ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Damian Panek: To był ciężki okres

Udostępnij

W niedzielę Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski zainaugurują rundę wiosenną sezonu 2016/2017. Między innymi o spotkaniu z Garbarnią Kraków, o nowym napastniku i stanie boiska przy Warszawskiej 77 rozmawiamy z trenerem zespołu Damianem Pankiem.

 

Jak wygląda sytuacja z boiskiem stadionu przy ulicy Warszawskiej 77?

- Wygląda to dobrze, naprawdę dobrze. Trenujemy na bocznym boisku. Prognozy są dobre, ma być ciepło. Mecz jest niezagrożony.

Jak można podsumować okres przygotowawczy, który już prawie za nami?

Nie ma co narzekać. Wiadomo, że był to ciężki okres, ale to nie tylko nasz problem. Zima nie należała do najłatwiejszych. Trenowanie na twardych boiskach, na Orliku czy na hali odbijało się na zdrowiu zawodników. Brakowało nam trawy, boiska. Widać to po entuzjazmie zawodników. Ten był duży po pierwszym środowym treningu na naturalnej nawierzchni. Nie będziemy marudzić. Przygotowujemy się do meczu z Garbarnią. Każde spotkanie będzie dla nas ważne, nieważne z kim zagramy. Każdy zna naszą sytuację.

Wydaje się, że wiosną będzie miał pan nieco mniejsze pole manewru.

Ja jestem zadowolony z transferów, jakich dokonaliśmy. Jeśli nie powtórzy się kataklizm z jesieni, powinniśmy sobie poradzić ze strony kadrowej. Wolę mieć 15-16 zawodników o określonej jakości niż 22-23 tylko na zasadzie uzupełnień. Niestety, sytuacja z Adisonem jest specyficzna. Mam nadzieję, że nasze przygotowanie zaprocentuje na boisku. Zmian, podobnie jak latem, było dużo, stąd minimalna obawa o nasze zgranie na początku wiosny. Mam jednak zaufanie do graczy, którzy do nas dołączyli. Wiem, że chcą się tu pokazać i zrobią wszystko, byśmy osiągnęli dobre wyniki.

Napastnik, którego pozyskujecie, powinien tę lukę wypełnić.

Mateusz Olszak to ruch last minute. Sytuacja z Brazylijczykiem wszystkich nas zaskoczyła. Postaraliśmy się o błyskawiczne zastępstwo. Mateusz jeszcze we wtorek był „dostępny”. Ja z tego transferu się bardzo cieszę, bo znam go od wielu lat. 2-2.5 roku temu chciałem go w Radzyniu, wtedy nie było o tym mowy. Teraz się to udało. Wypożyczymy dobrego zawodnika, który podniesie naszą jakość, który podniesie rywalizację z przodu. Są jeszcze Karol Kalita, Piotrek Zmorzyński, Krystian Puton i pokazujący się z dobrej strony po wejściu na boisku nasz Karol Rycaj – ta ofensywa powinna funkcjonować dobrze. Potrzeba chwili czasu, żeby potrenować i zgrać się. Mam nadzieję, że ta kadra do czerwca nam wystarczy.

Olszak powinien z miejsca zastąpić Adisona.

Rzeczywiście – wydaje się, że jakościowo nie stracimy. Szkoda Adisona. Ludzie w klubie zrobią wszystko, by mu pomóc. Na pewno nie zostanie sam. Bardzo mi go – nie tylko patrząc ze strony trenera, ale i człowieka – żal. Jego wizyta w Radzyniu była moim pomysłem. Stała się niestety rzecz  - dla niego i dla nas - straszna. Olszaka na Lubelszczyźnie znają wszyscy, występował w Chełmiance, ostatnio grał i strzelał gole w I i II lidze. Jestem spokojny o jego kilka bramek dla nas. On też jest po drobnym urazie i dopiero od dwóch tygodni intensywnie trenuje. Może to będzie dobry omen? Kiedyś Damian Szpak również w ostatnim tygodniu przed sezonem dołączył do nas i jak było dalej, wszyscy pamiętamy. Mam nadzieję, że podobnie będzie z naszym zimowym nabytkiem.

Garbarnia Kraków wczoraj przegrała, ale ciężko powiedzieć, by wypisała się w ten sposób z walki o awans. To rywal z tych najmocniejszych w całej III lidze.

Nie ma kurtuazji w słowach, że Garbarnia, KSZO i Stal Rzeszów oraz Resovia będą wiodły prym w tej lidze. Trzy pierwsze ekipy chcą awansować. Krakowianie przyjadą do nas dzień wcześniej, a nikt nie chce jechać na dwudniowe wycieczki i wracać bez punktów. Środowe niepowodzenie powinno na nich podziałać mobilizująco. My mamy jednak swoje cele, gramy o coś. Jesteśmy na różnych biegunach. Jest to pierwsze spotkanie w tym roku. Mogę tylko obiecać, że jako zespół damy z siebie wszystko.

Ewentualna wygrana pomoże zbliżyć się do 11-12 miejsca.

Nie ma co patrzeć na rundę pod kątem jednego meczu. Ewentualne niepowodzenie – którego oczywiście nie zakładamy - nas nie skreśla w walce o utrzymanie. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani. Każde spotkanie będzie ważne. Przed nami mecz domowy, w którym trzeba zapunktować. Cosmos, Garbarnia, Spartakus – nie ma znaczenia, z kim się zmierzymy. Wiemy, że przeciwnik jest mocny. Jestem pewien, że będziemy dobrze przygotowani do niedzielnego spotkania. 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
6
7
8
9
10
13
14
15
16
17
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Dog