewart, potem „hattrick": Resovia, Motor, Karpaty. W żadnym z tych konfrontacji nie stoimy na straconej pozycji. Tylko efekt końcowy będzie się liczył.

- Drużyna z Przemyśla traci i strzela niewiele goli, zadowala się zwycięstwem 1:0, bardzo często tak wygrywa. Trener Załoga widocznie przyjął taką zasadę, że styl nie jest ważny, a liczą się punkty. 1:0 i 3:0 to jest tak naprawdę to samo. Każdy wygrany mecz jest za 3 punkty. Za tydzień o stylu nikt nie będzie pamiętał. Drużyna rywalizująca bezpośrednio z nami w tabeli. Każdy punkt, przywieziony z wyjazdów do Przemyśla, Rzeszowa, Krosna i Boguchwały będzie bardzo ważny, to będzie sukces. Nie duży, ale sukces.

- Jesteśmy po 3 meczach. To nasze czwarte spotkanie w ciągu 10 dni. To jest naprawdę duża dawka, jak na trzecioligowe warunki. Pamiętajmy, że zawodnicy mają też inne zawodowe zajęcia. Jedziemy tam bez Rafała Borysiuka i Konrada Króla, ale my nieraz jako drużyna udowadnialiśmy sobie, że potrafimy walczyć. Jest o co grać.

- Konrad Król jeszcze przez najbliższy tydzień nie zagra. Być może uda się postawić go na nogi na mecz z Resovią. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, ze jesteśmy osłabieni. Każdy ma jednak swoje problemy. Karol Rycaj też czeka na szansę, dostanie ją w środę, tak samo jak Mateusz Łakomy, który wcześniej nie grał, a teraz wykorzystuje swoje okazje. Każdy będzie potrzebny. W dobrej dyspozycji strzeleckiej jest Damian Szpak. Nie ma co narzekać, nigdy nie będę płakać nad brakiem jednego zawodnika. Mam taką kadrę, że powinna wystarczyć. 

- Wiemy, że jedno czy drugie brakujące ogniwo nie osłabi nas na tyle, ze powiem, ze jedziemy na wycieczkę. Jest to fajna grupa ludzi, która wie o co gra. Nie ma specjalnego ciśnienia na utrzymanie, bo gramy o nie z tego względu, że ta drużyna na nie zasługuje.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
4
5
8
9
11
12
15
16
17
18
19
21
22
23
24
25
26
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem