ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu Orlęta - Omega Stary Zamość [MATERIAŁ WIDEO]

Udostępnij


Po dzisiejszym meczu z Omegą Stary Zamość odbyła się konferencja prasowa, w której wzięli udział opiekunowie obu zespołów - Damian Panek i Paweł Lewandowski (drugi trener gości), a także dwaj gracze - Konrad Król i Mateusz Paczkowski. Zapraszamy do lektury.



Damian Panek (trener Orląt): - Na pewno bałem się tego meczu, ponieważ pamiętałem nasze wyjazdowe spotkanie z Omegą z jesieni. Chcieliśmy jak najszybciej zdobyć gola, bo spodziewaliśmy się, że ten mecz będzie dzisiaj właśnie tak wyglądał do momentu strzelenia pierwszej bramki. Mam trochę pretensji do swej drużyny za postawę, bo po zdobyciu tego pierwszego gola myśleliśmy, że kwestią czasu będą następne trafienia. Zawodnicy myśleli, że będzie łatwo i przyjemnie. Oczywiście, czerwona kartka i karny ułatwiły nam zadanie, ale trzeba pamiętać, że takie rzeczy są wkalkulowane w sport. Czasem takie sytuacje się zdarzają i akurat my mieliśmy tutaj troszkę szczęścia. Krótka i treściwa rozmowa w przerwie zaowocowała. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie będzie nieco więcej miejsca na boisku. Mamy zdecydowanie lepszych zawodników i jesteśmy lepszą ekipą, dlatego pozostawała tylko kwestia podejścia mentalnego do tej drugiej połowy. Wziąłbym dzisiaj nawet wynik 1:0, bo za to również są trzy punkty, ale strzeliliśmy jeszcze po przerwie cztery gole i daliśmy trochę radości kibicom. Tylko się cieszyć.

Paweł Lewandowski (drugi trener Omegi): - Przy takim wyniku ciężko podsumować spotkanie inaczej, niż tylko pogratulować gospodarzom. Orlęta okazały się zespołem dużo dojrzalszym i mocniejszym od nas i wykorzystały wszystkie nasze błędy. Ta czerwona kartka trochę ułatwiła gospodarzom zadanie, bo im dłużej trwał mecz, tym mniej mieliśmy sił, a przestrzeni na boisku było coraz więcej. Wiadomo, tak mocny zespół, jak Orlęta potrafił to wykorzystać i strzelił nam aż pięć bramek. Życzymy gospodarzom walki o drugą ligę i awansu, ponieważ na pewno będzie przyjemnie oglądać tę drużynę, jeśli pójdzie ona wyżej i będzie się nadal rozwijała.

Konrad Król (Orlęta): - Od samego początku byliśmy świadomi tego, że spotkanie będzie ciężkie, zresztą jak każde w trzeciej lidze. Wiedzieliśmy, że Omega cofnie się i będzie nam trudno wypracować jakiekolwiek sytuacje. Być może sędzia pomógł nam w stworzeniu tylu okazji po przerwie, bo podyktował karnego i osłabił drużynę Omegi, ale sądzę, że w drugiej połowie meczu byliśmy zdecydowanie silniejszym zespołem. Przede wszystkim bardziej zmotywowanym i bardziej pragnącym wygrać to spotkanie.

Mateusz Paczkowski (Omega): - W mojej opinii sędzia nieco wypaczył wynik spotkania, a ja byłem ofiarą złej decyzji arbitra. Piłka uderzyła mnie w żebra, a nie w rękę, ale konsekwencją tego była niestety czerwona kartka i gra w osłabieniu. Wiadomo, wcześniej lub później musiało to skończyć się takim rezultatem. Dopóki mieliśmy siły, gra była jeszcze w miarę wyrównana. Gdybyśmy grali po jedenastu, to rywal nie zepchnąłby nas do obrony w ciągu całego meczu, bo w trzeciej lidze nie ma takich drużyn, które mogłyby to zrobić. Na pewno mielibyśmy jakieś swoje sytuacje. Kwestia tylko tego, czy byśmy je wykorzystali.



Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
4
5
8
9
11
12
15
16
17
18
19
21
22
23
24
25
26
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 120 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem