ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Zmietli Huragan

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski pokonały w Białej Podlaskiej Huragan Międzyrzec Podlaski 4:1 w 1/8 finału Pucharu Polski BOZPN. Aż trzy gole były dziełem debiutantów - dwukrotnie do siatki trafił Szymon Stanisławski, a raz na listę strzelców wpisał się Jakub Kaganek. 

Radzynianie po raz pierwszy w 2018 roku rozegrali mecz mistrzowski. Dzięki przełożeniu 18. kolejki ligowej, Orlęta-Spomlek mogły rozegrać awansem spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski BOZPN. - Dzięki temu unikniemy kwietniowego grania co trzy dni przez cały miesiąc - mówi Damian Panek.

Samo spotkanie toczyło się od początku do końca pod dyktando radzyńskiego trzecioligowca. Już w pierwszej połowie umowni goście rozstrzygnęli losy meczu. W 36. minucie prowadzili już 3:0. Dzięki temu po przerwie mogli grać spokojniej, momentami tracąc koncentrację, o co pretensje miał trener Panek. W 58. minucie na 4:0 trafił Karol Kalita. Po kilku zmianach szkoleniowca, biało-zieloni stworzyli sobie jeszcze kilka okazji, jednak żadnej nie zamienili na gola. W końcówce spotkania jego wynik ustalił Karol Góralski.

W sobotę o 14:00 do Radzynia ma przyjechać Spartakus Daleszyce. Aktualnie prognozy pogody nie są do końca optymistyczne i wydaje się, że możliwe jest przełożenie zawodów. - Jeżeli nie będzie padało przez kilka kolejnych dni, jesteśmy w stanie przygotować boisko przez trzy-cztery dni. Póki co każde z naszych boisk przypomina nieco bajorko. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe dni - mówi trener Orląt.

Rywala w ćwierćfinale Pucharu Polski BOZPN radzynianie poznają w kwietniu. 

Komentarz trenera

Damian Panek: - Do przerwy przeciwnik nie stawiał nam zbyt wysokich wymagań i mogliśmy pograć w piłkę. Cieszy, że obyło się bez kontuzji. Martwią fragmenty, w których tracimy koncentracje i robimy to, czego robić nie powinniśmy. Potrzeba nam czasu i treningu na dużym boisku, to było dziś momentami widać. Cieszy, że zagraliśmy dużą gierkę na sporej przestrzeni. Nie tylko my mamy problem z brakiem trawiastego boiska. Liczę, że w środę będziemy trenowali już na naturalnej nawierzchni i przed sobotnim spotkaniem odbędziemy na niej przynajmniej dwie jednostki. Ciężko powiedzieć, czy Szymon Stanisławski zaliczył udany debiut. Jeśli chodzi o liczby, to na pewno. Nie chcieliśmy dziś nikogo promować, zależało nam na spokojnej wygranej. Weryfikacja przyjdzie w lidze. 

Huragan Międzyrzec Podlaski - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 1:4 (0:3)
Bramki: Karol Góralski 88' -  Szymon Stanisławski 17', 20', Jakub Kaganek 36', Karol Kalita 58'

Orlęta-Spomlek: Stężała (72' Nowacki) - Ciborowski, Kiczuk (63' Panufnik), Zarzecki (63' Stolarczyk), Szymala - Kaganek (63' Rycaj), Kot (63' Korolczuk), Krawczyk, Puton, Demianiuk - Stanisławski (46' Kalita).

Żółta kartka dla Orląt: Michal Panufnik.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem