ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Piorunujący początek wiosny

Udostępnij

Bardzo udanie rundę wiosenną zainaugurowali piłkarze Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski. Podopieczni Damiana Panka wygrali w Trzebini z tamtejszym MKS-em aż 4:0. Strzelanie pod koniec pierwszej połowy rozpoczął i zakończył Szymon Stanisławski. Jednego gola w premierowej odsłonie dołożył Krystian Puton. Wynik meczu w drugiej połowie ustalił Piotr Krawczyk. Za tydzień do Radzynia przyjedzie ekipa Soły Oświęcim. Ten mecz zaplanowano na Wielką Sobotę o godzinie 13:00. Więcej informacji wkrótce. 

 

Do Trzebini Damian Panek zabrał 17 zawodników. - Będziemy jeździć niepełną kadrą meczową - piątką rezerwowych z pola i zmiennikiem na pozycji bramkarza. Nie chcę robić graczom bezsensownych wycieczek - nie kryje Panek. W pierwszej odsłonie radzynianie prowadzili grę, mieli bardzo dużo stałych fragmentów gry. - Te nam nie wychodziły i nie trzeba być filozofem, by dojść do wniosku, dlaczego tak się stało - dodaje szkoleniowiec, nawiązując oczywiście do braku możliwości treningu na normalnej murawie. - Będziemy nad tym pracować. Oby nasze obiekty doszły do siebie. W minionym tygodniu nie robiliśmy pod tym kątem nic, przyznaję zupełnie szczerze - dodał szkoleniowiec. W 34. minucie gola zdobył Szymon Stanisławski. Mocne podanie z drugiej linii, odpowiednie przyjęcie i strzał z 20 metrów - tak Orlęta wyszły w Małopolsce na prowadzenie. Chwilę później Stanisławski podał do Krystiana Putona, a ten przyjęciem wpadł w pole karne. Strzał w krótki róg odbił się od słupka i wpadł do siatki. W 41. minucie Puton asystował Stanisławskiemu. Kolejny strzał w bliższy róg dał radzynianom gola numer trzy.

W drugiej odsłonie biało-zieloni chcieli przede wszystkim nie stracić gola. To im się udało. Co więcej, kilkukrotnie wyprowadzili dobre kontrataki. W 72. minucie Piotr Krawczyk skorzystał z podania Cezarego Demiaiuka i ustalił wynik meczu. Swoje szanse mieli także zmiennicy, Karol Rycaj i Karol Kalita.

Komentarz trenera

Damian Panek: - Ciężko na gorąco powiedzieć, czy wynik jest adekwatny do gry. Ze stworzonych sytuacji byliśmy zdecydowanie lepszą ekipą. Mądrość wzięła górę nad emocjami, których dziś nie brakowało. Graliśmy na bardzo dobrze, wręcz wzorowo, przygotowanym. Byliśmy lepsi, a czy aż na 4:0, to sprawa drugorzędna. Nie ustrzegliśmy się mankamentów, brakowało płynności. Niektóre elementy z Orlika były trudne do przeniesienia na duże boisko. Najważniejsza jest jednak wygrana. Przez pierwsze 20-25 minut trzebinianie grali wysoko, agresywnie, pozwalali nam na niewiele. Chcieli zrewanżować się za porażkę 2:5 w Wólce Pełkińskiej. Przełomowy moment to dwie pierwsze bramki. Trzeci gol był niejako konsekwencją tego co stało się wcześniej. Trafienie na 3:0 Szymona Stanisławskiego zabiło mecz. Chcieliśmy zagrać, mimo wysokiego prowadzenia, Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu i nad tym skupialiśmy się w trakcie rozmowy w przerwie. Oprócz gola wyprowadziliśmy dwie-trzy dobre kontry. Wiemy, że to tylko pierwszy mecz i nikt nie będzie pompował balonika. Gry jest jeszcze dużo, a niedługo spotkania skumulują się, co chwila będziemy wybiegali na boiska w środy. Nie chciałem przełożenia kolejnych zawodów, przy naszej wąskiej kadrze, w pewnym momencie na pewno byłby to problem. Cieszymy się, że zagraliśmy na świetnej murawie i udało nam się odnieść wygraną. 

31 marca o 13:00 radzynianie podejmą Sołę Oświęcim.

MKS Trzebinia - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 0:4 (0:3)
Bramki: Szymon Stanisławski 38', 44', Krystian Puton 40', Piotr Krawczyk 72'

Orlęta-Spomlek: Stężała - Ciborowski, Kiczuk, Zarzecki, Szymala - Kaganek (60' Rycaj) Kot (85' Brzosko), Krawczyk (76' Panufnik), Puton, Demianiuk - Stanisławski (72' Kalita).

Żółta kartka dla Orląt: Jakub Kaganek 
Sędziował: Artur Szelc (Krosno).

Komentarze   

-2 #3 RksTomasz 2018-03-25 22:14
Miernota to jesteś ty. Cyrak zaje...ty trener.Stacha wypożyczył ale za to ściągnął Wróbla, Szuprytowskiego czy Mikitę. A między strachem i ta trójka jest przepaść
Cytować
+1 #2 WygranaFan 2018-03-25 10:03
Brawo Orlęta !!! Piękny wynik. A jeśli chodzi o Stanislawskiego to bardzo dobry napastnik i trochę bramek dla Orląt nastrzela, aż dziw bierze że Radomiak się do tak łatwo pozbył.
Cytować
+8 #1 Radomiak!Radomiak 2018-03-24 20:55
Brawo Stasiak! Radomiak czeka na Ciebie jak tej miernota trenerskiej Cyrak wyleci niedługo na pysk!
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem