ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Niewykorzystana szansa. Orlęta Radzyń Podlaski - Resovia Rzeszów 0:2 [GALERIE ZDJĘĆ]

Udostępnij


A miało być tak pięknie... Radzyńska drużyna niestety nie sprostała zadaniu i przegrała 0:2 z Resovią w spotkaniu na szczycie trzeciego frontu. W pierwszej połowie oglądaliśmy dobre i wyrównane zawody z lekkim wskazaniem na zespół gospodarzy. Niestety po przerwie lider już udowodnił, że nie przypadkiem jest faworytem rozgrywek. Piłkarze Macieja Huzarskiego wykorzystali błąd obrony rywali i zdobyli gola z "jedenastki", a następnie w końcówce podwyższyli wynik. Po spotkaniu długo trwały dyskusje, czy arbiter prawidłowo podyktował rzeszowianom rzut karny, lecz - prawdę mówiąc - gracze Orląt powinni mieć pretensje przede wszystkim do siebie. Drużynie zabrakło "ognia" z przodu, konsekwencji oraz po prostu atutów, aby pokonać zespół Resovii, choć przyjezdni bez wątpienia byli w zasięgu ekipy Damiana Panka.


Już początkowe minuty meczu wskazywały na to, że będziemy oglądać ciekawe widowisko godnych siebie przeciwników. Sygnał do natarcia dał Orlętom Konrad Król, który efektownie uderzył zza pola karnego, lecz doświadczony Marcin Pietryka wykazał się dużym refleksem i bez trudu chwycił piłkę. Później na murawie dominowała twarda walka w środkowej strefie, ale to "biało-zieloni" byli zespołem aktywniejszym i częściej stwarzającym zagrożenie. Radzynianie potwierdzili to choćby w 18. minucie, kiedy Rafał Borysiuk niecelnie przymierzył z 18m po dośrodkowaniu Piotra Zmorzyńskiego. Prawdziwą "setkę" miejscowi zaprzepaścili jednak dopiero trzy minuty później. Borysiuk popisał się świetnym podaniem w pole karne do wybiegającego Konrada Króla. Pomocnik Orląt stanął oko w oko z Marcinem Pietryką, lecz przegrał ten pojedynek. Szkoda, bo mogła to być najważniejsza akcja niedzielnego meczu.

Resovia odpowiedziała nadzwyczaj szybko. Dosłownie tuż potem "Pasiaki" zaprezentowały składną wymianę podań, ale finalizujący atak Michał Ogrodnik został w samą porę zablokowany. Jak się okazało, ta sytuacja stanowiła zapowiedź dalszych okazji gości, bowiem miejscowi z minuty na minutę tracili animusz, zaś rywale czuli się na murawie coraz pewniej. Niemniej, przed przerwą Orlęta wypracowały sobie jeszcze jedną niezłą szansę. W polu karnym "główkował" Kamil Oziemczuk, lecz posłał piłkę nieznacznie obok bramki. Riposta przeciwników nastąpiła dosłownie po chwili, ale także była nieudana. Przemysław Pyrdek przytomnie podał w "szesnastkę" do Mateusza Świechowskiego, jednak strzał zawodnika rzeszowian wybronił bez zarzutu Krzysztof Stężała. Niedługo potem sędzia z Dębicy odgwizdał koniec wyrównanej pierwszej połowy i zaprosił obie ekipy do szatni.

Goście mogli rozpocząć drugą część meczu od mocnego uderzenia. W 55. minucie Michał Ogrodnik minął z dziecinną łatwością Jewhenija Chorolskiego i dośrodkował w pole karne. Tam na futbolówkę czekał już Przemysław Pyrdek, który próbował strzelać kolanem i był bardzo bliski sukcesu. Zabrakło niewiele - piłka poszybowała tuż nad poprzeczką. Osiem minut po tej akcji rzeszowianie dopięli swego. Jewhenij Chorolski przypadkowo zagrał ręką w "szesnastce", lecz arbiter uznał, że należy podyktować rzut karny. Stały fragment pewnie wykorzystał Andrij Nikanowycz i Resovia objęła prowadzenie.

Później na murawie trwała piłkarska wymiana ciosów, lecz bez powodzenia z obu stron. Chwilę po bramce dla gości Krzysztofa Stężałę próbował zaskoczyć z dystansu Michał Ogrodnik, ale nieznacznie się pomylił. W odpowiedzi niezłą okazję stworzyły sobie Orlęta. Marcin Pietryka wypuścił z rąk futbolówkę po centrze Rafała Borysiuka z rzutu wolnego, lecz starający się dobijać Mateusz Łakomy został zablokowany. Nie udało się również Kamilowi Oziemczukowi, który fatalnie spudłował w polu karnym oraz - po przeciwnej stronie boiska - Sebastianowi Dziedzicowi. Napastnik przyjezdnych kończył strzałem składną kontrę swojego zespołu, ale pomylił się sprzed linii 16m.

Wydawało się, że w ostatnich fragmentach meczu na murawie nie wydarzy się już nic ciekawego, lecz stało się dokładnie na odwrót. Działo się bardzo wiele, jednak - niestety - tylko jeżeli chodzi o poczynania Resovii. W 83. minucie oglądaliśmy kapitalny strzał z dystansu Przemysława Pyrdka, po którym piłka zatrzymała się na poprzeczce. Kiedy tuż potem Mateusz Łakomy obejrzał czerwoną kartkę za brutalny faul, stało się jasne, że gospodarzom będzie już bardzo ciężko o cokolwiek powalczyć. Na domiar złego, w 90. minucie sędzia podyktował rywalom ewidentny rzut karny po przewinieniu Dariusza Ptaszyńskiego na Michale Ogrodniku. Do "wapna" podszedł Andrij Nikanowycz i... posłał piłkę obok słupka. Na tym koniec emocji? Skądże. W 92. minucie murawę opuścił za drugą żółtą kartkę Sebastian Dziedzic i siły się wyrównały. Miejscowi desperacko ruszyli do przodu, za co zapłacili wysoką cenę. Resovia przeprowadziła kontrę, po której Andrij Nikanowycz otrzymał prostopadłe podanie i pokonał Krzysztofa Stężałę w sytuacji sam na sam. Orlęta poległy 0:2.

Już za trzy dni radzynianie spróbują zrehabilitować się w meczu ze Stalą w Kraśniku. Będzie bardzo ciężko, lecz z pewnością nie wszystko jest jeszcze stracone, a walka o czołowe lokaty nadal trwa w najlepsze.



Orlęta Radzyń Podlaski - Resovia Rzeszów 0:2 (0:0)

Nikanowycz 63 (karny), 93

Orlęta: Stężała - Leszkiewicz, Zarzecki, Łakomy, Chorolski, Ptaszyński, Borysiuk, Tymosiak, Król (70 Struk), Zmorzyński, Oziemczuk (74 Hołoweńko)

Resovia: Pietryka - Domoń, Sękowski, Fedan, Makorin, Nikanowycz, Krawczyk, Ogrodnik (94 Waceba), Pyrdek (85 Bereś), Świechowski, Dziedzic

Żółte kartki: Król (Orlęta) - Domoń, Dziedzic, Nikanowycz (Resovia)

Czerwone kartki: Łakomy (Orlęta) w 84. minucie za faul, Dziedzic (Resovia) w 92. minucie za drugą żółtą

Sędziował: Paweł Kantor (Dębica)

Widzów: 800 (w tym kilkudziesięciu z Rzeszowa)


ZAPIS RELACJI LIVE

Galeria ze spotkania - foto Mirosław Piasko [LINK]
Galeria ze spotkania - foto Edyta Kolęda [LINK]

Komentarze   

-3 #11 Uwaga! komentarze użytkownika zawierają ironię ...qwerty 2014-05-11 22:51
Proszę nie "czepiać się" Pana Mietka! Nabył On niezwykle ceniona dziś umiejętność "ctrl+c, ctrl+v" a sprawy klubu są mu tak wielce zaprzątające głowę, że ogłoszenia w przerwie najzwyczajniej nie dosłyszał. Tudzież nie przeczytał...
Cytować
0 #10 ???xxx 2014-05-11 22:09
Ilu kibiców gości?
Cytować
0 #9 Mietekjon 2014-05-11 22:05
Przestań się powtarzać z tą modernizacją.
Jak masz kasę to daj, a będzie zrobione.
To jest biedny klub, a nie Real Madryt.
Cytować
-9 #8 Modernizacja stadionuMietek 2014-05-11 21:45
Czy jest szansa na modernizację stadionu? Myślę tutaj o zadaszeniu trybun ewentualnie montaż oświetlenia lub murawy podgrzewanej. Kluby inwestują w stadiony myślę że warto się nad tym zastanowić. Proszę o stanowisko zarządu w tej sprawie
:-)
Cytować
0 #7 Trenera zwolnić...qwerty 2014-05-11 21:43
Oziemczuka oddać do Zabikowa, a boisko zaorać. I postawić skocznie; statystycznie łatwiej będzie o trzeciego Małysza niż następnego Lewandowskiego :oops:
PS. Druga połowa była najsłabszą, jaką widziałem od bardzo bardzo dawna... Nieładnie :P
Cytować
-4 #6 RE: Niewykorzystana szansa. Orlęta Radzyń Podlaski - Resovia Rzeszów 0:2XYZ 2014-05-11 21:18
Pioter Ty idź na trenera pokaż się z lepszej strony niż tylko zza monitora.
Cytować
+6 #5 orlęta i nic więcejkibic orląt 2014-05-11 21:12
To straszne czytać te komentarze. Moim zdaniem chłopaki zagrali całkiem nieźle. Po prostu Resowia zagrała lepiej. Wierzę że będzie tylko lepiej, a nie wynik jest najważniejszy. Wszystkich krytykantów trenera i zespołu zapraszam serdecznie na trybunę kibiców ORLĄT i tam wykrzyczcie głośno swoje zdanie o naszej drużynie. Będziemy was wspierać. Zapraszam
Cytować
-6 #4 _yeezy 2014-05-11 19:14
Skandaliczne sędziowanie.
Cytować
-11 #3 RE: RELACJA LIVE: Spotkanie Orląt z Resovią na żywo na naszym portalupioter 2014-05-11 17:22
Po takiej grze to trener Panek powinien zacząć powoli pakować walizki!!!! ściągnął na drugą połowę sezonu obcych graczy za grubą kasę (jak na budżet klubu) którzy niczego dobrego swoją grą do zespołu nie wnieśli, mając pod ręką do dyspozycji swoich wychowanków dużo lepszych od nich!!!! całą odpowiedzialnoś ć za wybór zawodników ich przygotowanie i wyniki ponosi tylko on i nikt więcej ciekawe czym tym razem będzie znowu tłumaczył się za beznadziejną grę drużyny która zaczyna staczać się w dół...
Cytować
+8 #2 komentarzPiter 2014-05-11 16:28
Ja jak zwykle nie omieszkam skomentować. Resovia wcale nie taka straszna, jednak niestety bardzo kiepsko jest u nas z kondycją. Brawa za 1 połowę, byliśmy lepsi i mieliśmy 2 setki. W drugiej całkiem siedliśmy i jeszcze ten pechowy karny (który to już w tym sezonie). Pan trener powinien dać sobie spokój z Oziemczukiem, bo on nic nie gra. Ktokolwiek inny zagra lepiej. Ogólnie obawiam się, że będzie coraz gorzej bo widać, ze drużynie brakuje sił. Wiadomo, że 2 liga nie dla nas ale trzeba grać do końca.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
13
14
17
18
20
21
22
23
24
25
28
29
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem