ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Remis z Motorem

Udostępnij

Od jednego punktu sezon 2018/2019 rozpoczęli piłkarze Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski. Podopieczni Rafała Borysiuka w premierowym spotkaniu nowych rozgrywek zremisowali na własnym boisku z faworytem rozgrywek, Motorem Lublin, 1:1. Gola dla gospodarzy strzelił debiutujący w biało-zielonych barwach Artur Sułek. 
FOTORELACJA Z MECZU (fot. Adam Kułak)

                 Początkowe minuty  meczu należały do Motoru.  Konrad Nowak w ósmej i dwunastej minucie będąc dwukrotnie sam na sam z Robertem Nowackim był bliski otwarcia wyniku spotkania. Pierwszym razem trafił w słupek, drugi strzał obronił bramkarz Orląt. Zawodnicy gospodarzy otrząsnęli się z przewagi lublinian i w 14 oraz 17 minucie mogli skarcić przyjezdnych za zbyt otwartą grę. W 28 minucie piłkę z głębi pola otrzymał Artur Sułek i zmusił do kapitulacji Adriana Olszewskiego.Po stracie gola Motor był więcej przy piłce a okazje bramkowe miały Orlęta. W 40 minucie Jurij Perin dobrze strzelił ale tym razem Olszewski obronił mocne uderzenia napastnika Orląt. W doliczonym czasie pierwszej połowy strzał Macieja Wojczuka z linii pola karnego nienacznie minął słupek bramki gości.  Do przerwy podopieczni Rafała Borysiuka wygrywali jedną bramką.

                  Drugą połowę meczu lepiej  rozpoczęli gospodarze. Piłkę w polu karnym otrzymał Maciej Wojczuk , zamiast strzelać próbował kiwać i stracił piłkę. W 50 minucie po rzucie rożnym Jakub Kaganek otrzymał piłkę od obrońców Motoru , uderzył niecelnie. Trzy minuty później Szymon Kamiński po dośrodkowaniu Tomasza Brzyskiego z rzutu wolnego, głową strzelił wyrównującą bramkę. Trzynaście minut później Kamiński był bliski skopiowania poprzedniego wyczynu. Tym razem piłka przeszła nad poprzeczką. Minutę później  uderzenie głową Jurija  Perina z trudem wyłapał Olszewski. Bliski zmiany wyniku w 83 minucie po rzucie rożnym  był Kiczuk a w 90 minucie bardzo mocne uderzenie Michała Wołosa obronił  Nowacki. Mecz zakończył się remisem .

                 Podsumowując spotkanie trzeba podkreślić , że jest to początek rozgrywek i widać było brak zgrania w obydwu drużynach. Niewątpliwą przewagę w grze mieli zawodnicy przyjezdni , jednak nie przekładali tego na okazje bramkowe. Na tle klasowych zawodników Motoru gracze Orląt zaprezentowali się bardzo dobrze.   

                                                                            Adam Kułak

Orlęta Radzyń Podlaski — Motor Lublin 1:1 (1:0)
Bramki: Artur Sułek 28' — Szymon Kamiński 53'

Orlęta: Nowacki — Ciborowski, Kiczuk, Kursa, Szymala — Kaganek, Panufnik (61' Korolczuk), Sułek, Buzun (39' Rycaj) — Perin (74' Kalita), Wojczuk.

Motor: Olszewski — Michota (76' Wołos), Cichocki (85' Majewski), Ranko, Brzyski — Bonin, Gałecki, Meschia (56' Darmochwał), Kamiński, Pożak (72' Dusiło) — Nowak (65' Paluch).

Żółte kartki: Karol Kalita, Arkadiusz Korolczuk — Tomasz Brzyski, Konrad Nowak.
Sędziował: Jakub Moskal (Kielce).

Komentarze   

+2 #2 do bolaJunior 2018-08-13 18:18
Może poczekajmy z tymi oceni, to był pierwszy mecz, po trzech-czterech kolejla będzie można ocenić drużynę i trenować.
Cytować
+16 #1 brawobolo łącznik 2018-08-11 21:41
Nie wierzyłem i teraz posypuję głowę popiołem. Nie miałem racji. Brawo drużyna i brawo trener. To jest optimum, co można było dzisiaj zrobić. Dobrze dobrana taktyka i dobra realizacja, spokojna i konsekwentna gra. Bez podpalania się, bez szarżowania, bez paniki w obronie (poza pierwszymi 10 minutami). Przy podobnej postawie ze słabszymi drużynami raczej spokojne utrzymanie.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem