ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu w Krośnie

Udostępnij


Po meczu z Karpatami poprosiliśmy o krótkie komentarze trenerów obu drużyn - Szymona Szydełkę oraz Damiana Panka. Wypowiedzieli się też dwaj zawodnicy, Bartłomiej Buczek i Rafał Borysiuk. Zapraszamy do lektury.



Szymon Szydełko (trener Karpat): - Zgodzę się z opinią, że możemy sobie pluć w brody po tym spotkaniu. Zresztą, jeśli ktoś stał pod naszą szatnią, to doskonale wiedział, że faktycznie były takie nastroje. Na pewno jesteśmy bardzo niezadowoleni, ponieważ Orlęta po przerwie oddały jeden celny strzał i zdobyły gola, do tego jeszcze po rykoszecie. To jest chyba naprawdę jakieś zrządzenie losu, że nie wygraliśmy tego meczu. Przed zawodami spotykały się dziewiąta drużyna w tabeli z drugą i dlatego ten punkt wziąłbym w ciemno, chociaż musimy też pamiętać, że w ligowej klasyfikacji jest bardzo ciasno i ciągle się te miejsca zmieniają. Teraz jednak jest niedosyt, ponieważ pod względem piłkarskim przez cały czas dominowaliśmy na boisku. Tym bardziej nam szkoda, ale co zrobić. Teraz mamy mecz derbowy i jedziemy po zwycięstwo. Będziemy nadal łapali te punkty, bo jeszcze nam trochę brakuje do pewnego utrzymania. Co sądzę o pudle Fundakowskiego, który nie trafił do bramki z metra? No cóż, trudno, tak się czasem zdarza. Szkoda, wszyscy żałują, zawodnik na pewno też, bo chciał to strzelić i zostać bohaterem. Mamy rozegrane dwa wiosenne mecze i cztery punkty na koncie, a to nie najgorzej, jak na drużynę pragnącą być w połowie tabeli. Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale dopiero końcowa klasyfikacja pokaże nam, czy Karpaty były mocniejsze wiosną, niż jesienią. Odeszło od nas kilku wartościowych zawodników, lecz na ich miejsce przyszło kilku innych, a zatem po prostu wymieniliśmy część składu. Ci chłopcy, którzy przyszli do drużyny oddają serce, dają z siebie maksa i to było widać na treningach podczas okresu przygotowawczego. Dzisiaj nie udało się wygrać, ale taki jest sport. Jeśli chodzi o postawę Orląt, jest to sprawa trenera tego zespołu. Nie chcę wypowiadać się na temat przeciwnika. Nie oglądałem wszystkich meczów Orląt w tym sezonie, dlatego ciężko mi coś powiedzieć. Nie jestem tutaj od oceniania.

Damian Panek (trener Orląt): - Przespaliśmy dziś pierwszy kwadrans, a już w trzeciej minucie dostaliśmy sygnał, że naprawdę będzie tutaj ciężko. Później mieliśmy powtórkę i około piętnastej minuty straciliśmy gola. Potem czerwona kartka po przerwie i w takiej sytuacji każdej drużynie byłoby trudno nawet zremisować, a już szczególnie na wyjeździe i na takim ciężkim terenie, jak w Krośnie. Zdarzył się jednak super strzał Rafała Borysiuka, a potem już wszyscy widzieli, co się dalej działo. Skupiliśmy się na defensywie, ale tym bardziej jestem dumny z mojej drużyny, że w dziesiątkę potrafiliśmy wyciągnąć ten remis na tak trudnym terenie, dowieźć wynik do końca. Teraz wypadają nam Adrian Zarzecki i Rafał Borysiuk, lecz można było się spodziewać, że te kartki będą się kumulować. Dostaną szansę zawodnicy, którzy do tej pory grali mniej i byli rezerwowymi. Ja nie widzę tutaj wielkiego problemu, zresztą był tutaj tak nerwowy mecz i taka atmosfera wokół boiska, że te kartki się posypały. Trudno mieć za to pretensje do chłopaków. Jeśli chodzi o obie kartki Rafała Borysiuka, to może nie będę komentował tej całej sytuacji. Wyjaśniliśmy sobie to wszystko w szatni i wiemy, jak to wyglądało. Z pewnością wiosna jest znacznie trudniejsza, niż jesień – wiedzieliśmy o tym i spodziewaliśmy się tego. Gratuluję mojej drużynie tego meczu, a szczególnie drugiej połowy, bo w takich chwilach pokazuje się charakter. Dzisiaj wyszła jedność tej drużyny, chłopcy zdali test z dojrzałości.

Bartłomiej Buczek (Karpaty): - Wydaje mi się, że zagraliśmy dziś niezły mecz i kontrolowaliśmy przebieg całego spotkania – zarówno pierwszą, jak i drugą połowę. Szybko strzeliliśmy bramkę, jednak nie udało się zwyciężyć. Bardzo szkoda straconych punktów, bo pokazaliśmy, że zasługujemy na lepsze miejsce w tabeli. Niestety, mieliśmy swoje sytuacje, lecz nie wykorzystaliśmy ich. Będziemy musieli w następnym tygodniu popracować nad skutecznością.

Rafał Borysiuk (Orlęta): - Liczyliśmy dzisiaj na zwycięstwo, jednak biorąc pod uwagę okoliczności meczu przyjmujemy z zadowoleniem również remis. Teraz mamy długą drogę do domu, jesteśmy bardzo zmęczeni. Uważam, że zdobycie punktu jest naszym sukcesem w tym spotkaniu.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 198 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem