ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Ciężko, ale zwycięsko. AMSPN Hetman Zamość - Orlęta Radzyń Podlaski 0:1 [GALERIA ZDJĘĆ]

Udostępnij


Po kolejnym trudnym spotkaniu Orlęta dopisały do swojego dorobku trzy punkty. W sobotę radzynianie męczyli się na wyjeździe z bardzo ambitnie grającą młodzieżą z Hetmana Zamość, ale ostatecznie "biało-zieloni" odnieśli zasłużone zwycięstwo. O korzystnym wyniku przesądził celny strzał głową Mateusza Łakomego. Triumf bez wątpienia cieszy (tym bardziej, że dzięki sukcesowi ekipa Damiana Panka awansowała na drugie miejsce), lecz wszyscy sympatycy, którzy przeczuwali dzisiaj łatwą wygraną Orląt, srodze się pomylili. Przeciwnicy zostawili na boisku mnóstwo zdrowia i naprawdę niewiele zabrakło, by faworyt stracił cenne punkty ze skazywaną przez wielu na pożarcie ekipą z Zamościa. Najważniejsze jednak, że udało się "wyszarpać" ważną wygraną.


Już na samym początku konfrontacji Hetman wysłał radzynianom bardzo czytelny sygnał, że nie zamierza tanio sprzedawać skóry. Po raz pierwszy goście znaleźli się w opałach po dynamicznej akcji Artura Cieślika i Krystiana Szury, zakończonej zablokowanym strzałem tego drugiego gracza. W dziewiątej minucie Michał Rajtar przymierzył z około 30m z rzutu wolnego i posłał piłkę nieznacznie obok słupka, natomiast dosłownie chwilę później obronę Orląt postraszył Dominik Karaszewski. Napastnik Hetmana płasko strzelił z 18m, ale nie trafił w światło bramki. Na szczęście dla gości, zawodnik miejscowych chybił o kilkadziesiąt centymetrów. Jakby tego było mało, po kwadransie Marek Leszkiewicz uratował sytuację, przecinając groźne podanie Krystiana Szury, a tuż potem zamościanie zmarnowali chyba najlepszą szansę w meczu. Adrian Jesionek otrzymał dobre zagranie w pole karne i zamiast uderzać, zupełnie niepotrzebnie wycofał do Szury. Pomocnik AMSPN-u huknął z kilkunastu metrów, przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Jak zatem widać, przebieg meczu nie wyglądał zbyt obiecująco. Zamościanie narzucili wysokie tempo i grali z dużą wiarą w swoje możliwości, jednak już po około dwudziestu minutach Orlęta zaczynały opanowywać sytuację na murawie. Sygnał do natarcia dał radzynianom Kamil Oziemczuk, lecz jego płaski strzał nie mógł przysporzyć problemów Patrykowi Dobromilskiemu. Tuż potem Michał Rajtar nie sięgnął futbolówki w polu karnym po centrze z rzutu wolnego, ale to było tyle, jeśli chodzi o okazje Hetmana w pierwszej połowie. Dwie dobre szanse stworzyli sobie za to przyjezdni. Szczególnie można żałować sytuacji z 37. minuty, gdy Adrian Zarzecki ładnie strzelił piętą po centrze Piotra Zmorzyńskiego z narożnika boiska. Wydawało się, że w zamieszaniu podbramkowym może paść gol, lecz obrońca zamościan w ostatniej chwili wybił piłkę sprzed bramki. Zaskoczyć Patryka Dobromilskiego próbował także Piotr Zmorzyński, jednak przymierzył z 18m w rękawice golkipera rywali.

Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, ale z minuty na minutę radzynianie coraz bardziej przeważali, a gospodarze sprawiali wrażenie tracących siły. Wróżyło to dobrze przed drugą połową i – jak się okazało – tego rodzaju przypuszczenia były słuszne.

Zespół trenera Damiana Panka przejął inicjatywę od razu po wznowieniu gry, ale pierwszą ciekawszą okazję "biało-zieloni" wypracowali sobie w 56. minucie. Kamil Oziemczuk dośrodkował z lewego skrzydła do Pawła Pliszki, lecz jeden z zamościan w porę uprzedził kapitana gości i "zdjął" mu piłkę z głowy. Zaledwie chwilę po tej akcji było już jednak z czego się cieszyć. Mateusz Łakomy "zamknął" centrę Piotra Zmorzyńskiego z rzutu rożnego pewnym strzałem głową w krótki róg. Futbolówka zatrzepotała w siatce po uderzeniu z bliskiej odległości i przyjezdni objęli prowadzenie.

Gospodarze nie zamierzali się poddawać i w 64. minucie poważnie nastraszyli Orlęta. Wprowadzony z ławki Damian Dębicki przymierzył sprzed pola karnego, lecz Adam Wasiluk poradził sobie z tą próbą. Później na boisku nie działo się nic szczególnie godnego uwagi aż do 78. minuty, gdy goście powinni trafić na 2:0. Piotr Zmorzyński poszedł na przebój w polu karnym, "wyłuskał" piłkę w starciu z dwoma rywalami i znalazł się oko w oko z bramkarzem. Niestety dla Orląt, skrzydłowy strzelił wprost w golkipera z Zamościa.

Wydawało się, że zwycięstwo jest niezagrożone i radzynianie spokojnie "dowiozą" wynik do końca. Jak się jednak okazało w doliczonym czasie gry, gospodarze zamierzali przetestować koncentrację przyjezdnych jeszcze na kilkadziesiąt sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Hetman wykonywał wówczas trzy rzuty rożne i dwa rzuty wolne na wysokości pola karnego. Po jednej z centr w polu karnym Orląt powstało wielkie zamieszanie, ale – na szczęście – sytuację wyjaśnił dalekim wykopem spod bramki Jewhenij Chorolski. Po 95 minutach walki "biało-zieloni" zwyciężyli 1:0.

W środę zawodnicy Damiana Panka podejmą JKS Jarosław, a zatem lidera rozgrywek. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ jeśli Orlęta pokonają tego rywala, wskoczą na pierwszą pozycję w stawce.




AMSPN Hetman Zamość – Orlęta Radzyń Podlaski 0:1 (0:0)

Łakomy 59

AMSPN Hetman: Patryk Dobromilski – Dawid Dobromilski, Herda, Mazur, Wołoch, Szura (73 Muda), Rajtar (69 Lachowicz), Kycko, Cieślik (52 Damian Dębicki), Jesionek, Karaszewski (81 Reszczyński)

Orlęta: Wasiluk – Leszkiewicz (84 Samociuk), Zarzecki, Łakomy, Chorolski, Ptaszyński (94 Kot), Tymosiak, Pliszka (60 Borysiuk), Struk (92 Król), Zmorzyński, Oziemczuk

Żółte kartki: Jesionek, Szura (AMSPN Hetman) – Zarzecki, Oziemczuk (Orlęta)

Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin)

Widzów: 200


ZAPIS RELACJI LIVE

Galeria ze spotkania - foto Mirosław Piasko [LINK]


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
13
14
17
18
20
21
22
23
24
25
28
29
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem