ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

"Traktuje derby jak każdy kolejny mecz". Cztery pytania do Roberta Różańskiego

Udostępnij


Na trzy dni przed derbowym spotkaniem z Podlasiem Biała Podlaska przeprowadziliśmy krótką rozmowę z opiekunem rywali Robertem Różańskim. Jak pamiętamy, trener ekipy z Białej prowadził nasz zespół w sezonie 2009/10.



= Panie trenerze, jak pan traktuje niedzielny przyjazd do Radzynia? Będzie to mecz pod jakimś względem wyjątkowy, czy może zupełnie na odwrót - jest to po prostu kolejna trzecioligowa potyczka?

- Nie ma mowy o żadnym wyjątkowym podejściu. To po prostu kolejny mecz o punkty i właśnie tak traktuję derby.

= Dotychczas nie miał pan szczęścia w swojej pracy trenerskiej. Gdyby nie pośpiech działaczy, można by z pewnością zrobić o wiele więcej w Orlętach Łuków. Nie najlepiej wyszło również w Radzyniu i Polonii Przemyśl. Biała Podlaska też jest chyba trudnym miejscem do pracy...

- Pod względem sportowym pracę w Łukowie oceniam pozytywnie, a jeśli chodzi o podejście działaczy, nie mogę mieć na to wpływu. Akurat tak niefortunnie wychodziło praktycznie w każdym klubie, w którym byłem trenerem. Ostatnio pracowałem w trudnych warunkach, lecz w porównaniu z Polonią Przemyśl, sytuacja w Podlasiu jest znacznie bardziej stabilna. Oprócz tego jest to moje rodzinne miasto. Ze swojej strony postaram się zrobić wszystko, żeby drużyna grała jak najlepiej.

= Jak pracuje się w Podlasiu? Organizacyjnie na pewno jest ciężko, ekipa składa się z młodych chłopców, ale wyzwanie wydaje się interesujące.

- Oczywiście łatwo nie jest, ponieważ mamy bardzo młodą drużynę. Trzeba jednak podkreślić, że chłopcy są naprawdę ambitni i - co najważniejsze - chcą robić systematyczne postępy, grać i rozwijać się. To motywuje mnie do dalszej pracy.

= W niedzielę wszyscy będą upatrywać faworyta w Orlętach. Trzecia liga ma jednak to do siebie, że wolą walki i determinacją można tu nadrobić bardzo wiele. Podobnie może być w derbach?

- Myślę, że tak. Faworytem oczywiście są Orlęta, wystarczy zresztą spojrzeć na tabelę. Mamy w Radzyniu pierwszy mecz, zawodnicy z obu drużyn dobrze się znają, ale sprawa wyniku pozostaje otwarta. W takim spotkaniu ważny będzie ten element wolicjonalny, związany z motywacją. Może teoretycznie nie wygląda to tak, że szanse układają się równo jak 50 do 50, ale damy z siebie wszystko i powalczymy o zwycięstwo.


Foto: mkspodlasie.com.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
4
5
8
9
11
12
15
16
17
18
19
21
22
23
24
25
26
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 232 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem