ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Stal za mocna

Udostępnij

Drugą w sezonie porażkę ponieśli piłkarze Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski. W niedzielne późne popołudnie jedenastka Damiana Panka przegrała ze Stalą Rzeszów 0:2. Co gorsza, gospodarze od 15. minuty musieli radzić sobie bez Arkadiusza Kota, którego po kwadransie gry z boiska wyrzucił sędzia Grzegorz Jabłoński. Więcej informacji wkrótce.

 

Orlęta rozpoczęły spotkanie obiecująco. Już w dwie minuty po gwizdku sędziego Mateusz Majewski znalazł się sam na sam z bramkarzem gości, strzelił zbyt lekko i Wieczerzak złapał piłkę. Dwóch okazji na otwarcie wyniku meczu po strzałach głową nie wykorzystali Zarzecki i Piątek. Ze strony Stali niecelnie strzelał Reiman. Kluczowa dla losów spotkania była 15 minuta. Sędzia za faul wyrzucił z boiska Kota, a zaskoczeni, zdziwieni i zdekoncentrowani decyzją arbitra zawodnicy Orląt dopuścili do rozegrania piłki pomiędzy Prędotą i Maciejem Maślanym, który złapał na wykroku Wójcickiego i zdobył pierwszą bramkę dla gości. Po stracie gola zawodnicy gospodarzy próbowali coś robić, ale nic im nie wychodziło. W 28 minucie nadzieję na zmianę wyniku przywrócił rzut karny podyktowany po faulu na Zuberze. Szybko pozbawił złudzeń kibiców i zawodników Orląt bramkarz gości broniąc strzał Borysiuka. W dalszej części pierwszej połowy doświadczeni zawodnicy Stali umiejętnie zwalniali tempo gry, szanowali piłkę i wyprowadzali groźne ataki. W 36 minucie Prędota oraz w 43 minucie Gil byli bliscy podwyższenia prowadzenia. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

          Na początku drugiej połowy Orlęta zaatakowały próbując zmienić niekorzystny dla nich rezultat spotkania. W miarę upływu czasu do głosu dochodzili przyjezdni. Spokojnie kontrolowali grę grając z premedytacją w poprzek boiska. Grający w dziesiątkę gospodarze, a szczególnie Piotrek Zmorzyński, nie zamierzali kapitulować, jednak brakowało im atutów. Większość ataków kończyła się na obrońcach Stali. W 70 minucie na linii pola karnego faulowany był Rycaj, Majewski z wolnego trafił w mur. Dziewięć minut później Wojciech Reiman również z rzutu wolnego dokładnie uderzył przy słupku i Wójcicki po raz drugi skapitulował. W doliczonym czasie gry Rycaj znalazł się kilka metrów przed bramką gości, nie potrafił dokładnie opanować piłki którą przejęli obrońcy Stali. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 0 : 2.

         Nie ujmując nic umiejętnościom zawodników gości ale podcięte w 15 minucie skrzydła Orląt były główną przyczyną odlotu Żurawi z trzema punktami. Przegrana boli, tym bardziej bolesna jest porażka na własnym boisku. Nie wypada przytaczać określeń kierowanych w stronę głównego aktora widowiska.

                                       Kułak Adam

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Stal Rzeszów 0:2 (0:1)
Bramki: Maciej Maślany 17', Wojciech Reiman 79'

Orlęta: Wójcicki - Wrzesiński (62' Leszkiewicz), Mazurek (82' Konaszewski), Zarzecki, Kanarek -  Zuber (67' Rycaj), Borysiuk, Kot, Zmorzyński - Majewski, Piątek (21' Powałka).

Stal: Wieczerzak - Skała (81' Szymański), Baran, Drelich, Maślany, Gil (90' Wanat), Szeliga, Giel (74' Więcek), Reiman, Brocki (65' Lisańczuk), Prędota.

Żółte kartki: Rafał Borysiuk, Michał Zuber - Kacper Drelich
Czerwona karkta: Arkadiusz Kot 15' (za faul)
Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków).

Komentarze   

+3 #1 Stal za mocna44 2016-08-22 19:01
Piętnastu przeciw dziesięciu , każda drużyna byłaby mocna.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
13
14
17
18
20
21
22
23
24
25
28
29
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem