ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

„Barcelonka" pokonana 2:0!

Udostępnij

Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski pokonały na własnym boisku Polonię Przemyśl 2:0. Swojego trzeciego gola w sezonie zdobył środkowy obrońca Adrian Zarzecki. Wynik ustalił tuż po zmianie stron Konrad Król (na zdjęciu).

 

 

 

Dotychczasowy wicelider trzecioligowej grupy lubelsko-podkarpackiej nazywany szumnie „Przemyską Barceloną” poległ na boisku Orląt Radzyń. Podopieczni trenera Pawła Załogi pomimo usilnych starań nie byli w stanie dotrzymać kroku spokojnie i rozsądnie grającym gospodarzom.

                    Obie drużyny spotkanie rozpoczęły z szacunkiem do rywala, czyli bardzo ostrożnie. Orlęta - zważając na wysoką pozycję rywala, Polonia zapewne mając w pamięci wynik meczu radzyńskiego zespołu w Chełmie, nie kwapili się do odsłaniania własnych bramek..Szacunek szacunkiem, ale kiedyś trzeba zacząć atakować. W myśl tego, w ósmej i dwunastej minucie Orlęta mogły otworzyć wynik meczu. Uderzenia Patryka Szymali, Rafała Borysiuka i Piotrka Zmorzyńskiego nie ugrzęzły w siatce bramki Piotra Krzanowskiego. Radzynianie poprawili celownik i  bramkarz Polonii w 15 minucie był bezradny.  Rzut wolny za faul na bardzo aktywnym Konradzie Królu wykonał bardzo ostro Rafał Borysiuk, Adrian Zarzecki głową przedłużył dośrodkowanie i piłka wylądowała w bramce Polonii. Za chwilę Król miał okazję bramkową, zwlekał ze strzałem i obrońca gości przejął piłkę. W 25 minucie Damian Szpak strzelił celnie, sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i nie uznał gola. Król w 34 minucie będąc w idealnej sytuacji z siedmiu metrów trafił wprost w bramkarza gości. Przez pierwszą połowę przyjezdni ani razu poważnie nie zagrozili bramce Orląt.

                   Drugą część meczu podopieczni trenera Damiana Panka rozpoczęli wyśmienicie. W 47 minucie po akcji zespołowej  Damian Szpak idealnie dośrodkował na głowę Konrada Króla, który dobrą grę udokumentował zdobyciem gola. Prowadząc 2:0 zawodnicy Orląt zaczęli szanować piłkę, zwolnili tempo spotkania i spokojnie dyktowali warunki gry, strasząc co kilka minut przyjezdnych groźnymi atakami. Okazje do podwyższenia zdobyczy bramkowej mieli Szpak ( kilkakrotnie), Szymala, Borysiuk i Zmorzyński. Strzały zawodników gospodarzy bronił Krzanowski lub były niecelne. Polonia po raz pierwszy zmusiła Adriana Wójcickiego do interwencji w 63 minucie. Zespół Pawła Załogi nie mając nic do stracenia od 70 minuty spotkania śmielej atakował. Strzały Łukasza Tabisza, Mateusza Wanata i Pawła Sedlaczka bronił Wójcicki albo omijały bramkę Orląt. W doliczonym czasie gry Mateusz Świst znalazł się sam na sam z Wójcickim, uderzenie po ziemi złapał radzyński bramkarz.

               Spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Orląt Radzyń. Po zdobyciu drugiego gola gospodarze umiejętnie i spokojnie „dowieźli” dwubramkową przewagę do końca meczu. Wysoka pozycja w ligowej tabeli Polonii Przemyśl nie została odzwierciedlona grą na boisku. „Barcelonka” grała tak, jak jej radzyńskie Orły pozwoliły.

Orlęta Radzyń Podlaski – Polonia Przemyśl 2:0 (1:0)

Bramki: Adrian Zarzecki 15′, Konrad Król 47′

Orlęta: Wójciki – Ebert (90′ Madejski), Zarzecki, Konaszewski, Szymala – Król (82′ Milcz), Kot (77′ Groborz), Borysiuk, Melnyczuk (90′ Nowacki), Zmorzyński – Szpak

Żółte kartki: Arkadiusz Kot, Patryk Szymala – Rafał Mikulec, Damian Barszczak, Arkadiusz Gosa
Sędziował: Kacper Czarnota (Chełm).

Komentarze   

+2 #1 RE: „Barcelonka" pokonana 2:0!Rdz 2015-09-28 07:46
Oby tak dalej !! 497ak
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

czerwiec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
5
6
7
8
9
12
13
14
15
16
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem