ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wyszarpany punkt. Karpaty Krosno – Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 [GALERIE ZDJĘĆ]

Udostępnij


Jadąc do Krosna, bez wątpienia spodziewaliśmy się bardzo ciężkiej przeprawy, ale chyba nikt z kibiców nie oczekiwał, że obejrzymy aż taki dreszczowiec. Grający w dziesiątkę, a w samej końcówce meczu nawet w dziewiątkę radzynianie dosłownie wydarli gospodarzom punkt, choć Karpaty miały po swojej stronie wszystkie atuty i – tak prawdę mówiąc – powinny odnieść zwycięstwo. Miejscowi zmarnowali wiele dogodnych okazji, zaś "biało-zieloni" wykazali się niemalże stuprocentową skutecznością. Drużynę Orląt po raz kolejny uratował Rafał Borysiuk, posyłając przepiękną "bombę" z dystansu. Trzeba dodać, że najsłabszym aktorem zawodów był sędzia z Rzeszowa, który nie potrafił w pełni zapanować nad wydarzeniami i doprowadził do nerwowej atmosfery.


Już pierwsze minuty spotkania pokazały, że krośnianom bardzo zależy na odniesieniu sukcesu. Po zaledwie 180 sekundach kibice poderwali się z miejsc po golu zdobytym przez swoich ulubieńców, ale radość trybun okazała się przedwczesna. Łukasz Zych dopadł do odbitej piłki po dośrodkowaniu Bartosza Madei z rzutu wolnego i podaniu jednego z kolegów, a następnie z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Na szczęście dla Orląt, defensor Karpat znajdował się na spalonym. Goście odpowiedzieli za moment ładnym strzałem Rafała Borysiuka z kilkunastu metrów, lecz z tą próbą spokojnie poradził sobie Piotr Hajduk. Niestety po kolejnej akcji gospodarzy wynik brzmiał już 1:0. Bartosz Madeja świetnie wypatrzył wbiegającego Artura Wierdaka i zagrał do niego w "szesnastkę". Adresat podania próbował podawać w polu karnym, ale trafił w Roberta Kazubskiego. Zawodnik Orląt był bez szans – mimowolnie odbił futbolówkę, która wpadła do siatki.

Na tym jednak nie koniec, bowiem chwilę później miejscowi mogli podwyższyć rezultat. Bartłomiej Buczek znalazł się właściwie tylko przed Adamem Wasilukiem, lecz pospieszył się z uderzeniem i kopnął z 15m wprost w ręce bramkarza. W kolejnych minutach wciąż przeważali krośnianie, natomiast Orlęta zupełnie nie mogły odnaleźć swojego dobrego rytmu. Piotra Hajduka postraszył wyłącznie Dominik Struk, który niecelnie przymierzył z dystansu. Znacznie więcej pracy mieli za to defensorzy z Radzynia, chociaż niekiedy gości ratowało wyłącznie szczęście. Tak było np. w 29. minucie, kiedy po serii zablokowanych centr i strzałów Artur Wierdak huknął z kilkunastu metrów nieznacznie nad poprzeczką.

Jeszcze przed przerwą "biało-zieloni" zagrozili bramce krośnian po ładnej próbie Dominika Struka z dalszej odległości (uderzenie w rękawice bramkarza), jednak to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o starania przyjezdnych. Karpaty rządziły na boisku i niewiele wskazywało na zmianę tej niekorzystnej sytuacji.

Niemniej, na drugą odsłonę ekipa Damiana Panka wyszła zmotywowana i znacznie bardziej pewna swoich umiejętności. Sygnał do natarcia dał Orlętom Rafał Borysiuk, który zmusił Piotra Hajduka do interwencji po strzale z rzutu wolnego. Kiedy jednak chwilę później Adrian Zarzecki został upomniany drugą żółtą kartką, chyba prawie nikt nie wierzył, że goście mogą jeszcze cokolwiek ugrać. Nic bardziej mylnego. W 50. minucie niezawodny Borysiuk znów zdobył gola z gatunku "stadiony świata". Pomocnik radzynian huknął jak z armaty z około 30m, piłka odbiła się rykoszetem od zawodnika Karpat, następnie od poprzeczki i zupełnie zmyliła bramkarza. 1:1 i nadal walczymy w Krośnie!

Tuż po tym trafieniu Orlęta wróciły z bardzo, ale to bardzo dalekiej podróży. Właściwie trudno zrozumieć, jak Karpaty mogły nie zdobyć w tej sytuacji gola. Artur Wierdak zagrał z prawej strony pola karnego do Marka Fundakowskiego, który… spudłował dosłownie z metra, przenosząc futbolówkę nad poprzeczką. Doprawdy niewiarygodne. Niemniej, ta zmarnowana okazja nie zdeprymowała gospodarzy i Karpaty nadal atakowały. W kolejnych minutach Wierdak oraz Fundakowski strzelali aż czterokrotnie, lecz albo niecelnie, albo wprost w Adama Wasiluka (plus za interwencję po uderzeniu Wierdaka z kąta w 70. minucie), albo ich próby były w ostatniej chwili blokowane przez obrońców.

Końcówka zawodów przypominała prawdziwą drogę przez mękę. Karpaty ciągle naciskały, zaś trener Panek próbował ratować sytuację, zmieniając ofensywnych zawodników na obrońców i zagęszczając defensywę. Na szczęście dla Orląt, gospodarzom brakowało konsekwencji w atakach lub interwencje obrońców następowały w samą porę. Szkoda, że swoje "trzy grosze" do i tak nerwowego spotkania musiał dorzucić sędzia, który… w 95. minucie pokazał Rafałowi Borysiukowi dwie żółte kartki za rzekome opóźnianie gry. W opinii naszej redakcji, najlepiej pozostawić tę sytuację bez komentarza, chociaż na usta cisną się różne słowa i wnioski. Najważniejsze, że Orlęta wywalczyły remis - w takich okolicznościach wart niemalże tyle, co zwycięstwo. Wielkie brawa!

Za tydzień radzynianie powalczą z następnym silnym rywalem, Tomasovią Tomaszów Lubelski. Gospodarze będą radzili sobie bez pauzujących za kartki Borysiuka i Zarzeckiego, lecz jesteśmy przekonani, że "biało-zielonych" stać na wygraną.



Karpaty Krosno – Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (1:0)

Kazubski (samobójcza) 13 – Borysiuk 50

Karpaty: Hajduk – Kapuściński, Zych, Chmielowski (90 Kozubal), Telesz (60 Honkisz), Popielarz (72 Stanisz), Madeja, Walaszczyk, Wierdak, Fundakowski (67 Kasperkowicz), Buczek

Orlęta: Wasiluk – Leszkiewicz, Zarzecki, Kazubski, Chorolski, Ptaszyński, Borysiuk, Tymosiak (94 Pliszka), Struk (72 Samociuk), Zmorzyński (93 Łakomy), Oziemczuk (81 Kot)

Żółte kartki: Kapuściński (Karpaty) – Zarzecki, Tymosiak, Oziemczuk, Borysiuk (Orlęta)

Czerwone kartki: Zarzecki (Orlęta) w 48. minucie za dwie żółte, Borysiuk (Orlęta) w 95. minucie za dwie żółte”

Sędziował: Mateusz Warzocha (Rzeszów)

Widzów: 400


ZAPIS RELACJI LIVE


Galeria ze spotkania - foto Mirosław Piasko [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Edyta Kolęda I [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Edyta Kolęda II [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Marcin Pirga [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Nowiny [LINK]

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 91 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem