ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Przekonujące zwycięstwo przed ligą. Orlęta Radzyń Podlaski - Górnik II Łęczna 3:0

Udostępnij

Przekonujące zwycięstwo przed ligą. Orlęta Radzyń Podlaski - Górnik II Łęczna 3:0Drużyna Damiana Panka nie miała problemów z pokonaniem czwartoligowych rezerw Górnika Łęczna w ostatnim sparingu przed rozpoczęciem zmagań o punkty. Gospodarze triumfowali 3:0 po bramkach Damiana Rusieckiego, Wojciecha Hołoweńki i Pawła Pliszki. W spotkaniu trwającym (z powodu upału) tylko 80 minut "biało-zieloni" przeważali od początku do końca zawodów.

Radzynianie bardzo udanie "weszli" w mecz, bowiem już w siódmej minucie Orlęta prowadziły 1:0. Wojciech Hołoweńko strzelił z lewej strony pola karnego, Marek Kowalik odbił piłkę przed siebie, a nadbiegający Damian Rusiecki z najbliższej odległości trafił do siatki. Goście odpowiedzieli za moment odważną szarżą Michała Budzyńskiego, lecz w porę powstrzymaną przez defensywę miejscowych. Drugiego gola dla "biało-zielonych" mógł szybko zdobyć Damian Rusiecki, ale bramkarz rywali popisał się ładną interwencją po uderzeniu głową byłego zawodnika Chełmianki. Chwilę później dwukrotnie "odgryźli się" łęcznianie - najpierw Michał Budzyński przymierzył z 16m nad poprzeczką, a następnie Kamil Dubicki nieznacznie pomylił się przy próbie przewrotką. W 23. minucie wynik brzmiał już 2:0. Po szybkiej kontrze Piotr Zmorzyński zagrał w pole karne do Wojciecha Hołoweńki, który dopełnił formalności i kopnął do pustej bramki.

Jeszcze przed przerwą Orlęta wypracowały sobie kilka dogodnych szans. Najlepsze zmarnowali: Paweł Komar (huknął z woleja tuż obok słupka po ładnym dośrodkowaniu Marka Leszkiewicza), Piotr Zmorzyński (strzelił z kąta w nogi bramkarza) i dwukrotnie Damian Rusiecki (najpierw uderzenie z bliska wprost w Marka Kowalika, a następnie nieznacznie chybiona próba z dystansu). Przyjezdni odpowiedzieli tylko sytuacją Patryka Pokrywki, który pomylił się o kilkadziesiąt centymetrów po strzale z dalszej odległości.

W drugiej połowie na boisku działo się już znacznie mniej ciekawego. Pierwszą niezłą szansę oglądaliśmy dopiero w 58. minucie, gdy Jacek Tymosiak nieznacznie pomylił się przy uderzeniu z rzutu wolnego. Na odpowiedź Orląt nie trzeba było długo czekać. Wojciech Hołoweńko znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale zmarnował tę sytuację. Niedługo potem swoje okazje mieli też Arkadiusz Kot (strzelił obok słupka zza pola karnego) i Paweł Komar (posłał piłkę tuż nad bramką po technicznej próbie lobem). W ostatnich minutach Adrian Zarzecki został jeszcze zablokowany po uderzeniu "szczupakiem", a Wojciech Hołoweńko przegrał kolejny pojedynek sam na sam z Markiem Kowalikiem. Udało się wreszcie Pawłowi Pliszce, który wykorzystał rzut karny po faulu na Hołoweńce.

Orlęta Radzyń Podlaski - Górnik II Łęczna 3:0 (2:0)

Rusiecki 7, Hołoweńko 23, Pliszka (karny) 79

Orlęta: Stężała (50 Ciok) - Leszkiewicz (41 Ptaszyński), Kazubski, Zarzecki, Komar, Borysiuk (50 Łakomy), Grajek (50 Kot), Zmorzyński, Struk (50 Samociuk), Rusiecki (50 Pliszka), Hołoweńko

Górnik II: Kowalik - Bancerz (74 Małecki), Dubicki, Osiecki, Saroukhanian (41 Kwaśnik), Bujak, Siegieda (64 Niedziałek), Jacek Tymosiak, Pokrywka (58 Bednarski), Oziemczuk, Budzyński (50 Rojek)

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
3
4
5
6
7
10
11
13
14
16
17
18
20
21
24
25
26
27
28

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 67 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem