ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Lekkim krokiem na fotel lidera. Orlęta Radzyń Podlaski - Omega Stary Zamość 5:0 [GALERIE ZDJĘĆ]

Udostępnij


Jak alfa z omegą, czyli pierwszy z ostatnim - tak można by najkrócej podsumować dzisiejszy mecz Orląt z gośćmi ze Starego Zamościa. Drużyna Damiana Panka zanotowała w niedzielne popołudnie łatwą i efektowną wygraną 5:0, dzięki czemu powróciła na fotel lidera trzeciej ligi. Warto jednak dodać, że konfrontacja ze skazywaną na pożarcie Omegą miała dwa oblicza. W pierwszej odsłonie "biało-zielonym" niewiele się udawało i na przerwę oba zespoły zeszły przy stanie 1:0. Również początek drugiej części zawodów nie wskazywał na łatwą wygraną, ale później wszystko toczyło się już zgodnie z planem. Po zdobyciu drugiej bramki Orlęta złapały swój właściwy rytm i rozbiły przeciwnika, przy czym wynik 5:0 trzeba uznawać za najniższy wymiar kary dla gości. Gdyby radzynianie zdobyli np. dwa razy więcej goli, rywale z pewnością nie mogliby mieć pretensji.


Od początku dzisiejszej potyczki było wiadomo, która drużyna dysponuje większymi umiejętnościami. Orlęta zepchnęły Omegę do defensywy, lecz to przyjezdni jako pierwsi oddali strzał. Mychajło Kaznocha uderzył z rzutu wolnego z 25m i posłał piłkę nad poprzeczką. W 11. minucie radzynianie wypracowali sobie wreszcie dogodną okazję. Jewhenij Chorolski zagrał z lewej strony w pole karne, gdzie na futbolówkę czekał Kamil Oziemczuk. Niestety dla gospodarzy, napastnik "biało-zielonych" kopnął z bliska nad bramką. Siedem minut później miała miejsce najważniejsza sytuacja meczu. Mateusz Paczkowski zablokował ręką strzał Rafała Borysiuka w polu karnym, po czym ujrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. "Jedenastkę" bez trudu wykorzystał sam Borysiuk, mocno uderzając pod poprzeczkę. Orlęta prowadziły 1:0 i zanosiło się na gładką wygraną z osłabionym rywalem.

Kolejne minuty nie były jednak dla radzynian łatwe. Wielu kibiców zapewne sądziło, że ekipa Damiana Panka szybko "rozjedzie" przeciwnika, lecz nic takiego nie następowało. Wprost przeciwnie - to Omega uzyskała inicjatywę, ale - na szczęście - słabszy okres gry radzynian trwał stosunkowo krótko. Sygnał o ataku dał miejscowym Jewhenij Chorolski, który nieznacznie pomylił się przy płaskim strzale sprzed pola karnego. Tuż potem, w 32. minucie, obrońcy ze Starego Zamościa dosłownie w ostatniej chwili zablokowali w polu karnym uderzenie Tomasza Tymosiaka. Prawdziwie wyborną szansę Orlęta miały jednak tuż przed przerwą, gdy Piotr Zmorzyński otrzymał centrę od Rafała Borysiuka i pomylił się przy "główce" z 5m. Wynik po pierwszej odsłonie brzmiał zatem tylko 1:0, ale nikt na trybunach nie miał wątpliwości, ze "worek z bramkami" może się jeszcze rozwiązać.

Ku zaskoczeniu widzów, po zmianie stron to goście stworzyli sobie dwie dobre okazje. Najpierw Przemysław Tchórz pomylił się przy strzale głową (po ładnym dośrodkowaniu Macieja Bojara ze stałego fragmentu), a następnie Mychajło Kaznocha przymierzył z kilkunastu metrów i posłał futbolówkę nieznacznie obok słupka. Orlęta odpowiedziały niezłą próbą Tomasza Tymosiaka z dystansu, ale Marcin Mańka nie dał się zaskoczyć i efektownie złapał piłkę. Udało się wreszcie w 62. minucie. Konrad Król posłał podanie z prawego skrzydła do wybiegającego Kamila Oziemczuka, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem pewnie trafił do siatki.

Od tej chwili na murawie istniała już właściwie jedna drużyna. Orlęta dosłownie robiły, co chciały i bez trudu przedostawały się w pole karne rywali. W 64. minucie meczu o przepięknego gola mógł postarać się Tomasz Tymosiak, lecz jego strzał z daleka do pustej bramki okazał się niecelny. Tuż potem miejscowi przeprowadzili dwie wręcz filmowe akcje, ale za każdym razem brakowało ostatniego podania lub uderzenia. Niemniej, w 72. minucie wszystko wyglądało już, jak należy. Konrad Król popisał się rajdem przez środek boiska i zakończył szarżę kapitalnym technicznym strzałem z około 18m. Lekko kopnięta piłka przelobowała Marcina Mańkę, a następnie wpadła pod poprzeczkę. Chwilę później powinno być 4:0, lecz rutyniarz Jacek Paździor w samą porę zablokował sytuacyjną próbę piętą w wykonaniu Adriana Zarzeckiego. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Za moment Orlęta przeprowadziły szybką kontrę, po której Piotr Zmorzyński "wystawił" futbolówkę Pawłowi Pliszce. Adresatowi podania pozostało kopnąć do pustej bramki.

W 82. minucie gości uratował tylko cud w postaci dobrej interwencji Marcina Mańki po strzale Zmorzyńskiego oraz czujności jednego z defensorów, który zablokował uderzenie Tomasza Tymosiaka. Tuż potem centra Rafała Borysiuka z rzutu wolnego zaowocowała... trafieniem w słupek, aż wreszcie wynik ustalił Zmorzyński, zamykając celną "główką" dośrodkowanie Pawła Pliszki. W ostatnich minutach dobre szanse mieli jeszcze Robert Kazubski (minimalnie pomylił się przy strzale głową) oraz Pliszka, który nie opanował piłki w sytuacji sam na sam z Marcinem Mańką. Rezultat 5:0 nikogo jednak nie smucił, chociaż przy lepszej skuteczności na tablicy mogła wyświetlić się nawet "dwucyfrówka".

Za tydzień Orlęta czeka trudny wyjazd do broniącej się przed spadkiem Stali Sanok. Nie ma wątpliwości, że będzie to zupełnie inne spotkanie z rywalem z odmiennej "półki", lecz u podnóża Bieszczadów radzynian na pewno stać na zwycięstwo.




Orlęta Radzyń Podlaski - Omega Stary Zamość 5:0 (1:0)

Borysiuk (karny) 18, Oziemczuk 62, Król 72, Pliszka 81, Zmorzyński 86

Orlęta: Ciok - Leszkiewicz, Zarzecki, Kazubski, Chorolski (41 Łakomy), Kot (75 Pliszka), Borysiuk, Tymosiak, Struk (46 Król), Zmorzyński, Oziemczuk (87 Ptaszyński)

Omega: Mańka - Denis, Paździor, Mikulski, Tchórz (69 Sadowski), Bojar, Rodrigues de Andrade, Mateusz Paczkowski, Kaznocha, Correa Seabra (82 Bartoń), Ramian (46 Perin Ramalho)

Żółte kartki: Chorolski, Zmorzyński (Orlęta) - Rodrigues de Andrade, Kaznocha (Omega)

Czerwona kartka: Mateusz Paczkowski (Omega) w 18. minucie za zagranie ręką w polu karnym

Sędziował: Wojciech Rek (Lublin)

Widzów: 500


ZAPIS RELACJI LIVE

Galeria ze spotkania - foto Mirosław Piasko [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Edyta Kolęda [LINK]

Komentarze   

+3 #2 meczRDZ 2014-04-27 23:42
Brawo Orleta dobry wynik oby tak dalej i uda sie utrzymac 1 miejsce.Walczci e do konca i nie odpusczajcie meczy,a uda sie osiagnac sukces dla miasta radzyn podlaski i klubu czyli awans.Warto walczyc !!!
Cytować
+6 #1 meczPiter 2014-04-27 18:50
Graty dla drużyny, o to chodziło. Szybka bramka i czerwona kartka ułożyła mecz. W końcu gole z akcji i napastnicy się przełamali. Oby tak dalej.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 110 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem