ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Rozmowa z Damianem Pankiem na temat spotkania z Lewartem

Udostępnij

Zapraszamy do przeczytania rozmowy z trenerem Damianem Pankiem na temat zbliżającego się spotkania z Lewartem Lubartów.

 

Trenerze, jak mija mikrocykl treningowy? Mocniejsze treningi na początku tygodnia?

W środę trenowaliśmy rzeczywiście sporo mocniej. W czwartek nasze zajęcia był nieco luźniejsze. W piątek przećwiczymy tylko stałe fragmenty i sprawy taktyczne. Mnie cieszy to, że w drużynie widać dużą mobilizację i chęć do treningu! Zajęcia sprawiają zawodnikom przyjemność. Widać  u nich świeżość, zaangażowanie. 

Takie rzeczy są budowane przez treningi, które aktualnie są - tak uważam - dobre. Drużyna też czuje, że jest poprawnie, że jesteśmy w niezłej dyspozycji. Trzeba potwierdzać to na boisku - w trakcie meczów, nie w treningu. Obyśmy pokazali, że jesteśmy w stanie dobrze zakończyć tę rundę. 

Czy ktoś poza Markiem Leszkiewiczem (jeszcze jedno spotkanie pauzy za czerwoną kartkę w Świdniku - red.) będzie w niedzielę pauzować?

Aktualnie nie ma kontuzji - jak one i kartki będą nas omijały, jeśli będzie optymalny skład, to będzie dobrze. Odwołaliśmy się od kartki Marka Leszkiewicza i czekamy na odpowiedź. Radziliśmy sobie jednak bez niego i liczę, że jeżeli będzie trzeba - poradzimy jeszcze raz. Mamy dość stabilny skład.

W Lubartowie spodziewamy się ciężkiego meczu. To beniaminek i można powiedzieć, że czekają nas malutkie derby. Jeśli chodzi o rywali trzecioligowych - do Lubartowa z Radzynia jest najbliżej. Dużo osób z Radzynia przyjedzie nas oglądać.

Trener Grzegorz Białek wspominał, że oglądał mecze Orląt dwa razy...

Ja akurat nie widziałem Lewartu na żywo, ale mam informacje od różnych trenerów. Nie przykładam jednak do tego zbyt wielkiej wagi. Nie jest to blef z mojej strony - jestem zdania, że jeśli ty się dobrze przygotujesz do gry, to przeciwnik cię nie zaskoczy. Jestem optymistą, twardo chodzę po ziemi - mam nadzieję, że drużyna też. Nic wielkiego dotychczas nie zrobiliśmy, więc trzeba zdobywać punkty.

Bardziej od jednego, czy drugiego zwycięstwa, interesuje mnie jednak dobra gra. Jeśli grasz dobrze, wynik zazwyczaj przychodzi. Tu muszę powiedzieć, że wcześniejsze wygrane: z Piastem Tuczempy, Orłem Przeworsk i Hetmanem... Byłem wówczas umiarkowianie zadowolony. Dopiero przeciwko Chełmiance i Polonii Przemyśl utwierdziłem się w przekonaniu, że wszystko idzie w dobrym kierunku. 

Trzeba do tego wszystkiego dołożyć pokorę i twardo stąpać po ziemi. Musimy wykorzystać naszą dobrą formę, bo ta po trzech-czterech tygodniach może ulecieć. Trzeba trochę szczęścia. Przed niedzielą jestem dobrej myśli.

Dobra forma, to jedno. A drugie - trudny terminarz. Niedługo mecze z Resovią, Karpatami, Motorem...

W żadnym spotkaniu nie będzie łatwo. W tej lidze - oprócz Hetmana, który na razie wszystko przegrywa - nie ma łatwych meczów. Później czeka nas trójmecz z Resovią, Motorem i Karpatami. My jednak się ich nie boimy. Jeśli dobrze przygotujemy się do gier pod względem mentalnym - jestem spokojny, bo moja drużyna na takie mecze zmobilizuje się podwójnie. 

Ważne, byśmy dobrze wyglądali pod względem fizycznym. Forma aktualnie zwyżkuje. Ale czy to da punkty? Boisko wszystko zweryfikuje. Niby wszystko jest proste, ale tak w głębi rzeczy - naprawdę bardzo skomplikowane. W szatni jest dwudziestu ludzi, należy ich pobudzić do tego, by pokazali się z jak najlepszej strony na boisku.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
13
14
17
18
20
21
22
23
24
25
28
29
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem