ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Z Sieniawy z punktem

Udostępnij

Tylko remis z dalekiego wyjazdu do Sieniawy przywieźli piłkarze Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski. Podopieczni Rafała Borysiuka, choć prowadzili 1:0 i grali w przewadze jednego gracza, nie zdołali dowieźć wyniku do końca. W ostatniej kolejce sezonu rundy jesiennej 2018/2019 do Radzynia przyjedzie Stal Kraśnik.

Od początku spotkania plan Rafała Borysiuka był realizowany przez jego podopiecznych. Przyjezdni mieli kilka dobrych okazji, a co więcej od 26. minuty grali w przewadze jednego zawodnika. Dawid Kasza trzykrotnie mocno traktował Przemysława Ilczuka, a za pierwsze i ostatnie wejście obejrzał po żółtej kartce. Wspomniany Ilczuk był trudny do upilnowania dla graczy z Podkarpacia. Jego strzał z dystansu trafił w słupek, a wcześniej były gracz Motoru Lublin został powstrzymany przez bramkarza po podaniu od Karola Kality. "Kali" również miał swoją okazję. Piłka spadła mu pod nogi po jednym z kilku stałych fragmentów gry, ale 23-latek niestety pomylił się. Do przerwy było więc 0:0, choć to goście byli znacznie bliżej prowadzenia.

Po przerwie obraz gry nie ulegał zmianie. Przy stanie 0:0 na strzał z dystansu zdecydował się Arkadiusz Kot, a jego próba zatrzymała się na poprzeczce. Po nieco ponad godzinie radzyńska jedenastka dopięła swego. Faulowany w polu karnym był Maciej Wojczuk, a jedenastkę na gola zamienił Patryk Szymala. Prowadzenie nieco uśpiło biało-zielonych. W 67. minucie drugi raz kartonikiem ukarany został Kacper Lipiński. Co gorsza Sebastian Padiasek po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z bliska wepchnął piłkę do siatki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

W sobotę 17 listopada o 13:00 do Radzynia przyjedzie Stal Kraśnik.

Komentarz trenera

Rafał Borysiuk: Prowadziliśmy i kontrolowaliśmy spotkanie. Mecz, który mogliśmy wygrać pewnie i wysoko, tylko remisujemy. Po raz kolejny z wyjazdu, gdzie poprzednio grało nam się ciężko i punktowaliśmy rzadziej, wywozimy remis, który przyjmujemy z trudem. Mieliśmy dużo okazji, w tym słupek i poprzeczkę, a rywal grał w 10. Niestety Kacper Lipiński dostał czerwoną kartkę, a po stałym fragmencie sieniawianie wyrównali. Żałujemy, bo tutaj powinniśmy zdecydowanie wygrać, podobnie w Oświęcimiu i w Połańcu. A tak, mamy sześć punktów mniej i nie jesteśmy na ligowym "pudle"... Zrobiłem dziś tylko dwie zmiany, bo zespół grał dobrze, a na ławce siedzieli głównie 16-latkowie. Zabrakło dziś Karola Rycaja i Michała Panufnika, na mecz ze Stalą Kraśnik wypada Radek Kursa. Z kontuzją barku z boiska zszedł Bartek Ciborowski... W tygodniu operacji kolana poddał się Robert Nowacki. To szósty gracz, który od lipca poszedł pod nóż. Z utęsknieniem czekam na koniec rundy.

Sokół Sieniawa - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 1:1 (0:0)
Bramki: Sebastian Padiasek 68' - Patryk Szymala 64' (rzut karny)

Orlęta-Spomlek: Stężała - Ciborowski (25' Lipiński), Kiczuk, Kursa, Szymala - Kaganek, Korolczuk, Kot, Ilczuk, Kalita (75' Perin) - Wojczuk.

Żółte kartki dla Orląt: Kacper Lipiński x2, Arkadiusz Kot, Jakub Kaganek, Radosław Kursa
Czerwone kartki: Dawid Kasza 26' (za drugą żółtą) - Kacper Lipiński 67' (za drugą żółtą)
Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin).

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem