ORLETA-SPOMLEK.PL

Strona oficjalna

Orlęta po raz pierwszy w sezonie nad kreską!

Udostępnij

Trzy punkty z Tomaszowa Lubelskiego przywożą zawodnicy Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski. Ta wygrana nie dość, że daje bezcenne trzy punkty, pozwala także podopiecznym Damiana Panka na awans na siódmą, dającą awans do nowej III ligi, lokatę.

Do Tomaszowa Lubelskiego trener Damian Panek nie mógł zabrać dwójki graczy, którzy zostali sprowadzeni latem do Radzynia. Mowa tu o Kamilu Groborzu i Damianie Szpaku, którzy narzekali na urazy barku i nie będą w stanie dojść do zdrowia w tym roku. Za strzelanie goli miał odpowiadać ofensywny kwartet: Piotr Zmorzyński, Witalii Melnyczuk, Konrad Król i - ustawiony na prawym skrzydle - Marek Leszkiewicz.

W pierwszych minutach spotkanie było dość wyrównane, a na okoliczności takiej, a nie innej gry, wymyślono dyplomatyczne określenie „mecz walki". Impas próbował przerwać Rafał Borysiuk, który w 18. minucie otrzymał piłkę przed polem karnym i strzelił dość mocno. Piłka musnęła delikatnie poprzeczkę, a nawet gdyby leciała tuż pod nią - to na posterunku czyhał Łukasz Bartoszyk. Tomaszowianie odgryzali się, jednak jedyną godną uwagi akcją była w ich wykonaniu ta z 42. minuty. Wówczas Ireneusz Baran dośrodkował w pole karne, a z piłką na piątym metrze minął się Krzysztof Zawiślak. Wszystko skończyło się na strachu, po tym jak piłkę złapał Adrian Wójcicki.

W przerwie kontuzjowanego Bartoszyka zmienił doświadczony Zenon Maksymiak, który skapitulował po dziesięciu minutach od swojego ponownego debiutu w III lidze. Najpierw Maksymiaka uratował jeden z defensorów, który wybił strzał Adriana Zarzeckiego z rzutu rożnego. W 56. minucie goście mieli więcej szczęścia. W zamieszaniu najlepiej odnalazł się Witalii Melnyczuk, który z siedmiu metrów skierował futbolówkę do siatki. Kwadrans później było już po zawodach! Wówczas ładne dośrodkowanie Konrada Króla na gola zamienił Piotr Zmorzyński, który zdobył swojego pierwszego gola w sezonie. Orlęta po strzelonych golach grały bardzo pewnie i spokojnie. Próbująca zmienić bieg wydarzeń Tomasovia grała z kolei bez wielkiego pomysłu i ani razu na poważnie nie zagroziła Wójcickiemu.

W przyszłą niedzielę o godzinie 13:00 Orlęta podejmą Izolator Boguchwała.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 0:2 (0:0)
Bramki: Witalii Melnyczuk 56′, Piotr Zmorzyński 72′

Tomasovia: Bartoszyk (46′ Maksymiak)  – Żurawski, Misztal, Konopa, Orzechowski, Rutyna, Baran, Smoła, Paskiv (76′ Ivliev), K. Zawiślak (52′ Kłos), Gęborys (72′ Iwanicki).

Orlęta: Wójcicki – Ebert, Zarzecki, Konaszewski (90′ Madejski), Szymala, Borysiuk, Kot, Zmorzyński, Leszkiewicz (52′ Milcz), Melnyczuk (86′ Nowacki), Król (80′ Powałka).

Żółte kartki: Konrad Król, Adrian Zarzecki
Sędziował: Grzegorz Pożarowszczyk (Lublin).

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

VIDEO 1

Kalendarz wydarzeń

październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
6
8
9
10
11
12
13
16
17
18
19
20
23
24
25
26
27
30
31

Dołącz do Nas

Video

Losowe zdjęcie

Brak grafik

Ostatnie dodane zdjęcia

Panel logowania

Osób online

Odwiedza nas 0 gości oraz 0 użytkowników.

 

 

Sponsor techniczny:

                                                                                                            

        

 

 

 

Ta strona stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka).

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Dog