ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Z Oświęcimia z punktem

Udostępnij

Remisem 2:2 (2:1) zakończył się mecz Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski z Sołą Ośięcim. Gole dla biało-zielonych strzelali Przemysław Ilczuk w 10. minucie i w doliczonym czasie gry Karol Rycaj. W przyszłą sobotę do Radzynia przyjedzie Spartakus Daleszyce. Więcej informacji wkrótce.

Sobotnie spotkanie miało dość osobliwy przebieg. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do miejscowych, w drugiej gospodarze skupiali się tylko na obronie. Pomimo słabszej postawy Orląt w pierwszej połowie, goście szybko objęli prowadzenie. W 10. minucie piłkę w okolicach pola karnego utrzymał Maciej Wojczuk i zagrał do Karola Rycaja. Ten z bliska trafił w bramkarza, ale z dobitką ruszył Przemysław Ilczuk i z bliska wpakował piłkę do siatki. Jeszcze przed zmianą stron dobrze dysponowana Soła Oświęcim strzeliła dwa gole i zasłużenie zeszła do szatni z prowadzeniem.

W drugiej połowie radzynianie ruszyli do przodu i już na początku tej części gry dobrą okazję miał Wojczuk. Po około godzinie gry Soła zaczęła skupiać się tylko na defensywie i to zespół Rafała Borysiuka miał inicjatywę. Ta przybrała na sile po czerwonej kartce dla jednego z piłkarzy gospodarzy. Biało-zieloni dopięli swego w trzeciej minucie dodatkowego czasu gry. Patryk Szymala posłał płaskie podanie w pole karne, a tym razem skuteczny był Rycaj. Ostatnia akcja sobotniego spotkania to bardzo dobry strzał Artura Sułka, który wpadł do siatki. Lot piłki zmienił Jurij Perin, który był na spalonym. Sędziowie nie uznali bramki, a radzynianie do domu wracają tylko z jednym punktem.

6 października o 15:00 Orlęta podejmą Spartakusa Daleszyce.

Pomeczowy komentarz

Karol Kalita: - Jeśli miałbym być szczery, to do 55. minuty wyglądaliśmy słabo. Rywal prezentował się od nas korzystniej, był bardzo ambitny i radził sobie dobrze piłkarsko. My sami zdobyliśmy dość przypadkową bramkę. W ostatnich fragmentach spotkania to my mieliśmy inicjatywę, a w końcówce gra toczyła się tylko na połowie gospodarzy. Rywalom moim zdaniem pomagali arbitrzy i wyglądało to tak, jakby chcieli, by za wszelką cenę ugrali jakieś punkty.

Soła Oświęcim - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 2:2 (2:1)
Bramki dla Orląt: Przemysław Ilczuk 9', Karol Rycaj 90+3'

Orlęta-Spomlek: Nowacki - Ciborowski, Panufnik, Kursa, Szymala (90' Lipiński) - Rycaj, Korolczuk (75' Perin), Sułek, Ilczuk, Kaganek (56' Kalita) - Wojczuk.

 Żółte kartki dla Orląt: Karol Rycaj, Arkadiusz Kot (na ławce), Radosław Kursa, Artur Sułek

Komentarze   

+4 #1 znowu lipaJa 2018-09-29 20:58
Jakoś nie idzie drużynie na wyjazdach. Realizujemy albo przegrywamy z konkurentami do spadku. Po raz kolejny przesyłamy pierwszą połowę a potem gonimy wynik i czasem się uda a czasem nie. No ale samymi remisami się nie utrzymamy.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem