ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Klątwa Areny trwa

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski przegrały w Lublinie z Motorem 0:3 po bramkach Michała Gałeckiego z 45., Tomasza Brzyskiego z 69. i Konrada Nowaka z 82. minuty. Zespół żółto-biało-niebieskich tym samym dał rywalom sygnał, że nadal będzie liczył się w grze o awans do II ligi.
grafika Motor Lublin

 

Pierwsza połowa spotkania nie powalała. Żałować można tylko, że nie zakończyła się 60 sekund wcześniej. Do 44. minuty bowiem było 0:0, a najczęstszym obrazkiem był Krzysztof Stężała, wykopujący piłkę z pięciu metrów przed swoją bramką. Po drugiej stronie boiska również nie działo się wiele, jednak warto odnotować dwie sytuacje. Pod koniec drugiego kwadransa w zamieszaniu przy rzucie rożnym tylko instynkt uratował Adriana Olszewskiego przed wpuszczeniem bramki. Tuż przed golem na 1:0 z kolei w okolicy pola karnego padł szarżujący Damian Gałązka. Przechodząc do gola na 1:0 - dośrodkowanie z prawej strony „szesnastki", „Stężi" gestem pokazuje, że sytuacja jest już opanowana. Tymczasem jak spod ziemi wyrasta Michał Gałecki i uderzeniem po koźle ustala wynik pierwszej połowy.

Po zmianie stron bardzo szybko mogło być zarówno 1:1, jak i 2:0. Radzynianie dwa razy byli bliscy wyrównania. Najpierw tylko w poprzeczkę trafił jeden z gości, a następnie poprzeczkę bramki Olszewskiego ostemplował Maciej Wojczuk. Oglądający mecz zza bramki Motoru Adam Kułak przekazał, że bardzo możliwe, że piłka po odbiciu się od obramowania bramki przekroczyła linię. Gwizdek Grzegorza Jabłońskiego z Krakowa milczał. W międzyczasie Tomasz Brzyski próbował ekwilibrystycznej przewrotki, ale pomylił się. Gospodarze dopięli swego w 69. minucie. Wrzutkę z lewej strony zamknął najbardziej doświadczony obok Brzyskiego motorowiec - Grzegorz Bonin. W 82. minucie wynik meczu ustalił Konrad Nowak, który tylko dostawił nogę do powrotnej wrzutki po stałym fragmencie gry dla ekipy Roberta Góralczyka.

Tym samym biało-zieloni, pomimo ambitnej postawy, znów wyjechali z Areny Lublin z pustymi rękami. Nie udało im się bowiem ani zdobyć choćby punktu, ani odczarować lubelskiej bramki.

16 marca o 15:00 Orlęta-Spomlek zagrają w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO 1929.

Motor Lublin - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 3:0 (1:0)
Bramki: Michał Gałecki 45', Grzegorz Bonin 69', Konrad Nowak 82' 

Motor: Olszewski - Cichocki (80' Michota), Waleńcik, Ranko, Pajnowski - Nowak (83' Pożak), Poźniak (76' Sz. Kamiński), Gałecki, Bonin (85' Rak), Brzyski - M. Majewski (60' Paluch).

Orlęta-Spomlek: Stężała - Ciborowski, Kiczuk, Kursa, Szymala - Gałązka, Kot, Korolczuk (70' Panufnik), Rycaj (73' Barciak), Zaręba (59' Ilczuk) - Wojczuk.

Żółte kartki: Mateusz Majewski - Damian Gałązka, Rafał Kiczuk
Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków).

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 155 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem