ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wypowiedzi trenerów i zawodników po derbach

Udostępnij


Po spotkaniu z Podlasiem w Kawiarni Sportowej odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów Damiana Panka i Roberta Różańskiego, a także zawodników obu drużyn - Rafała Borysiuka i Łukasza Mirończuka. W rozwinięciu newsa prezentujemy wypowiedzi szkoleniowców i piłkarzy.



Damian Panek (trener Orląt): - Bardzo się cieszę, że już jesteśmy po inauguracji. Wszyscy przewidywali, że będzie tu łatwo, gładko i przyjemnie, ale przestrzegałem przed tym moją drużynę i rozmawialiśmy ostatnio praktycznie tylko o tym meczu. Wiedziałem, że Podlasie postawi się mimo osłabień i to spotkanie będzie ciężkie. Bardzo się cieszę z naszego zwycięstwa, bo to był ten pierwszy mecz i nie do końca miałem orientację, na co stać moją drużynę. Punkty zostały zapewnione dzięki stałym fragmentom, nad którymi pracowaliśmy. Rafał Borysiuk narzekał na drobny uraz, bo w czwartek i piątek wykonywał aż za dużo tych rzutów wolnych. Widać jednak, ze opłaciło się. Byliśmy dzisiaj faworytem, lecz często tak się zdarza, że w pierwszym meczu ten faworyt zawodzi. Doskonale wiedzieliśmy, jak się zakończyła nasza inauguracja rundy jesiennej z Orłem Przeworsk. Wtedy też wszyscy mówili, że będzie super i gładko. Dzisiaj nie zlekceważyliśmy przeciwnika, stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, a to, że nie wszystkie wykorzystaliśmy, to już teraz sprawa drugorzędna. Dwa stałe fragmenty gry, dwie bramki, małe derby dla Radzynia i jedziemy dalej. Dojdą do nas jeszcze po urazach Konrad Król oraz Wojtek Hołoweńko, dzięki czemu siła ofensywna znacznie się zwiększy. Dążymy spokojnie do celu, który postawiliśmy sobie przed rundą. Obawialiśmy się bardzo meczu z Podlasiem, ale zakończyło się happy endem i to się liczy.

Robert Różański (trener Podlasia): - Wydaje mi się, że w dzisiejszym spotkaniu wygrał zespół lepszy. Na pewno Orlęta były bardziej doświadczone, miały w swoim składzie kilku zawodników ogranych na wyższym poziomie. Było to widać praktycznie przez 90 minut. Można tylko żałować tych bramek, które strzeliła nam drużyna z Radzynia. Wydaje mi się, że dało się tego uniknąć, bowiem popełniliśmy w tych sytuacjach błędy. Szczególnie pomylił się nasz bramkarz przy pierwszym golu, bo niepotrzebnie ruszył za mur w momencie uderzenia piłki przez Rafała Borysiuka. Swojemu zespołowi chciałbym podziękować za ambitną walkę, ale dzisiaj nie mieliśmy zbytnich atutów, by zagrozić Orlętom. Przyjechaliśmy osłabieni przez kartki, choroby i kontuzje. Jeszcze raz dziękuję chłopakom, że walczyli przez pełne 90 minut. Zagrali tak, jak ich obecnie na to stać.

Rafał Borysiuk (Orlęta): - Bardzo cieszymy się z trzech punktów, bo to była dla nas rzecz najważniejsza. Pamiętaliśmy, jak zaczęliśmy ten sezon, gdy zbyt luźno podeszliśmy do spotkania. Nie chcieliśmy, żeby to się powtórzyło. Na początku nie potrafiliśmy dobrze wejść w ten dzisiejszy mecz. Wydaje mi się, że graliśmy za nerwowo, bez pomysłu i nie realizowaliśmy tego, co sobie zakładaliśmy. Z biegiem czasu łapaliśmy jednak ten nasz rytm i druga połowa była już zdecydowanie pod nasze dyktando. Wiadomo, bramki ustawiły ten mecz i grało się później znacznie luźniej, lepiej. Podlasie postawiło nam dzisiaj trudne warunki, nawet przed chwilą rozmawialiśmy o tym w szatni. Naprawdę jesteśmy mocno zmęczeni, bo daliśmy z siebie wszystko. Myślę, że Podlasie sprawi problemy jeszcze niejednej drużynie i trochę tych punktów złapie. Życzę im przede wszystkim utrzymania, to jest klub z mojego rodzinnego miasta. Bardzo chciałbym, żeby pozostali w trzeciej lidze i życzę tego trenerowi Robertowi oraz całemu zespołowi.

Łukasz Mirończuk (Podlasie): - Wiedzieliśmy przed meczem, że Orlęta będą wymagającym przeciwnikiem. Rafał udowodnił, że umie wykonywać rzuty wolne, ale w tej sytuacji błąd popełnił nasz bramkarz. On zresztą powiedział, że bierze to na siebie, ale przy drugim trafieniu nie miał już nic do powiedzenia. Wydaje mi się, że zagraliśmy niezły mecz w obronie oprócz tych dwóch fauli przed polem karnym. Uczulaliśmy się w zespole na to, żeby nie faulować przed "szesnastką", ale niestety się nie udało i straciliśmy z tego dwa gole. Sądzę, że w następnych spotkaniach będzie lepiej.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 293 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem