ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Szczęście było blisko

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski w sobotnie popołudnie uległy w Ostrowcu Świętokrzyskim tamtejszemu KSZO 1929 1:2. Do 67. minuty zespół Damiana Panka był bliżej zdobycia trzech punktów. Dzięki temu zwycięstwu, nasz sobotni rywal ma dwa punkty przewagi nad wiceliderem grupy IV III ligi - Garbarnią Kraków.

 

Damian Panek przed spotkaniem zapowiadał, że jego zespół nie pojedzie do Ostrowca stawiać autobusu. Goście grali w średnim pressingu, który sprawiał ekipie Andrzeja Wiśniewskiego sporo problemów. Biało-zieloni co i rusz ruszali z kontratakami, z których niektóre mogły przynieść naprawdę dobry efekt. Szybkie ataki oraz stałe fragmenty gry, a także atak pozycyjny gospodarzy nie przynosiły efektów, toteż przez blisko pół godziny brakowało choćby jednej sytuacji pod którąkolwiek z bramek. Zmieniło się to w 30. minucie. Karol Kalita był faulowany z boku boiska, piłkę w pole karne zagrał Rafał Borysiuk, a w polu karnym najsprytniejszy okazał się Adrian Zarzecki! Prowadzenie Orląt mogło trwać przez dosłownie kilkanaście sekund, jednak w sobie tylko znany sposób Hubert Tylec fatalnie się pomylił. Po chwili miało miejsc drugie zamieszanie w polu karnym KSZO, jednak Zarzeckiemu tym razem nie udało się skierować piłki do siatki. Kolejne minuty były coraz lepsze w wykonaniu pomarańczowo-czarnych. Na szczęście mający tego dnia ogromne szczęście do znajdowania się w dobrych sytuacjach Michał Grunt, nie był tak skuteczny.

Po przerwie od początku miejscowi próbowali odwrócić zły wynik meczu. Zespół Andrzeja Wiśniewskiego nie chciał po raz kolejny stracić punktów i był niezwykle zdeterminowany. Drużyna Damiana Panka broniła się mądrze, dość często szukając swoich szans w szybkich atakach. Niestety, w 67. minucie koncentracji zabrakło Zarzeckiemu, który przegrał pojedynek z Michałem Gruntem. Napastnik KSZO wyszedł sam na sam z Krzysztofem Stężałą i dał radość licznie zgromadzonej publiczności. Dokładnie kwadrans przed końcem meczu, Grunt po dośrodkowaniu Huberta Tylca pomylił się naprawdę nieznacznie. Długo wydawało się, że biało-zieloni zdołają dowieźć do końca korzystny wynik. Niestety - rzut rożny w 84. minucie gospodarze zamienili na bramkę. Kamil Łokieć strzałem z siedmiu metrów pewnie pokonał Krzysztofa Stężałę. Od tego czasu niżej notowani radzynianie próbowali atakować, jednak na strzelenie drugiego gola zabrakło im argumentów. Ostatecznie po nie najgorszym spotkaniu, KSZO pokonało nasz zespół 2:1.

30 kwietnia o 16:00 Orlęta podejmą Karpaty Krosno.

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 2:1 (0:1)
Bramki: Michał Grunt 67', Kamil Łokieć 84' - Adrian Zarzecki 30'

KSZO: Wierzgacz - Stachurski, Mężyk, Łatkowski, Persona, Podstolak, Bełczowski (63' Łokieć), Czajkowski (46' Mianowany), Tylec, Jamróz (63' Dobkowski), Grunt.

Orlęta: Stężała - Wrzesiński, Zarzecki, Stolarczyk, Szymala, Gęborys (78' Iwańczuk), Borysiuk, Kot (85' Rycaj), Zmorzyński, Kalita (70' Puton), Olszak.

Żółte kartki: Tomasz Persona, Łukasz Jamróż, Klaudiusz Łatkowski - Piotr Zmorzyński, Karol Kalita
Sędziował: Jakub Tomoń (Rzeszów).

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

wrzesień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
4
5
6
7
8
11
12
13
14
15
18
19
20
21
22
25
26
27
28
29

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem