ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Tylko remis z Karpatami

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski zremisowały na własnym boisku z Karpatami Krosno 1:1. Wynik meczu w 3. minucie otworzył Arkadiusz Kot. Na jego trafienie tuż przed przerwą odpowiedział Adrian Buszta. Po zmianie stron rzutu karnego nie wykorzystał Rafał Borysiuk. Podopieczni Damiana Panka po 25 spotkaniach mają na koncie 27 punktów i wciąż nie moga być pewni zachowania ligowego bytu. W najbliższej serii gier biało-zieloni będą pauzować. Bardzo atrakcyjne widowisko obejrzeli licznie zgromadzeni kibice na stadionie w Radzyniu. Poziom meczu oraz zdarzenia boiskowe mogły zadowolić najbardziej wybrednych fanów piłki kopanej.

 

Od początku spotkania gospodarze przystąpili do realizowania planu zdobycia pełnej puli punktowej. Dwa ataki były bezowocne, przy trzecim Piotrek Zmorzyński wywalczył rzut rożny. Zagrana przez Rafała Borysiuka w pole karne piłka została wycofana do Wrzesińskiego który idealnie podał do Arkadiusza Kota i Mariusz Stępień musiał wyciągnąć piłkę z siatki własnej bramki. W odpowiedzi przyjezdni stworzyli zagrożenie po uderzeniu Kantora. Orlęta nie pozostały dłużne, Olszak znalazł się sam na sam z bramkarzem Karpat ale nie potrafił wykorzystać wybornej okazji. W dwudziestej minucie nikt na trybunach nie wiedział dlaczego sędzia nie uznał bramki strzelonej z rzutu wolnego przez kapitana Orląt. Wydawało się , że grający rozsądnie gospodarze dowiozą do przerwy jednobramkową przewagę . Tymczasem w ostatniej minucie pierwszej połowy indywidualny rajd Adriana Buszty zakończył się wyrównującą bramką dla Karpat.

Drugą połowę bardziej obiecująco rozpoczęli zawodnicy Orląt. Sam na sam ze Stępniem znalazł się Mateusz Olszak , zbyt daleko wypuścił piłkę i bramkarz gości udanie interweniował. Podopieczni Adama Fedoruka podkręcili tempo i zrobiło się groźnie pod bramką Stężały, najlepszą okazję sam na sam zaprzepaścił Dawid Cempa. Rozregulowane celowniki mieli również Buszta i Skiba. W 77 minucie sędzia podyktował karnego za zagranie ręką. Stępień wyczuł intencje Borysiuka i wyszedł zwycięsko z pojedynku jeden na jeden . Nie zrażeni takim obrotem sprawy zawodnicy gospodarzy starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W doliczonym czasie gry Kot mógł zapewnić trzy punkty swojej drużynie , z kilku metrów strzelił obok bramki. Drużyna Orląt rozegrała kolejny dobry mecz. Do pełni sukcesu zabrakło wyrachowania i zimnej krwi. Może za tydzień będzie lepiej.

Orlęta Radzyń Podlaski – Karpaty Krosno 1:1 (1:1)

Bramki: Arkadiusz Kot 3′ – Adrian Buszta 45′

Orlęta: Stężała – Wrzesiński, Stolarczyk, Zarzecki, Szymala (90+2′ Konaszewski) – Kot, Borysiuk – Gęborys (80′ Iwańczuk), Kalita (61′ Puton), Zmorzyński – Olszak (75′ Rycaj).

Karpaty: Stępień – Dąbek, Krupa, Kołodziej, Kantor, Mordec, Skiba, Buszta (89′ Paszek), Kuliga, Stepankow, Cempa.

Żółte kartki: Rafał Borysiuk – Jaromir Skiba, Zbigniew Dąbek

Sędziował: Mateusz Czerwień (Kraków). 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
6
7
8
9
10
13
14
15
16
17
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Dog