ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Skromne zwycięstwo Motoru

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski okazały się słabsze od wicelidera rozgrywek grupy IV III ligi, Motoru Lublin. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 89. minucie Radosław Kursa. Podopieczni Damiana Panka nadal czekają na domowy triumf w 2018 roku. W środę nasi piłkarze zagrają w Hrubieszowie Z Unią o Puchar Polski LZPN.

Od początku mecz był wyrównany. Pierwszy niecelny  strzał na bramkę Orląt oddał Kamil Majkowski. Chwilę później Krystian Puton przewrotką był bliższy celu. Obie drużyny więcej uwagi poświęcały na zabezpieczenie własnych bramek niż na ataki. Mecz toczył się spokojnie. W 27 minucie bomba Szymona Stanisławskiego trafiła w słupek napinający siatkę, co rozbudziło ospałych kibiców. Dobrze dysponowany Szymon Rak często wyprowadzał ataki Motoru prawym skrzydłem. Również Majkowski był bliski otwarcia wyniku spotkania, kiedy po jego uderzeniu i odbiciu się od nogi Adriana Zarzeckiego piłka zmierzała do bramki. Krzysztof Stężała był na posterunku i zażegnał niebezpieczną sytuację. Pod koniec pierwszej części spotkania Radosław Kursa po rzucie rożnym był bliski strzelenia gola. Wynik do przerwy pozostał bezbramkowy.

                  Drugą połowę meczu bardziej ochoczo rozpoczęli przyjezdni. Tuż po wznowieniu gry Stężała dalekim wybiegiem za pole karne nie pozwolił na  przejęcie piłki Rakowi , za chwilę obronił mocne uderzenie Dawida Dzięgielewskiego. W 52 minucie Orlęta powinny zdobyć bramkę, kiedy Karol Rycaj minął się z posłaną wzdłuż linii bramkowej  przez Stanisławskiego futbolówką. Nie potrafili dobrych okazji zamienić na bramkę Krystian Puton i Jakub Kaganek. Najbliżej objęcia prowadzenia gospodarze byli w 71 minucie. Po strzale z woleja Putona Paweł Socha z najwyższym trudem obronił zdążającą pod poprzeczkę piłkę . Motorowcy zaczęli podkręcać tempo gry. Zawodnicy Piotra Zasady popełniali dużo błędów i przewaga nie  przekładała się  na okazje bramkowe. Na minutę przed upływem regulaminowego czasu  ze stałego fragmentu gry nastąpiło rozstrzygnięcie . Po dośrodkowaniu z rogu Radosław Kursa strzelił gola dającego swojej drużynie trzy punkty. Zawodnicy Damiana Panka po raz kolejny nie potrafili wygrać  wiosną na swoim boisku.  Zwycięstwo Motoru było  na "otarcie łez", prowadząca w lidze Resovia wygrała w Świdniku 3:0 i tylko jakiś kataklizm mógłby pozbawić drużynę ze stolicy Podkarpacia awansu do drugiej ligi.  

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Motor Lublin 0:1 (0:0)
Bramka: Radosław Kursa 90'

Orlęta: Stężała - Ciborowski, Kiczuk, Zarzecki, Szymala (65' Lipiński) - Kaganek (80' Kalita), Korolczuk (87' Panufnik), Krawczyk, Puton, Rycaj (90+1' Demianiuk) - Stanisławski.

Motor: Socha - Michota, Cichocki, Kursa, Szkatuła (85' Kamiński) - Dzięgielewski (70' Kasolik), Tymosiak, Kumoch (79' Burkhardt), Majkowski (90+2' Tadrowski) - Rak (60' Dusiło), Nowak.

Żółte kartki: Szymon Stanisławski, Bartosz Ciborowski - Radosław Kursa x2, Marcin Michota, Kamil Majkowski
Czerwona kartka: Radosław Kursa 90' (za drugą żółtą)
Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin).

Komentarze   

0 #2 polemika44 2018-06-03 17:26
Może dziadostwo ale w Hrubieszowie będzie tradycyjnie przynajmniej czwórka dla Orląt.
Cytować
0 #1 dziadostwotedi 2018-06-02 20:12
dziadostwo
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem