ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Niewykorzystana szansa na podium

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski stały dziś przed sporą szansą na wejście na podium klasyfikacji III ligi lubelsko-podkarpackiej. Podopieczni Damiana Panka długo prowadzili z Motorem Lublin, by ostatecznie zremisować z żółto-biało-niebieskimi 2:2.

Nadal niepokonani! Tak mogą powiedzieć o wiosennych meczach aktorzy dzisiejszego remisowego pojedynku ,zawodnicy Orląt Radzyń i Motoru Lublin .Po trzydziestu minutach gry większość sympatyków radzyńskiej drużyny wietrzyła szansę na wskoczenie do pierwszej trójki ligowej tabeli. Realia okazały się inne, lider doprowadził do remisu i odebrał dwa punkty podopiecznym trenera Damiana Panka.

       Spotkanie Orlęta rozpoczęły w dobrym stylu. W zamieszaniu po pierwszym rzucie rożnym żaden z zawodników gospodarzy nie potrafił wepchnąć futbolówki do bramki Sochy. Kilka minut później bramkarz Motoru popełnił błąd, wybijał piłkę od własnej bramki pod nogi Damiana Szpaka, najskuteczniejszy snajper Orląt skorzystał z prezentu i otworzył wynik meczu. Po stracie gola lider ostro zabrał się do odrabiania strat. Blisko celu byli Michota, Komor i Piątek, jednak najbliżej wyrównania był w 21 minucie Stachyra. Nie udało się gościom, nie udało się w 28 minucie Rycajowi, którego uderzenie z bliskiej odległości obronił Socha. Minutę później golkipera gości opuściło szczęście ,zagrał na trzydziesty metr do Kamila Groborza, który huknął jak z armaty obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza lubelskiej drużyny. Motorowcy nie odpuszczali i dopięli swego w 37 minucie, Falisiewicz zagrał w poprzek pola karnego do nie pilnowanego Kamila Stachyry, doświadczony zawodnik nie miał żadnych problemów z umieszczeniem piłki w bramce gospodarzy. Trzy minuty później Mateusz Łakomy popełnił faul w pobliżu środka boiska za co otrzymał drugą żółtą kartkę i drużyna do końca spotkania musiała grać w dziesiątkę. Pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym prowadzeniem Orląt.

       Druga połowa meczu przebiegała pod dyktando Motoru. Zawodnicy gości popełniali ogromną ilość błędów, dlatego długo utrzymywał się korzystny wynik dla gospodarzy. Wprowadzony po przerwie Drozd w 56 minucie dokładnie dograł do Piątka, którego strzał instynktownie nogami obronił Wójcicki. Aktywny Drozd dwukrotnie obsłużył Tymosiaka, pierwszy strzał byłego zawodnika Orląt był minimalnie niecelny, drugi doskonale obronił wprowadzony za kontuzjowanego Wójcickiego Stężała. Napór Motoru trwał, Orlęta grające w osłabieniu z konieczności nastawiły się na grę z kontry. W 67 minucie długie podanie do Szpaka przechwycił Socha. Dwanaście minut później Filip Drozd w zamieszaniu podbramkowym wykazał swoje umiejętności strzeleckie doprowadzając do wyrównania wyniku. Za chwilę Piątek trafił w słupek. W doliczonym czasie gry Zmorzyński i Konaszewski mogli zapewnić zwycięstwo Orlętom, jednak Socha dwukrotnie okazał się lepszy.

        Zawody stały na przyzwoitym poziomie, po zawodnikach obu drużyn widać trudy ligowych bojów. Wysoka temperatura nie ułatwiała gry, zbyt dużo niewymuszonych prostych błędów u zawodników gości nieco mniej u gospodarzy.

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski – Motor Lublin 2:2 (2:1)
Bramki: Damian Szpak 7′, Kamil Groborz 29′ – Kamil Stachyra 37′, Filip Drozd 79′

Orlęta: Wójcicki (62′ Stężała) – Zarzecki, Łakomy, Szymala, Leszkiewicz (67′ Konaszewski), Zmorzyński, Borysiuk, Groborz, Melnyczuk, Rycaj (62′ Powałka), Szpak (90' Nowacki).

Motor: Socha – Falisiewicz, Komor, Gieraga, Tadrowski (75′ Dikij), R. Król, Piekarski (46′ Drozd), Tymosiak (67′ Kamiński), Michota (67′ Mroczek), Piątek, Stachyra

Żółte kartki: Mateusz Łakomy x2, Rafał Borysiuk
Czerwona kartka: Mateusz Łakomy 40′ (za dwie żółte)
Sędziował: Kacper Czarnota (Chełm)

Komentarze   

+2 #4 brawodzoker 2016-05-23 11:42
wielkie brawa dla całej drużyny za olbrzymie zaangażowanie!
jeden z najlepszych meczów ostatnich lat
Cytować
0 #3 faul44 2016-05-23 09:47
Czarnota podciął skrzydła Orlętom .
Cytować
+1 #2 brawo!TheBill 2016-05-22 22:38
kapitalny mecz, brawa dla Orląt! czy wiadomo może co się stało z Wójcickim, jak poważny jest uraz?
Cytować
+2 #1 meczkibic23 2016-05-22 19:28
trzeba sie cieszyc z tego co jest, a jest z czego. Punkt zdobyty. Brawo za walke chłopaki.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 148 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem