ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Widowisko okupione stratami. Orlęta Radzyń Podlaski - Górnik Łęczna 0:4 [GALERIA ZDJĘĆ]

Udostępnij


Środowa konfrontacja z pierwszoligowym Górnikiem Łęczna zakończyła się tak, jak oczekiwano. Faworyzowani goście zwyciężyli 4:0, lecz ten rezultat trzeba uznać za mylący. Gospodarze stworzyli sobie w całym spotkaniu bardzo wiele dogodnych sytuacji i gdyby wykazali się odrobinę lepszą skutecznością, wcale nie musieliby przegrać. Nie to jednak najbardziej martwi sympatyków Orląt. Najgorsza informacja dotyczy stanu zdrowia trzech piłkarzy - Adama Wasiluka, Roberta Kazubskiego i Rafała Borysiuka, którzy doznali dziś kontuzji. Najbardziej poważnie wyglądał uraz naszego bramkarza, ponieważ nabawił się on prawdopodobnie urazu kolana. Kolejne dni pokażą, kto z wymienionej trójki będzie gotowy do występu w Sanoku. Teraz pozostaje jedynie trzymać kciuki, by wszystko skończyło się pomyślnie.


Orlęta rozpoczęły starcie z Górnikiem odważnie i już w piątej minucie stworzyły sobie dobrą okazję. W polu karnym uderzał Kamil Oziemczuk, lecz posłał piłkę obok bramki. Niedługo potem Sergiusz Prusak musiał ratować się piąstkowaniem futbolówki po próbie Rafała Borysiuka z rzutu wolnego, natomiast goście zagrozili radzynianom dopiero po dwudziestu minutach rywalizacji. Adama Wasiluka starał się zaskoczyć Sebastian Szałachowski, jednak nieznacznie pomylił się przy strzale. Ten sam zawodnik znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji chwilę później, lecz tym razem przymierzył wprost w bramkarza Orląt i przegrał z nim pojedynek sam na sam.

Pod koniec pierwszej części meczu obserwowaliśmy interesującą wymianę ciosów, z której zwycięsko wyszli przyjezdni. W 31. minucie gola mógł zdobyć Konrad Król. Skrzydłowy "biało-zielonych" przeprowadził ładny rajd zakończony uderzeniem ponad poprzeczką. W odpowiedzi Fabian Ciok (zastępujący kontuzjowanego Wasiluka) wybronił próbę Szałachowskiego z 16m, ale dosłownie kilka minut później ponownie przed szansą stanęły Orlęta. Bardzo korzystną okazję miał Paweł Pliszka, lecz skiksował w polu karnym. W 42. minucie Górnik "otworzył" wynik meczu. Fabian Ciok odbił piłkę przed siebie po strzale Sebastiana Szałachowskiego, po czym z dobitką pospieszył Michał Zuber i umieścił futbolówkę pod poprzeczką. Do przerwy łęcznianie prowadzili 1:0, a miejscowi musieli już radzić sobie bez Wasiluka i Kazubskiego, którzy odnieśli urazy.

Tuż po zmianie stron zawodnicy Damiana Panka wypracowali sobie dwie świetne sytuacje. Najpierw szansę zaprzepaścił Piotr Zmorzyński (niestety spudłował), a następnie Kamil Oziemczuk przymierzył z 15m w bramkarza. W odpowiedzi zaskoczyć Fabiana Cioka próbowali Paweł Zawistowski i Julien Tadrowski, lecz ich uderzenia były niecelne bądź zbyt lekkie. Znacznie lepiej wyglądał za to strzał Rafała Borysiuka z rzutu wolnego, po którym Paweł Socha efektownie "wyjął" piłkę z "okienka". Niedługo potem Grzegorz Bonin nie trafił w bramkę w dobrej sytuacji, aż wreszcie przeciwnicy dopięli swego w 63. minucie. Po bardzo ładnej akcji Bonin zagrał na 11. metr do Arkadiusza Woźniaka, a adresat podania podwyższył na 2:0.

W ostatnich fragmentach spotkania na murawie dominował Górnik, który zdobył dwa kolejne gole. Następne "podejście" Woźniaka zakończyło się niecelnym uderzeniem, lecz w 71. minucie napastnik gości już poprawił "celownik" i strzelił z pola karnego do siatki. Później były gracz Zagłębia Lubin miał następną szansę, ale tym razem minimalnie spudłował. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Na dwanaście minut przed końcem rywalizacji Patrik Mraz popisał się indywidualną akcją zakończoną celnym uderzeniem z kilkunastu metrów. Orlęta odpowiedziały nieudanymi próbami Piotra Zmorzyńskiego i Pawła Pliszki z dystansu.

Górnik Łęczna triumfował 4:0, lecz obecnie - jak już wspomnieliśmy - najbardziej interesuje nas stan zdrowia kontuzjowanych zawodników. Miejmy nadzieję, że żadnemu z naszych graczy nie stało się nic poważnego, ponieważ strata Wasiluka, Kazubskiego i Borysiuka oznaczałaby bardzo poważne osłabienie drużyny.




Orlęta Radzyń Podlaski - Górnik Łęczna 0:4 (0:1)

Zuber 42, Woźniak 63, 71, Mraz 78

Orlęta: Wasiluk - Leszkiewicz, Kazubski, Zarzecki, Łakomy, Ptaszyński, Borysiuk, Tymosiak, Król, Zmorzyński, Oziemczuk. Grali także: Ciok, Pliszka, Struk, Kot, Zieliński, Nowacki, Lotek

Górnik: Prusak - Sasin, Osiecki, Kalkowski, Świech, Mierzejewski, Bujak, Szałachowski, Zuber, Niedziela, Szpak. Grali także: Socha, Tadrowski, Kwiecień, Bielak, Mraz, Woźniak, Zawistowski, Nikitović, Božok, Kozačuks, Bonin, Kalinowski


Galeria ze spotkania - foto Edyta Kolęda [LINK]

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
4
5
8
9
11
12
15
16
17
18
19
21
22
23
24
25
26
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 164 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem