ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Porażka z Pasiakami

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski przegrały na własnym boisku z Resovią Rzeszów 1:2. Za tydzień przed radzynianami kolejny mecz na szczycie - starcie w Lublinie z Motorem. W sobotę po raz pierwszy w wyjściowym składzie Orląt pojawił się niespełna 16-letni Arek Korolczuk.

Fotorelacja z meczu (fot. Adam Kułak)

 

Bardzo trudne warunki gry zawodnikom Orląt i Resovii postawiła aura. Padający deszcz i śliskie boisko w znacznym stopniu utrudniały prowadzenie składnych ataków. Początek spotkania przebiegał bardzo spokojnie. Obie drużyny więcej uwagi poświęcały obronie, atakowano małą ilością zawodników. W ósmej minucie śliskie boisko mogło być sprzymierzeńcem gospodarzy. Paweł Myśliwiecki po niedokładnym zagraniu obrońcy do bramkarza był bliski przejęcia piłki przed bramką Resovii.Godny odnotowania był również strzał Myśliwieckiego w 31 minucie , który z trudem obronił Marcin Pietryka. Okazji bramkowych obie drużyny miały niewiele. O pierwszej połowie można powiedzieć, że się odbyła.
Więcej emocji dostarczyła druga część meczu. W 52 minucie po strzale Przemysława Pyrdka odbitą od obrońców Orląt piłkę przejął Dawid Pałys-Rydzik i uderzył minimalnie obok słupka. Trzy minuty później bliski otwarcia wyniku po błędach obrońców gości był Piotr Zmorzyński ale z trzech metrów trafił w bramkarza Resovii. Okres przewagi w grze Orlęta wykorzystały w 62 minucie. Zmorzyński dośrodkował, obrońcy zablokowali podanie, piłka znowu trafiła do Zmorzyńskiego , który wrzucił na środek pola karnego a Myśliwiecki umieścił futbolówkę w bramce gości. Po strzeleniu gola gospodarze starali się powiększyć stan posiadania. Bliscy tego byli Karol Kalita, Szymon Wiejak i Krystian Puton. Zbyt otwarta gra gospodarzy została ukarana w 74 minucie golem Pawła Hassa zdobytym po szybkim kontrataku. Kilka minut później Orlęta miały okazję na ponowne objęcie prowadzenia jednak Zmorzyński strzelił niecelnie. Decydująca dla losów meczu była 87 minuta , brak zdecydowania obrońców Orląt wykorzystał Michał Ogrodnik strzelając po dośrodkowaniu Szymona Fereta drugą bramkę dla swojego zespołu. Doskonałą okazję na wyrównanie dwie minuty później zaprzepaścił z bliskiej odległości Witalij Melnychuk. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości. Trzynasty pojedynek pomiędzy Orlętami a Resovią okazał się pechowy dla radzyńskiego zespołu.
W podsumowaniu zaznaczę, że trener Szymon Grabowski dokonał dobrych roszad w trakcie spotkania bo obie bramki zdobyli zmiennicy.
Adam Kułak

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Resovia Rzeszów 1:2 (0:0)
Bramka: Paweł Myśliwiecki 62' - Paweł Hass 74', Michał Ogrodnik 87'

Orlęta:Stężała - Kiczuk, Stolarczyk, Zarzecki, Szymala (89' Zawierucha), Ciborowski (46' Melnyczuk), Wiejak, Korolczuk (75' Iwańczuk), Puton, Zmorzyński, Myśliwiecki (67' Kalita).

Resovia: Pietryka - Cach, Domoń (32' Kwiek), Pyrdek (59' Ogrodnik), Buczek (90' Lorenc), Makowski, Kaliniec, Feret, Pawlak, Kmiotek, Pałys-Rydzik (67' Hass)

Żółte kartki: Krystian Stolarczyk, Szymon Wiejak - Szymon Kaliniec, Paweł Hass
Sędziował: Konrad Kolak (Nowy Sącz).

Komentarze   

0 #1 ...dres 2017-10-30 16:32
postawa w tym meczu Mielniczuka,Myś liwieckiego i Wiejaka to parodia gry w piłkę nożną.Wyjątkowo niewidoczny Puton,na plus jak zwykle Zarzecki,bardzo widoczny brak Kota.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem