ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Brak goli, przyczyną porażki z Chełmianką. (video)

Udostępnij

Radzyńska drużyna dość niespodziewanie została pokonana na własnym boisku przez podopiecznych trenera Artura Bożyka. Po dobrym rozpoczęciu rundy wiosennej zespół trenera Damiana Panka poniósł drugą porażkę z kolei. O ile gra Orląt w Rzeszowie była beznadziejna, to w spotkaniu z Chełmianką pod tym względem była wyraźna poprawa.

Cóż z dobrej gry, kiedy nie zdobywa się bramek. Nawet za najlepszy występ w piłce nożnej nie przyznaje się punktów. Chełmianka zdobyła jedną bramkę i wywiozła z Radzynia trzy punkty. Gospodarze rozpoczęli mecz z dużym animuszem. Kilka kolejnych ataków dawało nadzieję na osiągnięcie korzystnego rezultatu. Niecelny strzał Rafała Borysiuka, za chwilę kolejny atak, Melnychuk przewraca się w polu karnym gości i ... sędzia pokazuje zawodnikowi Orląt żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego. Również następne akcje gospodarzy nie przynoszą efektów bramkowych. Chełmianka nie zdeprymowana atakami Orląt w tym okresie gry po strzałach Olszaka w 6 i 14 minucie , oraz Semchuka w 28 minucie jest bliska objęcia prowadzenia. Od 30 minuty zaznacza się lekka przewaga radzyńskiej drużyny. Dobre rozegranie piłki pomiędzy Borysiukiem i Melnychukiem kończy się niecelnym strzałem Witii, za chwilę Szymala z 16 metra strzela w nogi obrońców. W 42 minucie Kijańczuk po ładnej główce Kota w ziemię, wypycha piłkę na rzut rożny. Pierwsza połowę kończy niecelna główka Zarzeckiego po rzucie wolnym.

Po wyrównanym początku drugiej połowy zaznacza się przewaga Orląt. Jednak strzały Borysiuka, Szymali i Zmorzyńskiego nie znajdują drogi do bramki gości. Przy dość znacznej przewadze Orląt w 70 minucie Chełmianka wyprowadza skuteczny kontratak. Olszak podaje do Semchuka, który strzałem po ziemi nie daje żadnych szans Krzyśkowi Stężale. Strata bramki podrażniła ambicje Orląt, rzucili się do ataku , jednak robili to zbyt chaotycznie. Strzały Szymali z 11 metra i Zarzeckiego nie kończą się zdobyciem bramki. Dwa rzuty wolne Borysiuka z 20 i 22 metrów trafiają w mur Chełmianki. Zawodnicy gości wszelkimi sposobami bronią się i dość groźnie kontratakują. W 80 minucie, sędzia po dwóch żółtych kartkach w ciągu  jednej minuty, wyrzuca z boiska zawodnika gości Marka Grzywnę. Drugą połowę podobnie , jak pierwszą kończy niecelna główka Zarzeckiego.

Spotkanie kończy się porażką Orląt. Taktyka trenera Artura Bożyka tryumfuje. Przeniesienie gry na środek boiska, krótkie krycie i kontrataki okazały się wystarczającym sposobem na pokonanie radzyńskiego zespołu. Trudno marzyć o pokonaniu przeciwnika bez strzelania goli.

Orlęta Spomlek Radzyń – Chełmianka Chełm 0 : 1.

Bramka- Vadym Semchuk 70 '.

Składy drużyn : Orlęta : Krzysztof Stężała – Wojciech Jakubiec, Marek Leszkiewicz, Patryk Szymala, Tomasz Tymosiak, Rafał Borysiuk, Piotr Zmorzyński, Adrian Zarzecki, Witalij Melnychuk, Arkadiusz Kot ( 87' Bartłomiej Powałka ),Tomasz Ryczek.

Chełmianka Chełm: Łukasz Kijańczuk – Anatoliy Hrynchenko, Mateusz Krzyżak, Marek Grzywna, Marcin Fiedeń, Przemysław Kwiatkowski(62' Paweł Fornal), Michał Kobiałka (84' Tomasz Borys), Michał Walaszek, Łukasz Młynarski, Vadym Semchuk(74' Damian Wacewicz), Mateusz Olszak.

Żółte kartki : Orlęta- Melnychuk 6' , Zarzecki 76 ' ; Chełmianka- Hrynchenko 64', Olszak 78', Grzywna 80' +80'= czerwona.

Sędziowie: Pan Piotr Burak-sędzia główny, Panowie Konrad Kostrubała, Mateusz Garbaty- sędziowie asystenci. Widzów około 300 osób.

Adam Kułak

Autor filmiku Marek Mitura.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 212 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem