ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu Orlęta - Resovia [MATERIAŁ WIDEO]

Udostępnij


Po spotkaniu z Resovią odbyła się konferencja prasowa, w której wzięli udział trenerzy obu zespołów - Damian Panek i Maciej Huzarski. Zebraliśmy także wypowiedź zawodnika gości Konrada Domonia. Zapraszamy do lektury.



Damian Panek (trener Orląt): - Dzisiejsze spotkanie było dla nas ciężkie, ale na pewno spodziewaliśmy się, że tak to będzie wyglądało. Chcieliśmy strzelić gola już w pierwszej połowie i mieliśmy ku temu dwie super sytuacje. Potem po przerwie można by było spokojnie sobie grać, jednak to się niestety nie udało. W pierwszej sytuacji Konrad Król trafił w nogi bramkarza, a w drugiej Kamil Oziemczuk w Adriana Zarzeckiego, a piłka leciała tam praktycznie do pustej bramki. Cóż, przegraliśmy mecz z faworytem ligi, ale na pewno nie byliśmy zespołem szczególnie słabszym. Resovia przewyższała nas jednak kulturą gry i lepiej rozgrywała piłkę. Zostawiliśmy dzisiaj na murawie 110 procent zdrowia, za co chciałbym podziękować swoim chłopakom. Mamy teraz w środę równie ciężki mecz w Kraśniku, ale o te punkty wszędzie jest trudno. Cóż, gramy dalej.

Maciej Huzarski (trener Resovii): - Przede wszystkim bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Nie udał nam się ostatni mecz u siebie z Omegą, dlatego bardzo nam zależało, żeby się podnieść po tej porażce. Mieliśmy ciężki tydzień, ale dziś chłopcy naprawdę zdobili wszystko, żeby wygrać. Każdy widział, że dzisiejszy mecz był ciężki zarówno dla nas, jak też dla gospodarzy. Jedna i druga drużyna chciała wygrać za wszelką cenę, jednak to my okazaliśmy się skuteczniejsi. Strzeliliśmy dwie bramki i myślę, że zwyciężyliśmy zasłużenie. Jeżeli chodzi o sytuację z karnym, moim zdaniem "jedenastka" była ewidentna. Po uderzeniu piłka zmierzała w światło bramki i trafiła w rękę zawodnika gospodarzy. Racja, było to przypadkowe, jednak to po prostu jest karny. Gdyby on miał tę rękę gdzieś z boku - wtedy rozumiem, ale zawodnik wyskoczył z tą ręką. Gdyby nie dostał w rękę, mógł paść gol albo mógł obronić bramkarz lub strzał mógł być niecelny. Ogólnie uważam, że decyzja sędziego była słuszna.

Konrad Domoń (Resovia): - Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie, bo przyjechaliśmy do Orląt, które są trudnym przeciwnikiem. Chcieliśmy zrehabilitować się po porażce 1:2 z Omegą na własnym obiekcie. W pierwszej połowie graliśmy trochę asekuracyjnie, bo mieliśmy zamiar zobaczyć, na co stać gospodarzy. W drugiej odsłonie chcieliśmy strzelić tę jedna bramkę i to się nam udało. Potem rozluźniliśmy się i zdobyliśmy drugiego gola, a mogliśmy strzelić jeszcze trzeciego, a nawet może czwartego. Przede wszystkim cieszymy się z tego, że zdobyliśmy trzy punkty na ciężkim terenie. To jest dla nas najważniejsze. Jeszcze zostało nam bodajże pięć kolejek, ale skupiamy się wyłącznie na kolejnym meczu. W każdym spotkaniu będziemy chcieli inkasować punkty. Zobaczymy, jakie to nam da miejsce. Jeśli będziemy wygrywać, na pewno uplasujemy się wysoko. W każdym meczu staramy się prezentować jak najlepiej i po prostu wygrywać.



Niestety musimy odnieść się do zachowania trenera gości podczas konferencji prasowej. Dotychczas żaden ze szkoleniowców nie czuł się urażony sytuacją, w której musi chwilę poczekać na swojego odpowiednika z drużyny rywali. Pan Maciej Huzarski postąpił inaczej - w arogancki sposób skomentował fakt oczekiwania na trenera Damiana Panka, po czym demonstracyjnie opuścił salę. Zmusił nas do ponownego "zapraszania" na konferencję, dając w ten sposób do zrozumienia, że uczynił nam wielką łaskę. Było to bardzo niestosowne, pełne buty i braku szacunku dla gospodarzy.

Trenerem lidera się bywa, a klasę trzeba zachowywać zawsze. Niestety pan Huzarski dziś o tym zapomniał, co jest niewątpliwie przykre.



Komentarze   

0 #2 RE: Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu Orlęta - ResoviaJulek 2014-05-12 06:32
Jaśniepaństwo przyjechało do Radzynia. Hrabiowie. Spieprzajcie do te drugiej ligi i nie pokazujcie się u nas więcej na oczy.
Cytować
-1 #1 Huzarskichester 2014-05-12 05:28
o panu Huzarskim mozna jednym zdaniem napisac - "słoma z butów wystaje". na boisku był takim samym "chamidłem". pamietam do tej pory jak w meczu mojego Wisloka Elektrociepłown ią Rzeszow, w ktorym bronilem bramki Wislok, kopnał mnie gdy lezalem trzymajac pilke, w glowe. oczywiscie wczesniej rozgladnal sie czy sedziowie na pewno nie dostrzega tego zachowania. widze ze nic sie nie zmienilo. nie wiem tylko jak drugi trener Resovii, ktory byl i moim trenerem - Szymek Grabowski, wytrzymuje z tym beztalenciem w kazdej dziedzinie.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 107 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem