ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Orlęta nadal z szansami na Ligę Europy

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski finalistą Pucharu Polski LZPN. Po bramkach Michała Panufnika, Karola Rycaja, Krystiana Putona z rzutu karnego, Karola Kality i Arkadiusza Korolczuka, podopieczni Damiana Panka ograli w Końskowoli tamtejszy Powiślak 5:2. 

Spotkanie rozpoczęło się dla Orląt wręcz idealnie. Arkadiusz Kot dośrodkował, a piłki sięgnął w polu karnym bodaj najwyższy na boisku Michał Panufnik. Było więc 1:0, a radzynianie mogli ze spokojem patrzeć na kolejne fragmenty meczu. W samym środku pierwszej odsłony Powiślak wysłał biało-zielonym pierwsze ostrzeżenie. Marek Nowacki obronił jednak główkę Patryka Grzegorczyka. W 34. minucie miejscowi dopięli swego. Damian Kopeć zamknął dośrodkowanie, korzystając z biernej postawy Nowackiego i stoperów. Radość końskowolan nie trwała długo, bo już w 38. minucie strzelał Szymon Stanisławski, a wybitą przez Michała Bickiego piłkę do pustej bramki skierował Karol Rycaj.

Po zmianie stron trzecioligowiec szybko mógł podwyższyć wynik. W 53. minucie dośrodkowanie Piotra Krawczyka na gola powinien zamienić Rycaj, jednak tym razem Bicki naprawił swój błąd sprzed kwadransa. 300 sekund później idealną szansę w zamieszaniu miał Stanisławski, lecz i tym razem lepszy okazał się wychowanek Wisły Puławy. Gdy gol na 3:1 wydawał się kwestią czasu, Artur Sułek został powalony w polu karnym, a sędzia wskazał na rzut karny. Na gola zamienił go Grzegorczyk. Były defensor Avii Świdnik był też bohaterem kolejnej akcji. Ale po kolei. Najpierw piłkę mocno z rzutu wolnego uderzył Krawczyk, a Bicki wybił ją na róg. Po nim najwyżej w polu karnym wyskoczył Rafał Kiczuk. Grzegorczyk wybił ręką piłkę zmierzającą do siatki, a Marcin Kluk wskazał na wapno i wyrzucił „Łydę" z boiska. Karnego na gola zamienił Krystian Puton. W 80. minucie indywidualną szarżą w pole karne gospodarzy popędził Stanisławski, który idealnie dograł na głowę Karola Kality. 120 sekund przed końcem podstawowego czasu gry strzelanie zakończył Arkadiusz Korolczuk. Raz jeszcze ważną rolę w akcji spełnił Stanisławski, którego strzał obronił Bicki. Dobitka 16-latka z woleja była już bezlitosna. Orlęta wygrały w Końskowoli 5:2.

Rywalem radzynian w finale Pucharu Polski LZPN będzie Unia Hrubieszów. Mecz o trofeum odbędzie się 6 lub 13 czerwca w Hrubieszowie.

Powiślak Końskowola - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 2:5 (1:1)
Bramki: Damian Kopeć 34', Patryk Grzegorczyk 68' (rzut karny) - Michał Panufnik 2', Karol Rycaj 38', Krystian Puton 73' (rzut karny), Karol Kalita 80', Arkadiusz Korolczuk 88'

PowiślakBicki - Antoniak, Grzegorczyk, Banaszek, Wankiewicz - Miazga (58' Dudkowski), Fularski, R. Giziński (70' Mietlicki) - Kopeć (62' Kamola), Sułek, Pięta (70' Kłyk).

OrlętaNowacki - Ciborowski, Kiczuk, Panufnik, Szymala (88' Lipiński) - Kaganek (78' Kalita), Kot, Krawczyk (76' Korolczuk), Puton, Rycaj (83' Demianiuk) - Stanisławski.

Żółta kartka: Krystian Puton 
Czerwona kartka: Patryk Grzegorczyk 72' (za pozbawienie przeciwnika zdobycia bramki)
Sędziował: Marcin Kluk (Zamość).

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem