ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wspomnień czar, czyli spotkanie z byłymi zawodnikami Orląt [GALERIA]

Udostępnij

Jubileusz 90-lecia Klubu to najlepsza możliwa okazja do przypomnienia pokoleń piłkarzy, którzy przez lata stanowili o sile Orląt i tworzyli na boisku historię "biało-zielonych". Dzięki wielkiemu osobistemu zaangażowaniu członków Zarządu - panów Edwarda Szczepaniuka i Mirosława Piasko, w niedzielę 19 stycznia w Kawiarence Sportowej na stadionie odbyło się spotkanie z  zawodnikami grającymi w Orlętach od lat 50. do lat 80. ubiegłego wieku.


Na zaproszenie Zarządu Klubu spotkanie zaszczycili swoją obecnością: Janusz Szymanek, Andrzej Stradczuk, Tadeusz Orkisiewicz, Bogdan Kałuszyński, Tadeusz Beliczyński, Marek Blicharz, Jan Adamski, Janusz Węcław, Andrzej Zieliński, Stanisław Mazur, Edward Pawlina i Zbigniew Luty. Niegdyś znakomici piłkarze, a do dnia dzisiejszego wierni kibice. W tym gronie spotkali się jednak po raz pierwszy.

Z ogromną przyjemnością  słuchało się wspomnień o tym, jak uprawiało się piłkę nożną pół wieku temu. Jak opowiadał pan Węcław, grano w butach, do których korki przybijane były gwoździami i co tydzień piłkarze odwiedzali w tym celu szewca - tatę pana Jana Adamskiego. Pan Beliczyński (to obecne, zmienione nieco nazwisko pana "Dzidka" Belczyńskiego) wspominał trudne początki swojej kariery w Orlętach. W czasie meczu z drużyną z Białej Podlaskiej jego mama przyszła na stadion, weszła na boisko, skrzyczała go, że gra w nowiutkich trampkach i kazała natychmiast wracać do domu. Dopiero kibice na trybunach uprosili, że chłopak dobrze gra i niech dogra do końca meczu.

W pamięci pana Bogdana Kałuszyńskiego utkwiły między innymi sobotnie przedmeczowe odprawy, które trwały do późnych godzin nocnych wyłącznie po to, aby piłkarze nie mieli już siły i ochoty na rozrywkowe spędzenie wieczoru przed niedzielnymi zawodami. Pan Stanisław Mazur uprawiał różne dyscypliny sportu. Oprócz piłki nożnej było to chociażby podnoszenie ciężarów, a jak mówił, zdarzało się, że na mecz trzeba było dojechać tam i z powrotem do Lublina ... rowerem.

Jak podkreślił pan Orkisiewicz, wszyscy zebrani koledzy to samorodne talenty, a w Radzyniu zawsze było dużo zdolnych zawodników. Był okres, że w rozgrywkach uczestniczyły nawet dwie drużyny seniorskie i młodzieżowe zespoły juniorów i trampkarzy. W latach 60. juniorzy Orląt wygrywali ligi wojewódzkie, ale, jak wspominał pan Marek Blicharz, niestety z powodu braku środków finansowych nie zawsze mogli grać w lidze międzywojewódzkiej. Trzeba dodać, że wszystkie te drużyny składały się w zasadzie tylko z radzyńskich piłkarzy. Jeżeli przychodzili do Orląt zawodnicy z innych klubów, to z najbliższej okolicy - z Kocka lub z Bork, jak np. pan Szymanek. O większych  transferach nie było mowy.

Spotkanie przebiegało w bardzo miłej, niemal rodzinnej atmosferze. Wspólnie oglądano archiwalne fotografie, na których nasi wspaniali goście z rozrzewnieniem rozpoznawali samych siebie i swoich, często nieżyjących już dzisiaj kolegów z boiska. Wierzymy, że było to pierwsze, ale nie ostatnie spotkanie z przedstawicielami dawnych pokoleń zawodników Orląt.

Pragniemy jednocześnie poinformować, że Zarząd Klubu postanowił uhonorować wszystkich byłych zawodników, którzy ukończyli 65. rok życia dożywotnimi kartami wolnego wstępu na mecze ligowe. W związku z tym prosimy wszystkich zainteresowanych taką kartą (w szczególności tych nieobecnych na spotkaniu) o dostarczenie do Klubu swojego zdjęcia w celu przygotowania imiennej karty. Fotografie można dostarczyć do biura na stadionie lub Kawiarenki Sportowej do końca lutego br.

                                                                                                                                 Wojciech Szram

Galeria ze spotkania [LINK]


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 82 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem