ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Właśnie o to chodziło! Orlęta Radzyń Podlaski - JKS Jarosław 1:0 [GALERIE ZDJĘĆ]

Udostępnij


Czekaliśmy długo na ten wspaniały moment, ale było warto! Zespół Orląt zaprezentował dziś w meczu z liderem bardzo dobrą formę i zasłużenie pokonał gości z Podkarpacia 1:0. Podopieczni Damiana Panka od samego początku starcia przystąpili do zdecydowanego szturmu, a rywale nastawili się na kontry. Niewiele brakowało, by ta taktyka przyniosła JKS-owi korzyść, bowiem goście dwukrotnie stawali przed naprawdę znakomitymi szansami, żeby objąć prowadzenie. Wszystko zmieniła jednak bramka Kamila Oziemczuka w 35. minucie meczu. Po tym trafieniu na murawie dominowali już miejscowi, którzy - prawdę mówiąc - powinni zwyciężyć znacznie wyżej. Dzięki sukcesowi Orlęta zastąpiły JKS na pierwszym miejscu w stawce i mamy nadzieję, że pozostaną tam jak najdłużej. Całej drużynie należą się wielkie słowa uznania, ponieważ chłopcy stanęli na wysokości zadania w potyczce z naprawdę trudnym rywalem. Wygrana jest tym cenniejsza, że na murawie faktycznie było widać, że mierzą się czołowe zespoły, a poziomu meczu nie powstydziłyby się nawet wyższe ligi.


Ekipa z Radzynia pokazała dzisiaj od pierwszych minut to, czego nie obserwowaliśmy we wcześniejszych wiosennych starciach, czyli ofensywną, dynamiczną grę. Zespół Pawła Załogi został zepchnięty do obrony, zaś "biało-zieloni" co chwila przeprowadzali szarże w kierunku jarosławskiej bramki. Najładniejszą akcję w początkowej części meczu gospodarze zaprezentowali w 13. minucie, gdy po szybkiej wymianie podań piłka trafiła do Rafała Borysiuka. Kapitan radzynian zacentrował w pole karne, ale tam defensorzy JKS-u w porę zablokowali Kamila Oziemczuka. Tuż potem wreszcie dali o sobie znać skryci za podwójną gardą goście. Tomasz Wolan zdecydował się pójść na przebój i zakończył swój rajd chybionym strzałem z około 18m. Zaledwie chwilę później akcja przeniosła się już na drugą stronę boiska, jednak Orlętom ponownie zabrakło ostatniego podania.

Wydawało się, że miejscowi mają w swych rękach wszystkie atuty i niebawem mogą pokusić się o gola, ale właśnie w tym momencie JKS pokazał, że nieprzypadkowo jest tak wysoko w tabeli. Gościom wystarczyły dwie szybsze kontry, by wypracować sobie znakomite sytuacje. W 19. minucie jeden z graczy z Jarosławia płasko podał z prawego skrzydła w pole karne do Tomasza Wolana, który - naciskany przez obrońcę Orląt - z najbliższej odległości trafił w słupek. Pięć minut później było równie groźnie. Mateusz Jurczak popisał się kapitalnym zagraniem "w uliczkę" do wybiegającego Wolana, lecz pomocnik JKS-u znowu był na bakier z precyzją. Adresat podania mógł zrobić z piłką wszystko, ale pomylił się i strzelił z kilkunastu metrów ponad bramką.

Niewykorzystane okazje się mszczą? Jak najbardziej. W 30.minucie jeszcze się nie udało, ponieważ Piotr Cisek w bardzo ładnym stylu obronił uderzenie Piotra Zmorzyńskiego sprzed pola karnego, ale już chwilę później Orlęta prowadziły. Etatowy wykonawca rzutów wolnych Rafał Borysiuk zacentrował z lewej flanki w pole karne, a tam na futbolówkę czekał Kamil Oziemczuk. Napastnik radzynian przymierzył głową z około 5m w róg i wynik brzmiał 1:0. Jeszcze przed przerwą zespół "biało-zielonych" mógł pokusić się o kolejnego gola, lecz Dominik Struk nie sięgnął piłki przed bramką po dośrodkowaniu Tomasza Tymosiaka. Tak czy owak, wszyscy byli jednak zadowoleni, ponieważ Orlęta spisywały się naprawdę dobrze i należało z optymizmem oczekiwać drugiej połowy.

Te słowa potwierdziły się po zmianie stron. Radzynianie znów narzucili mocne tempo i zepchnęli przeciwnika do głębokiej defensywy. W 50. minucie miejscowi powinni zanotować kolejne trafienie, lecz Piotr Zmorzyński przestrzelił w sytuacji sam na sam z Piotrem Ciskiem. Skrzydłowy Orląt otrzymał piękne prostopadłe podanie od Kamila Oziemczuka, a następnie huknął ponad poprzeczką. Prawdziwie niewiarygodną okazję "Bulwa" zmarnował jednak trzy minuty później. Zmorzyński doskoczył w polu karnym do odbitej piłki, stanął oko w oko z bramkarzem i z bliska przymierzył w kierunku dalszego roku. Wszyscy na trybunach poderwali się z miejsc, bowiem wydawało się, że gol po prostu musi paść. Na nieszczęście dla radzynian, futbolówka minęła jednak o centymetry słupek.

W kolejnych minutach Orlęta niepodzielnie panowały na boisku, a JKS zupełnie nie miał sposobu, jak wybić z rytmu bardzo dobrze dysponowanych gospodarzy. W zespole trenera Damiana Panka szczególnie imponował Tomasz Tymosiak, który rządził w środku pola i co jakiś czas decydował się na efektowne rajdy. Aktywny był również Piotr Zmorzyński, lecz - podobnie jak wcześniej - nie mógł "wstrzelić się" w bramkę Piotra Ciska. Udało się wreszcie w 65. minucie, ale próba z dystansu okazała się zbyt lekka. Jarosławianie odpowiedzieli dopiero na 23 minuty przed końcem meczu, lecz uczynili to w słabym stylu. Mateusz Jurczak opanował piłkę po centrze Damiana Barszczaka i huknął "na wiwat" w polu karnym.

Obraz meczu nie zmienił się już do ostatniego gwizdka sędziego. Orlęta utrzymywały inicjatywę, a rywale z rzadka i nieefektywnie kontrowali. Warto jedynie wspomnieć o odważnej interwencji Piotra Ciska, który w 78. minucie ubiegł poza polem karnym Kamila Oziemczuka i dosyć groźnej okazji JKS-u w doliczonym czasie gry. Tomasz Wolan dośrodkował w "szesnastkę" do Bartłomieja Kłaka, lecz adresat podania nieczysto trafił w piłkę i szansa spaliła na panewce. Po 95 minutach ciekawego, stojącego na dobrym poziomie widowiska gospodarze odnieśli zasłużone zwycięstwo.

Już za trzy dni Orlęta powalczą o utrzymanie pozycji lidera na trudnym terenie w Sieniawie. Początek meczu w Wielką Sobotę o godzinie 13. Relacja na żywo z tej potyczki oczywiście na łamach naszego portalu.




Orlęta Radzyń Podlaski - JKS Jarosław 1:0 (1:0)

Oziemczuk 35

Orlęta: Wasiluk - Leszkiewicz (75 Kazubski), Zarzecki, Łakomy, Chorolski, Ptaszyński, Borysiuk (92 Kot), Tymosiak, Struk (83 Król), Zmorzyński, Oziemczuk (93 Pliszka)

JKS: Cisek - Gliniak (68 Bartłomiej Kłak), Saramak, Klucznik (52 Pelc), Barszczak, Sobol, Fedor (46 Kania), Soczek, Tyrawski (77 Piotr Kłak), Wolan, Jurczak

Żółte kartki: Tymosiak (Orlęta) - Gliniak, Barszczak (JKS)

Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość)

Widzów: 600


ZAPIS RELACJI LIVE

Galeria ze spotkania - foto Mirosław Piasko [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Edyta Kolęda [LINK]

Komentarze   

+1 #1 meczPiter 2014-04-16 20:51
Gratulacje dla drużyny za zwycięstwo i wskoczenie na pierwsze miejsce. Natomiast redakcja mogłaby coś zrobić żeby te relacje live chodziły dobrze,bo bynajmniej u mnie po przerwie nie mogłem wejść na stronę. W kilku wcześniejszych meczach też tak miałem.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

czerwiec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
5
6
7
8
9
12
13
14
15
16
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 109 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem