ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Przerwą serię JKS-u?

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski w sobotę rozegrają jedno z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejsze, spotkań w bieżącym sezonie. Po słabszym początku sezonu bowiem JKS 1909 Jarosław wygrał sześć kolejnych meczów i aktualnie doszusował do ligowej czołówki. WYNIK MECZU MOŻNA ŚLEDZIĆ W TYM MIEJSCU w sobotę od godziny 15:00.

 

W Orlętach-Spomlek po raz kolejny nie zabraknie osłabieni. - Na pewno Adrian Zarzecki i Michał Zuber nie będą do mojej dyspozycji. Nie trenuje także Witalij Melnyczuk, któremu odnowiła się kontuzja kolana. Ten drugi co prawda trenuje, ale cała trójka nie będzie do mojej dyspozycji – martwi się Damian Panek.

Nie licząc sparingów, radzynianie od początku rozgrywek grają z pewnymi osłabieniami.- Mam dość tych problemów. Żadnego meczu nie zagraliśmy w podstawowym składzie. Od narzekania jednak się punktów nie zdobywa. Powoli irytują mnie słabe wyniki, zwłaszcza że widać dobre zaangażowanie, nieźle wyglądamy w treningu. „Mental" także jest na odpowiednim poziomie i nie wiem, z czego biorą się takie rezultaty – zastanawia się szkoleniowiec.

JKS 1909 Jarosław po pięciu kolejkach, w których zdobył tylko punkt, wygrał sześć razy z rzędu. - Seria, w jakiej by ona nie była lidze, robi wrażenie. To jest duża sztuka - nie ma co się czarować. JKS jest na dziś na fali, my - na przeciwnym biegunie. Mimo to nie mamy wielkich obaw, bo każdy dzień przynosi coś innego, każda seria się kończy, potem inna się zaczyna. Obyśmy my zaczęli zdobywać punkty, bo nieco zatrzymaliśmy się na dziesięciu – dodaje trener. W barwach jarosławian występują znani z występów w Lublinie: Walerij Sokolenko, Rafał Kycko (ex-Motor), Marcin Świech czy Jakub Kaganek (obaj niegdyś Lublinianka).

Abstrahując od tego, ile ekip spadnie z III ligi, radzynianie spisują się w bieżącym sezonie po prostu słabo. Według regulaminu rozgrywek, do IV ligi relegowane zostaną trzy najgorsze kluby. - Na nasz potencjał, dorobek jest zdecydowanie za mały – zgadza się były napastnik klubu z Radzynia.

Zapominając na moment o tabeli, nietrudno dojść do wniosku, że w sobotę w Jarosławiu spotkają się rywale o niemal identycznych możliwościach. - Potencjał tych drużyn jest niemal jednakowy, ale wyniki mówią co innego. Od patrzenia na „papier" czy siłę kadry nic się nie osiągnie. Trzeba wyjść i zagrać, a wtedy przyjdą efekty. Zaangażowanie i nasza - feralna - pierwsza połowa będą kluczami do sukcesu – zauważa 39-latek.

W sobotę Orlęta, by uciec od dołujących w tabeli jedenastek, muszą wygrać. - Ostatnio gramy fatalnie przed przerwą. Po zmianie stron prezentujemy lepiej, ale wtedy bywa za późno. JKS może takich błędów nie wybaczyć i chcemy być skoncentrowani. Chcemy tam wygrać! Nie wiem, z czego wynikają tak fatalne pierwsze odsłony. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski. Odrobienie dwóch bramek straty jest bardzo trudne i uważam, że jeśli ktoś chce grać w III lidze, to tak późno nie można się zabrać za odrabianie przewagi rywala. Chcemy takiego rozwiązania zdecydowanie uniknąć. Nazbierało się takich przypadków naprawdę dużo... Mamy potencjał w defensywie, ale bardzo proste błędy w komunikacji oznaczają stracone bramki – kończy Damian Panek.

JKS 1909 Jarosław – Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 8 października 15:00

Komentarze   

+6 #3 przyczyna takich wynikówrobert 2016-10-07 17:57
Panie Damianie, przyczyna takich wyników jest bardzo prosta - słabsza kadra, niż w tamtym sezonie. Niestety nie trafił Pan z transferami. Z całym szacunkiem, ale Majewski i Piątek to nie są wybitne wzmocnienia, a przy świetnym Szpaku wypadają wręcz słabo. Dodajmy do tego kontuzję Zubera - jedynego naprawdę wartościowego zawodnika sprowadzonego latem, urazy Juniora i Witka Melnyczuka, odejście Króla i Groborza (bardzo solidnych jak na trzecią ligę), słabiutką postawę naszego młodego bramkarza i ma Pan odpowiedź. Jestem pewien, że ze składem z poprzedniego sezonu bylibyśmy dziś w górnej połowie tabeli i do takiego Jarosławia jechalibyśmy jak po swoje.
Cytować
+1 #2 jks2dres 2016-10-07 17:00
nie zagra też 17-letni bramkarz strączek powołany do kadry polski i jks musi ,,kombinować'' z młodzieżowcami
Cytować
0 #1 jksdres 2016-10-07 16:32
Świech nie zagra,pauzuje za kartki,natomias t czołowym zawodnikiem jks jest znany z występów w radzyniu Bartłomiej Raba.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 212 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem