„Kopciuszek" jedzie do „Potentata"

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski w sobotę o godzinie 17:00 zagrają w Rzeszowie z tamtejszą Resovią. Faworytem meczu będą gospodarze, jednak to przyjezdni są obecnie w bardzo dobrej dyspozycji i na pewno zechcą pokusić się o punkty.

Podział ról przed sezonem wydawał się jasny. O awans walczyć będą: Motor, Resovia, Stal Rzeszów oraz Karpaty Krosno. W dalszej kolejności eksperci stawiali Lubliniankę, Avię Świdnik, Sokół Sieniawa, JKS 1909 Jarosław i dopiero na równi z tymi drużynami stawiano radzyńskie Orlęta. Tymczasem podopieczni Damiana Panka, gdyby nie fatalny sierpień, teraz byliby... wiceliderem rozgrywek. Co więcej, drużyna Damiana Panka jest obecnie lepsza od Karpat Krosno i na dobrą sprawę pewna trzecioligowego bytu.

Od takich tez powstrzymują się Damian Panek i jego podopieczni, którzy do Rzeszowa jadą z zamiarem walki o 3 punkty. Z pewnością nikt nie zamierza położyć się przed - mającymi zaledwie 5 punktów więcej - „Pasiakami". Biało-zieloni podporządkowali bieżący tydzień przygotowaniom do konfrontacji, która może dać trzecioligową promocję. Szkoleniowiec radzynian niezwykle cieszył się, że mógł wraz z zespołem pojechać do Łazów i rozegrać 90 minut na dobrze przygotowanym boisku.

Bartłomiej Buczek to jedna z ważniejszych postaci sobotnich gospodarzy. Zawodnik, który przyszedł do Rzeszowa ze wspomnianych Karpat ma już na koncie 11 bramek w sezonie. Jego dorobek wygląda jednak słabo przy osiągach Damiana Szpaka. Snajper, wypożyczony z Górnika Łęczna, strzelił już 21 goli. Uwagę należy zwrócić na Dawida Pałysa-Rydzika - młodego skrzydłowego rzeszowian. Za tyły odpowiadają doświadczeni Marcin Pietryka oraz Przemysław Żmuda, znany z występów w Motorze Lublin.

Sobotnia konfrontacja ma zatem faworyta w osobie gospodarzy, jednak biało-zieloni zechcą do 11 przedłużyć swoją passę bez ligowej porażki. 

Resovia - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 14 maja 17:00

Sędziuje: Karol Iwanowicz (Lublin).