ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Porażka w Puławach

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski mimo momentami dobrej gry przegrały w Puławach z Wisłą aż 1:4 (1:1). Radzynianie prowadzili od 20. minuty. Kolejny sparing nasza drużyna zagra 3 lutego w Białej Podlaskiej. Rywalem będzie tamtejsze Podlasie. 

 

Wisła Puławy - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 4:1 (1:1)
Bramki: Robert Hirsz 27', Alen Ploj 53' Dawid Chudyba 82', Sylwester Patejuk 89' - Krystian Puton 20'

Orlęta-Spomlek: Stężała (46' Nowacki) - Ciborowski, Stolarczyk (46' Zarzecki), Kiczuk (46' Kot), Szymala (46' Lipiński) - Borysiuk (46' Melnyczuk), Korolczuk (46' Madejski) - Kaganek (46' Demianiuk), Puton (46' Kalita), Duduś (46' Rycaj) - Róg (46' Perin). 

Komentarz trenera

Damian Panek: - Zgodnie z naszą umową ze sprawdzanymi graczami, po dwóch tygodniach i dwóch grach kontrolnych jestem mądrzejszy i mogę podjąć decyzje co do ich przyszłości. Po to zagraliśmy dwa sparingi, bardzo się cieszę z tego, że mogliśmy mierzyć się z tak silnymi przeciwnikami. Razem z Rafałem Borysiukiem omówiliśmy pewne kwestie. Wiadomo, że Jakub Kaganek zostaje u nas, a dziś co do dwóch innych graczy zapadły pozytywne decyzje. Pozostały rozmowy - wiem, że wstępne się odbyły - na temat tego, żeby wiosną ci gracze u nas zostali. Selekcjonowanie się skończyło. Od jutra czeka nas robota w pełnym składzie. Ubytki były, choć wiadomo, że Bartek Madejski i Damian Iwańczuk grali mało lub wcale. Status quo Borysiuk-Wiejak. Po odejściu Piotra Zmorzyńskiego do Wisły chciałem pozyskać dwóch skrzydłowych. Szukaliśmy też napastnika do rywalizacji z Karolem Kalitą. Mamy jaśniejszy obraz naszej sytuacji. W dzisiejszym meczu przed przerwą zagraliśmy w teoretycznie mocniejszym składzie, taki był plan. Zagraliśmy odważnie, zwłaszcza w pierwszej połowie fajnie udawał nam się wysoki pressing. Z tej części gry można być zadowolonym. Po przerwie gdzieś odbiły się na jakości gry, ale tego należało się spodziewać. Niektórzy dopiero - tak jak Piotek Madejski - wchodzą do gry w seniorach. Witek Melnyczuk nie przeszedł w pełni okresu przygotowawczego w lecie. Karol Rycaj zagrał na lewym, a nie prawym skrzydle. Arek Kot zagrał ponad 20 minut jako stoper. Dla nas - powtórzę utarty slogan - dobrą informacją jest gra przeciwko bardzo wymagającemu przeciwnikowi, dobra pogoda i dobrze przygotowane boisko. Jestem bardzo zadowolony z środowej gry, tym bardziej że obyło się bez urazów. Wcześniej patrzyliśmy na gry kontrolne od strony wzmocnień. Koniec selekcji, czas na robotę! Przed nami czas na realizację celów, jakie założyliśmy sobie przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego. 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem