ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Udany rewanż KSZO

Udostępnij

Trwa zła seria naszych piłkarzy na własnym boisku. Orlęta po raz czwarty w tym roku nie podniosły ze swojej murawy kompletu punktów. Tym razem za mocny okazał się KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Drużyna gości wygrała przy Warszawskiej 77 2:1, mimo że przegrywała od 2. minuty po trafieniu Jakuba Kaganka.

Fotorelacja z meczu (fot. Adam Kułak)

 

                         Po raz drugi na swoim terenie  radzyńskie Orlęta musiały uznać wyższość rywala. Tym razem lepsi o jedno trafienie okazali się goście z Ostrowca Świętokrzyskiego.

                         Początek meczu  dla  Orląt był wymarzony.Strzelona w drugiej minucie przez Jakuba Kaganka  bramka oraz chwilę póżniej zablokowany strzał  Arkadiusza Kota bardzo podrażnił ambicję przyjezdnych .Wszelkimi sposobami starali się doprowadzić do wyrównania wyniku. Gdyby sędzia był konsekwentny to już na początku meczu za rękoczyny wobec Kota i próby wymuszenia rzutu karnego goście graliby w niepełnym składzie. W 18 minucie powinni przegrywać dwoma bramkami gdy  Krystian Puton zmarnował okazję sam na sam z Adrianem  Olszewskim . Dwie interwencje bramkarza gości na pograniczu pola karnego kiedy ubiegł  Putona i Karola Rycaja sprawiły , że do przerwy KSZO przegrywało tylko 1 : 0. Przyjezdni w pierwszej połowie nie mieli żadnej klarownej okazji do strzelenia gola.

                        Drugą połowę meczu drużyna z Ostrowca Świętokrzyskiego  rozpoczęła w dziesiątkę. Podczas schodzenia na  przerwę Tomaszowi Personie puściły nerwy i otrzymał czerwoną kartkę. Początkowe minuty drugiej odsłony spotkania nie wskazywały na zmianę sytuacji. Gospodarze  prowadzili grę  ale w miarę upływu czasu coraz częściej było gorąco pod radzyńską bramką . Pierwszym ostrzeżeniem była niewykorzystana okazja z 66 minuty sam na sam ze Krzysztofem Stężałą Kamila Łokcia. Sześć minut później po strzale Włodzimierza Putona bramkarz gospodarzy był bezradny. Upłynęło 180 sekund i po raz drugi Krzysiek musiał skapitulować . Strzelcem gola był Michał Grunt. Pomimo szaleńczych ataków Orląt i wybornych okazji Cezarego  Demianiuka i Szymona Stanisławskiego do ostatniego gwizdka wynik nie uległ zmianie.

                      Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie. Gospodarze prowadzili otwartą grę i to było głowną przyczyną, że nie potrafili  jednobramkowej przewagi  "dowieźć" do końca meczu. Trzeba podkreślić dobrą postawę wychowanka Orląt 16-letniego Arkadiusza Korolczuka. Zawodnicy KSZO  pomimo gry w osłabieniu konsekwentnie  dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku. Dzięki  bardzo agresywnej postawie w bezpośrednich starciach oraz wyraźnych lukach w obronie Orląt zdobyli trzy punkty i nadal pozostają w grze o awans. Nie ma wątpliwości , że w obecnej sytuacji kadrowej naszego zespołu goście byli faworytem spotkania .Radzyńskiej drużynie należą się duże brawa za walkę w dzisiejszym meczu. Tym razem w starciu braci Putonów wyższość wykazał Włodzimierz .

                                                                              Adam Kułak

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 (1:0)
Bramki: Jakub Kaganek 2' - Włodzimierz Puton 72', Michał Grunt 75'

Orlęta: Stężała - Ciborowski, Kiczuk, Panufnik, Lipiński (53' Demianiuk) - Rycaj, Kot, Korolczuk (75' Krawczyk), Puton, Kaganek (77' Kalita) - Stanisławski.

Żółte kartki: Jakub Kaganek, Karol Rycaj, Szymon Stanisławski - Adrian Olszewski, Bartłomiej Smuczyński, Michał Janik
Czerwona kartka: Tomasz Persona w przerwie meczu (za niesportowe zachowanie)
Sędziował: Maciej Łamasz (Jarosław).

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem