ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Rozważnie i skutecznie

Udostępnij

Piłka nożna jest sportem dla mężczyzn. Jeżeli ktokolwiek myślał , że piłkarze Orląt będą rozpaczać po laniu w Trzebini był w dużym błędzie. W meczu z Podhalem Nowy Targ pokazali charakter i odesłali przyjezdnych bez zdobyczy punktowej.

            

Spotkanie rozpoczęło się w zawrotnym tempie. Obie drużyny preferowały atak. Dziesiąta minuta zmieniła obraz gry. Bramka zdobyta przez Mateusza Majewskiego wprowadziłaspokój w zespole gospodarzy. Zmieniona i wzmocniona obrona oraz Krzysiek Stężała nie popełniali kardynalnych błędów.Pomiędzy 23 a 25 minutą bramkarz Orląt dwukrotnie pokazał swoją klasę, broniąc strzały Potońca i Yaworskiego. Pod koniec pierwszej połowy trzech okazji nie wykorzystał Majewski. W 37 minucie silny strzał w światło bramki napastnika Orląt trafił w obrońców, trzy minuty później nie sięgnął piłki po dośrodkowaniu Zmorzyńskiego. W doliczonym czasie pierwszej połowy uderzenie głową po rzucie rożnym zmierzało pod poprzeczkę jednak Sotnicki przeniósł piłkę nad bramką. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

             Drugą połowę Orlęta rozpoczęły od bomby Patryka Szymali , która ścięła z nóg solidnie zbudowanego Urbańskiego. Upłynęło siedem minut i przed szansą stanął Bartek Powałka, w zamieszaniu podbramkowym Sotnicki sparował piłkę pod nogi zawodnika Orląt , uderzenie Bartka przeszło nad poprzeczką. W 62 minucie nastawiona noga Kanarka przed linią bramkową zapobiegła doprowadzeniu do wyrównania przez Podhale. Okazji do strzelenia pierwszego gola w trzeciej lidze nie wykorzystał Romaniuk, piłka po strzale głową przeszła nad poprzeczką. Drugiej szansy w 80 minucie nie zaprzepaścił Bartek Powałka, Kanarek posłał piłkę wzdłuż szesnastki a młodziutki pomocnik gospodarzy ładnym uderzeniem pokonał bramkarza Podhala. Okazje na podwyższenie prowadzenia mieli jeszcze Zmorzyński i Romaniuk. W doliczonym czasie gry dwie szans bramkowe zmarnowali napastnicy gości. Spotkanie zakończyło się wygraną Orląt 2:0.

            Zawodnicy gości faktycznie tańczyli „zbójnickiego” sędzia zmuszony był upominać Górali sześciokrotnie, kilka razy w sytuacjach ostrej gry był zbyt łaskawy dla przyjezdnych. Piłkarze Orląt spokojnie i rozważnie hamowali poczynania podopiecznych Marka Żołądzia. Podhale postawiło twarde warunki, zwycięstwo nie przyszło łatwo, tym bardziej należy cenić wywalczone trzy punkty.

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Podhale Nowy Targ 2:0 (1:0)
Bramki: Mateusz Majewski 10', Bartłomiej Powałka 80'

Orlęta: Stężała - Wrzesiński (46' Romaniuk), Konaszewski, Zarzecki, Szymala - Zuber (88' Mazurek), Borysiuk, Kanarek, Zmorzyński (86' Rycaj) - Majewski (84' Piątek), Powałka.

Podhale: Sotnicki - Basta, Mikołajczyk, Urbański (73' Ochman), Świerzbiński, Jaworski, Ligienza, Piwowarczyk (60' Pająk), Potoniec (60' Jandura), Nawrot (66' Dziadzio), Zając.

Żółte kartki: Adrian Zarzecki, Rafał Borysiuk - Mateusz Zając, Jarosław Potoniec, Sebastian Świerzbiński, Taras Jaworski, Adrian Ligienza, Bartłomiej Pająk
Sędziował: Kamil Adamski (Kielce).

Komentarze   

-1 #1 ogólnieja 2016-09-01 20:53
Od razu lepiej 8) Nie po to wyrobiliśmy sobie renomę żeby dostawać 6:2 z jakąś Sierszą. Normalnie wstyd na całą ligę. Piłkarze powinni wrócić z tamtego meczu z buta.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
6
8
9
10
11
12
13
16
17
18
19
20
23
24
25
26
27
30
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Dog