ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Orlęta podążają we właściwym kierunku

Udostępnij

Dzisiejszy mecz przeciwko JKS 1909 Jarosław pokazał, jaki jest potencjał  radzyńskiego zespołu walczącego o utrzymanie w konfrontacji z drużyną plasującą się w górnej połówce tabeli. Zajmujący siódmą pozycję  jarosławianie po w miarę wyrównanej pierwszej połowie w drugiej części gry mieli niewiele do powiedzenia.

 

                            Od początku meczu piłkarze Damiana Panka  realizowali plan odesłania do domu bez zdobyczy punktowej jarosławskiej drużyny. Goście nie potrafili powstrzymywać bardzo aktywnego Krystiana Putona, uciekali się do brutalnej gry i sędzia już na początku spotkania był zmuszony do ostrzeżenia żółtymi kartkami Dudka i Aaba.  W 11 minucie Adrian Zarzecki był bliski strzelenia pierwszego gola, wrzuconą przez Szymalę piłkę przeniósł głową nad poprzeczką bramki gości. Podopieczni Mariusza Sawy po tym ostrzeżeniu przenieśli grę na połowę Orląt. Strzelali Kaganek, Surmiak, Kycko i Aab jednak ich wysiłki nie przyniosły zmiany wyniku.  Największe emocje były pod koniec pierwszej połowy .Bohaterem ostatniej minuty pierwszej części meczu był wychowanek Lublinianki Marcin Świech. Najpierw skutecznie zablokował idący w światło bramki strzał Olszaka a za chwilę strzelił Orlętom gola do szatni.

                           Stracona w ostatniej minucie pierwszej połowy bramka podziałała na piłkarzy Orląt jak zimny prysznic. Drugą część gry rozpoczęli bardzo zdeterminowani. Bliski zdobycia gola był Zmorzyński. Minęła minuta  od niewykorzystanej okazji przez Piotrka gdy nieustający atak gospodarzy  przyniósł  efekt w postaci zagrania ręką przez obrońcę gości. Do rzutu karnego podszedł Mateusz Olszak i pomimo dobrego refleksu Mikusa wyrównał rezultat spotkania. Zdezorientowana obrona JKS-u dwie minuty później popełniła kolejny błąd pozostawiając przed bramką samotnego Kota, który strzelił do siatki Mikusa po idealnym dograniu Putona. Gospodarze jeszcze bardziej podkręcili tempo gry, ale dobre interwencje obrony i bramkarza sprawiły, że wynik pozostał bez zmian. W 72 minucie Hass mógł ostudzić zapały nieustannie atakujących gospodarzy. W sytuacji sam na sam ze Stężałą strzelił obok słupka. Chwilę  później sprawdziło się powiedzenie o niewykorzystanych okazjach. Trójkowy atak Kot, Zmorzyński i strzelający trzeciego gola dla Orląt Puton nie pozostawili żadnych złudzeń drużynie przyjezdnej. Wprowadzony do gry Raba próbował uderzać z dalszej odległości , również Surmiak starał się coś zmienić ale nie przynosiło to dużego zagrożenia pod bramką gospodarzy. W doliczonym czasie gry Iwańczukowi znad głowy zdjął piłkę Mikus a strzelający z rzutu wolnego Borysiuk pomylił się nieznacznie. Mecz zakończył się zasłużoną wygraną Orląt Spomlek Radzyń.

                                Jak zaznaczyłem w tytule radzyński zespół zmierza we właściwym kierunku. Jeszcze pięć, sześc zdobytych punktów i bezpieczne miejsce jest zapewnione.

                                                                                       Adam Kułak

Orlęta Radzyń Podlaski - JKS 1909 Jarosław 3:1 (0:1)
Bramki: Mateusz Olszak 57' (rzut karny), Arkadiusz Kot 59', Krystian Puton 73' - Marcin Świech 45+2'

Orlęta: Stężała - Wrzesiński, Zarzecki, Stolarczyk, Szymala (90' Konaszewski) - Gęborys (66' Iwańczuk), Borysiuk, Kot, Puton (88' Rycaj), Zmorzyński - Olszak (69' Kalita). 

JKS: Mikus - Gliniak, Dudek, Świech, Aab, Kaganek, Kłusek (46' Bala), Jeż (63' Raba), Kycko, Surmiak, Kmak (46' Hass).

Żółte kartki: Rafał Borysiuk - Bartłomiej Gliniak, Michał Dudek, Kamil Aab, Rafał Kycko
Sędziował: Damian Gawęcki (Kielce).

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
6
7
8
9
10
13
14
15
16
17
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Dog