ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Punkty zostają przy Warszawskiej! Orlęta Radzyń Podlaski - Podlasie Biała Podlaska 2:0 [GALERIE ZDJĘĆ]

Udostępnij


Niedzielne święto futbolu w Radzyniu wypadło znakomicie. Orlęta potwierdziły dzisiaj, że nieprzypadkowo uchodziły za faworyta spotkania i zasłużenie pokonały 2:0 Podlasie Biała Podlaska. Niemniej, sukces wcale nie przyszedł tak łatwo, jak niektórzy oczekiwali. Miejscowi zapewnili sobie derbowe zwycięstwo dzięki dwóm pięknym golom Rafała Borysiuka z rzutów wolnych, lecz w przekroju całego spotkania goście udowodnili, że do końca sezonu nie złożą broni w walce o utrzymanie. Bialczanie grali ambitnie i zmusili piłkarzy Orląt do dużego wysiłku. Warto wspomnieć, że zawody oglądało około tysiąca widzów, w tym zorganizowane grupy kibiców z obu miast.


Spotkanie mogło rozpocząć się idealnie dla radzynian. Mogło, gdyby Piotr Zmorzyński miał odrobinę lepiej ustawiony "celownik". Kamil Oziemczuk (wielki plus za występ w dzisiejszym meczu) popisał się ładnym podaniem w pole karne do Piotrka, lecz adresat zagrania strzelił z ostrego kąta tuż obok dalszego słupka. Później na boisku dominowała głównie twarda walka, chociaż przewagę przez cały czas mieli gospodarze. Kolejną szansę na udokumentowanie inicjatywy trafieniem Orlęta wypracowały sobie w 19. minucie. Tomasz Tymosiak krótko rozegrał rzut wolny z Rafałem Borysiukiem, po czym kapitan radzynian huknął z kilkunastu metrów nad poprzeczką. Nic nie wyszło również z "główki" Dariusza Ptaszyńskiego na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy.

Uważnie grające Podlasie nie pozwalało sobie na błędy w defensywie i wydawało się, że drużyna Roberta Różańskiego "dowiezie" do przerwy bezbramkowy remis. Na ratunek gospodarzom przyszedł jednak Rafał Borysiuk, nie od dzisiaj znany ze świetnego wykonywania rzutów wolnych. Tym razem "Borys" przymierzył technicznie z około 25m, nie dając żadnych szans Robertowi Baczewskiemu. Futbolówka wpadła w długi róg i miejscowi prowadzili po pierwszej odsłonie 1:0.

Kilka minut po zmianie stron na tablicy wyników mógł wyświetlić się rezultat 2:0, ale gospodarzom zabrakło precyzji. Bardzo aktywny Piotr Zmorzyński podał w polu karnym do Kamila Oziemczuka, który... w dobrej sytuacji huknął wysoko nad poprzeczką. Następną okazję Orlęta miały w 54. minucie, lecz i tym razem się nie udało. Adrian Zarzecki "główkował" z kilku metrów po centrze Piotra Zmorzyńskiego z rzutu wolnego i niestety chybił. Dwie minuty później bramkarz Podlasia musiał już sięgnąć do siatki. Ponownie receptą na kłopoty okazała się precyzja Rafała Borysiuka przy stałych fragmentach gry. Kapitan radzynian przymierzył z ponad 20m i umieścił piłkę w bramce, a kibice mogli fetować prowadzenie różnicą dwóch goli.

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać i nadal atakowali. Grający dziś bardzo dobre zawody Kamil Oziemczuk popisał się w 60. minucie atomowym uderzeniem z dystansu, ale tym razem Podlasie uratowała poprzeczka. Dwadzieścia minut później szansę miał Dominik Struk. Młody skrzydłowy przymierzył zza pola karnego i posłał futbolówkę nieznacznie obok słupka. Nie udało się również Tomaszowi Tymosiakowi, który przeprowadził ładny rajd zakończony lekkim strzałem w rękawice Roberta Baczewskiego. Jeżeli chodzi zaś o gości, bialczanie wypracowali sobie jedyną - na dobrą sprawę - dogodną okazję dopiero w 84. minucie. Patryk Romaniuk najprawdopodobniej zdobyłby gola, lecz w ostatniej chwili zablokował go w polu karnym Mateusz Łakomy. Tuż potem odpowiedzieli jeszcze miejscowi. Kamil Oziemczuk obrócił się z obrońcą "na plecach" i z około 10m uderzył w ręce golkipera Podlasia. Po 94 minutach walki ekipa Damiana Panka triumfowała 2:0.

Zadanie zostało wykonane - tak można najkrócej podsumować derbową rywalizację. Ważne, że radzynianie potwierdzili swoją wartość na boisku, wytrzymali presję oczekiwań kibiców i zgarnęli cenne punkty. Dzięki wygranej "biało-zieloni" są już na drugim miejscu w stawce z dwoma "oczkami" straty do JKS-u Jarosław. Za tydzień Orlęta spróbują utrzymać tę lokatę na trudnym terenie w Krośnie.




Orlęta Radzyń Podlaski - Podlasie Biała Podlaska 2:0 (1:0)

Borysiuk 40, 56

Orlęta: Wasiluk - Leszkiewicz (73 Łakomy), Zarzecki, Kazubski, Chorolski (64 Samociuk), Ptaszyński (80 Kot), Borysiuk, Tymosiak, Struk, Zmorzyński, Oziemczuk (87 Pliszka)

Podlasie: Baczewski - Kacik, Mirończuk, Konaszewski, Piotrowicz (63 Łukasiewicz), Jarzynka, Lesiuk, Wiraszka, Magier (57 Dudek), Kocoł, Romaniuk

Żółte kartki: Leszkiewicz (Orlęta) - Mirończuk, Jarzynka, Magier (Podlasie)

Sędziował: Mariusz Śledź (Biała Podlaska)

Widzów: 1000


Galeria zdjęć ze spotkania (foto Edyta Kolęda, Mirosław Piasko) - LINK
Galeria zdjęć ze spotkania (foto Tygodnik Wspólnota) - LINK
Galeria zdjęć ze spotkania (foto mkspodlasie.com.pl) - LINK
Galeria zdjęć ze spotkania (foto biala24.pl) - LINK

ZAPIS RELACJI LIVE

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 124 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem