ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Remisowo i bezpardonowo

Udostępnij

Bardzo dobre , widowiskowe i męskie spotkanie Orląt Spomlek Radzyń  z Karpatami Krosno obejrzeli zziębnięci kibice na stadionie w Radzyniu. Obie drużyny, niczym wytrawni bokserzy nie żałowały ciosów w przenośni i dosłownie. Na brak emocji nie można było narzekać, mankamentem był  brak goli.  

                    Orlęta rozpoczęły mecz tradycyjnie, od bardzo dobrych i niewykorzystanych okazji bramkowych. W ciagu sześciu minut dwóch szans nie zamienił na bramkę Szpak i jednej Groborz.

 

 W dziewiątej minucie goście narobili zadymy w polu karnym Orląt,  strzały Siepierskiego i Piątkowskiego obronił Wójciki. Kilka minut później piłkę wychodzącemu na czystą pozycję Buczkowi odebrał Konaszewski. W tej fazie gry goście uzyskali przewagę , brak dokładności w ich  grze spowodował, że Wójcicki zachował czyste konto. W 27 i 29 minucie Szpak stanął przed szansą zdobycia bramki ,pierwszy raz niecelnie uderzył głową, za drugim razem mocno naciskany przez obrońcę, z 5 metrów trafił w Stępnia.W 33 minucie na środku boiska pomiędzy zawodnikami zaiskrzyło, sędzia pokazał w efekcie trzy żółte kartki. Z bramką do szatni mógł wysłać Karpaciarzy Zmorzyński. W ostatniej akcji pierwszej połowy zamiast strzelać z sześciu metrów, podawał do Szpaka i piłka trafiła w nogi obrońcy.

                     Drugą połowę lepiej rozpoczęli przyjezdni. W 51 minucie zbyt krótkie podanie głową do bramkarza Konaszewskiego,  przejął Buczek , będąc sam na sam z Wójcickim trafił w słupek. Orlęta nie pozostały dłużne w sytuacjach bramkowych . Szpak z pięciu metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką, Groborz fatalnie  spudłował a Zmorzyński trafił w obrońcę. Goście odgryzają się dwoma strzałami Skiby. W 70 minucie Szpak znowu stanął oko w oko ze Stępniem i nie trafił do siatki Karpat. Dwie minuty później obrońca gości wślizgiem wybił piłkę spod nóg Szpaka, który upadł i został odwieziony do szpitala z podejrzeniem urazu barku. Trener Owczarek widząc, że jego podopiecznym odcina prąd, dokonał trzech zmian . Pod koniec spotkania dwa silne uderzenia Kota zza linii pola karnego z najwyższym trudem obronił Stępień, trzeci strzał w  doliczonym czasie gry był niecelny. Spotkanie pomimo wielu dogodnych okazji obu stron do strzelenia gola, zakończyło się bezbramkowym remisem.

                     Mecz stał na wysokim poziomie. W pierwszej połowie drużyną lepiej grającą były Karpaty, druga część spotkania należała do Orląt. Tak więc remis jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Należy podkreślić dość ostrą grę drużyny przyjezdnej. Zawodnicy Orląt też nie dali sobie „dmuchać w kaszę”i sędzia miał dużo pracy , pokazał w sumie dziesięć żółtych kartek i jedną czerwoną ( za dwie żółte).

Orlęta Radzyń Podlaski – Karpaty Krosno 0:0

Orlęta: Wójcicki – Ebert, Zarzecki, Konaszewski, Szymala – Król (82′ Borysiuk), Groborz (88′ Powałka), Kot, Melnyczuk, Zmorzyński – Szpak (74′ Milcz)

Karpaty: Stępień – Jarząb, Kapuściński (46′ Sikorski), Balul, Kasza (59′ Telesz), Piątkowski (81′ Fundakowski), Nikanowycz, Skiba, Szkatuła, Siepierski, Buczek (71′ Żak)

Żółte kartki: Witalij Melnyczuk, Adrian Zarzecki, Kamil Groborz – Mariusz Stępień, Patryk Kapuściński, Bartłomiej Buczek, Jarosław Piątkowski, Hubert Siepierski, Jaromir Skiba x2
Czerwona kartka: Jaromir Skiba 89′ (za drugą żółtą)
Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin).

Komentarze   

+1 #1 brutale z Krosna44 2015-10-28 17:27
Po meczu z Karpatami Szpak i Groborz już w tym roku nie zagrają !
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
4
5
8
9
11
12
15
16
17
18
19
21
22
23
24
25
26
28
29
30

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 121 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem