ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Wypowiedzi trenerów i zawodników po meczu Orlęta - Chełmianka [MATERIAŁ WIDEO]

Udostępnij


Po spotkaniu z Chełmianką odbyła się konferencja prasowa, w której wzięli udział trenerzy obydwu zespołów - Damian Panek i Artur Bożyk, a także kapitan rywali Piotr Wójcik. Zapraszamy do lektury wypowiedzi.



Damian Panek (trener Orląt): - Tak jak powiedział opiekun rywali, już po pierwszych 10-15 minutach było widać, że nie jesteśmy drużyną. Niektórzy z moich zawodników wyszli i myśleli, że będzie łatwo i przyjemnie przy ładnej pogodzie. Po rezultatach Chełmianki spodziewałem się, że ten mecz będzie ciężki i uczulałem drużynę, że nie ma łatwych spotkań. Muszę powiedzieć, że zagraliśmy najsłabsze spotkanie od czasu, gdy jestem tutaj przez rok trenerem. Przy pierwszych dwóch, a nawet trzech bramkach zadecydowały indywidualne błędy mojego lewego obrońcy. Wypadli nam Mateusz Łakomy, Robert Kazubski i Konrad Król i niektórzy poczuli się pewnie z powodu braku rywalizacji w zespole. Myślą, że będą występować w każdym meczu, ale dopóki ja tutaj będę trenerem, to tak nie będzie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że po tym spotkaniu na pewno wyciągnę jakieś wnioski i niektórzy zawodnicy teraz odpokutują nawet za cenę tego, że zagrają juniorzy. Niektórych czeka dłuższe posiedzenie na ławce rezerwowych. Będziemy mieli nagranie z tego meczu i odpowiednim osobom je wręczę. Obejrzą sobie to wszystko i zobaczą, jak zaprezentowali się w niektórych fazach spotkania. Takie błędy, jakie zdarzały nam się w defensywie, nie mogą mieć miejsca na tym poziomie i w takiej drużynie, jak Orlęta. Przegraliśmy ważny mecz i Chełmianka do nas doskoczyła. Po spotkaniu z Kraśnikiem byliśmy dobrej myśli, jednak dzisiaj goście obnażyli nasze słabe strony. Nie byliśmy dzisiaj zespołem, bo niektórzy zawodnicy czują się na tyle pewnie, że myśleli, że mecz można wygrać też w pięciu. Niestety - w zawodach bierze udział cała jedenastka, a nawet szesnastka. Straciliśmy jeszcze Piotrka Zmorzyńskiego oraz Kamila Oziemczuka, a gramy następny ciężki mecz w Przemyślu. Mamy teraz tydzień na odpoczynek, wyciągnięcie wniosków i będziemy walczyć dalej. Szkoda tylko, ze niektórzy nie dostosowali się poziomem do trzeciej ligi. Jeśli chodzi o Damiana Rusieckiego, to tutaj nie ma wielkiej filozofii. Po prostu w piłce tak czasem jest, że zawodnik przychodzi do innego klubu, jest ustawiany na innej pozycji i klimat mu sprzyja. Damian prezentował się u nas z przodu bardzo przeciętnie w wielu meczach. Widocznie chełmski klimat mu pasuje, ale tutaj można też wskazać na przykład Wojtka Hołoweńki. On strzelał mnóstwo bramek w Podlasiu, a teraz w Radzyniu jest już trochę mniej skuteczny. Damianowi życzę powodzenia i żeby grał na takim poziomie, jak dzisiaj, ponieważ zdecydowanie wyróżniał się w tym meczu. Jeżeli chodzi o kontrast w porównaniu do naszego występu w Kraśniku, to też jestem zaskoczony nie tylko postawą poszczególnych osób, ale również całej drużyny. Trzeba na spokojnie usiąść i przeanalizować, skąd u nas takie podejście do dzisiejszego spotkania. Dzisiaj byliśmy zdecydowanie słabsi od gości i przyjmujemy to z pokorą. Mogę tylko obiecać kibicom, którzy przybyli na mecz i sektorowi naszych fanów, że takie zawody już się w tym sezonie w Radzyniu nie powtórzą.

Artur Bożyk (trener Chełmianki): - W dzisiejszym meczu zaprezentowaliśmy wiele bardzo pozytywnych cech. Jedną z nich była duża odpowiedzialność za to, co wydarzyło się na boisku. Wyrazem tego była gra na wysokim poziomie wszystkich defensorów. Mam tutaj na myśli przede wszystkim podwojenia w bocznych sektorach boiska i w środku pola, a także bardzo sprawne przechodzenie z fazy ataku do obrony. W szybkim tempie odbudowywaliśmy ustawienie i nie pozwalaliśmy się kontrować, a mieliśmy świadomość, że drużyna Orląt jest niebezpieczna z kontry. Doświadczyliśmy tego sami w ubiegłym roku, dlatego bardzo mnie cieszy, że grupa inteligentnych ludzi potrafiła wyciągnąć wnioski. Dzisiaj rzeczywiście Orlęta nas nie kontrowały, a oprócz tego nie pozwoliliśmy im też na jakiekolwiek kombinacyjne akcje. Gospodarze zostali zmuszeni do prostych środków, czyli było tak, jak chcieliśmy to zrobić - pokierunkować boczne sektory i otwieranie akcji przez naszego przeciwnika. Przede wszystkim rzucała mi się w oczy wysoka koordynacja naszych działań w defensywie, ale również praca w ofensywie - mam tu na myśli Piotrka Wójcika czy Damiana Rusieckiego. Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi, by nas gnębił na przedpolu i staraliśmy się z daleka rozbijać Orlęta. Chcieliśmy podejść wysoko, co pewnie było klarowne i widoczne dla wszystkich. Dążyliśmy do tego, by szybko strzelić bramkę, a potem nie zmienić stylu gry i narzucić bardzo intensywne tempo zawodów. To się udało, ta bramka padła. W drugiej połowie Orlęta słusznie postawiły wszystko na jedną kartę, ale my też czujemy się bardzo dobrze w szybkim ataku i to wykorzystaliśmy. Niemniej, szkoda tej końcówki, ale odbieram to jako oznakę pewnych słabości, nad którymi trzeba wykonać pracę. Ten wynik 4:0 trzeba było po prostu udźwignąć. Nam się to nie udało, ale nie to jest najważniejsze. Chełmianka była jednym zespołem na całym boisku przez cały mecz, co napawa mnie bardzo dużym optymizmem. Mam naprawdę wielką przyjemność funkcjonowania oraz współpracy z tą grupą ludzi. Jest to dobry prognostyk przed czekającymi nas spotkaniami z drużynami z czołówki, z którymi też będziemy chcieli wygrywać. Jeśli chodzi o Damiana Rusieckiego, to byłem otwarty na propozycję jego powrotu do Chełmianki. Damian to inteligentny człowiek i swą postawą potwierdził słuszność podjętej decyzji. On jest osobą, która bardzo wiele u nas wnosi, jeśli chodzi o cechy wolicjonalne. Zazwyczaj jest najbardziej poirytowany, kiedy zespół ma jakieś momenty słabości. Np. gdy ktoś wypada z koncentracji, on natychmiast reaguje i ja się z tego bardzo cieszę. Na ławce również zdarza nam się często reagować w podobny, słuszny sposób. Ja wiedziałem, kim jest Damian, bo pracowałem z nim w ubiegłym roku. Obecnie wprowadziłem tylko korekty, jeśli chodzi o jego wykorzystanie na boisku. Korekta polegała na przesunięciu go bliżej bramki przeciwnika. Poza tym widać, że on dobrze się czuje w ściśle określonym środowisku.

Piotr Wójcik (Chełmianka): - Cieszy fakt, że po raz drugi z rzędu strzeliliśmy cztery gole. Graliśmy dzisiaj na ciężkim terenie, bo Orlęta to jest zespół z czołówki trzeciej ligi. To był dla nas ważny mecz, bo chcieliśmy doskoczyć do tych najlepszych drużyn. Cieszę się, że to się udało. Po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem, mamy charakter, stwarzamy wiele sytuacji i gramy ofensywną piłkę. Jestem naprawdę szczęśliwy i dumny, że mogę być kapitanem tak silnej drużyny. Zostały nam jeszcze trzy kolejki. Teraz gramy u siebie z Sanokiem i walczymy o pełną pulę.



Komentarze   

-1 #6 poziom mizernywybredny kibic 2014-05-20 07:57
Tu nie chodzi które miejsce mamy teraz w lidze, bo po takich meczach jak z Sanokiem czy Chełmianką to mamy poziom A-klasowy. Niektórym nie przeszkadza oglądanie takiej mizerii ale większość ludzi tak. Dobrze, że w tamtej rundzie zabezpieczyliśm y się przed spadkiem, bo nie wiem co by było.
Cytować
0 #5 ^^Rdz 2014-05-20 06:50
Kolego nie pisałem tego tylko dla komentarzy.
Cytować
+3 #4 Ironia słowo trudne i niezrozumiałeqwerty 2014-05-19 21:04
:cry:
Poczytajcie komentarze, użyjcie słownika (prócz "ironia" sprawdźcie tez "prowokacja") - i dyskutujmy.
Cytować
+8 #3 ^^Rdz 2014-05-19 20:30
Mamy 3 miejsce w lidze a wy jeszcze narzekacie . Zobaczcie jaka klase prezentuje łukow, Biała Podlaska itd.
Cytować
+4 #2 do qwertykibicaaaaaaaaaa 2014-05-19 09:33
sam sie zwolnij gamoniu na poczatek
Cytować
0 #1 Komentarze użytkownika zawierają sporą dozę ironii...qwerty 2014-05-19 00:39
To się zacznie teraz... Na początek proponuje zwalnianie Trenera...
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
4
5
8
9
11
12
15
16
17
18
19
21
22
23
24
25
26
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 154 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem